Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2014-11-04, 23:57
NFL 14/15: Tydzień 6
Autor Wiadomość
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-12, 21:18   

Nie przesadzaj, Jets i Bucs walczą o miejsca 29-30. 31 i 32 sa zaklepane dla Jaguars i Raiders.
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-13, 00:00   

Ciekawe rzeczy w Seattle się dzieją. Że Dallas prowadzi, to pikuś. Zdarza się. Szacun budzą statsy.

Seattle w pierwszej połowie zdobyło 3 (trzy) 1st downs. 83 jardy, w tym 22 po ziemi. Czas posiadania 9:55. Przegrywają z siedmiu tylko dlatego, że zablokowali puntę na TD.

Dallas mialo cztery drajwy. Zablokowana punta, a potem TD, FG, TD. Seahawks pewnie jakoś się wygrzebią, ale Cowboys dominują po obu stronach LOS. Zapis pierwszej połowy będzie hitem NFL - jak stłamsić Seahawks.

Aha, niezależnie do wyniku meczu Dallas przechodzi na wyższą półkę. Nie przypominam sobie, że ktoś tak zmlotował ten skład Seahawks, W dodatku w Seattle. To świadczy o sporym potencjale Dallas. A nic tego przed sezonem nie zapowiadało.

LOL. Dallas znalazło fascynujący sposób na przegranie tego meczu. Obrona zatrzymała Seahawks na trzecim downie. Punta, faircatch, i ... no właśnie, ani fair, ani catch. Seattle's ball, i dwa zagrania potem już 17-17. Pomimo dominacji ataku i obrony Dallas.

Starają się chłopy jak mogą. Dallas biega, żeby spalić czas, i przy trzecim downie - penalty. Nawet declined, ale czas zatrzymany. I zamiast trzydziestu sekund Seattle ma dwa razy tyle. Niesamowite.
 
     
krisow 


Wiek: 53
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 74
Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2014-10-13, 01:50   

Dallas naprawdę przechodzi na wyższą półkę i to zdecydowanie. Mimo kilku fatalnych błędów własnych i tak pokonali Seattle grając równie dobrze w obronie (oddane 126 górą i 80 dołem) jak i w ataku, gdzie funkcjonowały podania i bieg (250 plus 163).
_________________

 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-13, 02:20   

Tak, wynik był niby otwarty do ostatniej minuty, ale tak naprawdę Seattle nie zaistniało. Grac u siebie, mieć bilans TO +3 (nie liczę ostatniego przechwytu, wtedy bylo pozamiatane), i przegrać mecz siedmioma punktami - to deklasacja. Czekam na analizy, co Dallas zrobiło OL Seattle, bo od tego się wszystko zaczęło - że nie działała gra po ziemi. Bodaj jeden bieg wyszedl Seahawks, przez cały mecz.

Swoją drogą, gdyby mi kto przed sezonem powiedział, że Arizona grająca bez Palmera będzie po sześciu kolejkach liderem NFC West...
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-10-13, 05:21   

To się nie dzieje.

Bez Jenningsa zero gry dołem.
Cała OL gra jakby cofnęła się w czasie do sierpnia a dla Justina Pugha (RT) to chyba najgorszy mecz w życiu.
8 sacków na Manningu i Nassibie.
Wiem co to są blitze, ale czasem tak to wygląda jakby Orzełków było na boisku z 16.
Zero presji na Folesa.
Przestrzelone tackle.
Zero obrony przeciw biegowi.
Fatalny coaching.
Fatalny play-calling.
Kontuzja DRC.
Koniec sezonu dla Cruza.
O punktów...
 
     
kks 

Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Dawkins!
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 160
Wysłany: 2014-10-13, 07:04   

Giants cieniasy! ;-)
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2014-10-13, 10:11   

Cowboys byli zdecydowanie lepsi, gdyby nie te amatorskie straty mecz byłby załatwiony w 3 kwarcie. Jest to spore zaskoczenie. Dallas duży plus za ten sezon na razie. Padła twierdza Seattle. Muszą wziąć się do roboty jeśli myślą o obronie tytułu. Wcześniej wielkie emocje w Cincinnati. Do tej pory nie mogę uwierzyć jak Bengals tego nie wygrali, a może bardziej jak można chybić field goal na wprost bramki z takiej odległości w ostatniej akcji meczu. Wg mnie Nugent zostanie zwolniony, wcześniej już mu nie szło a po tym co odwalił wczoraj to mi go nie żal. Wracając do samego meczu to zanotowano najwyższy remis w historii po 37. Można powiedzieć, że podobnie jak w Seattle, Bengals zakończyli serię wygranych u siebie. Zaczynają też wychodzić osłabienia spowodowane kontuzjami, wcale nie jestem taki pewny że wygrają AFC North, Browns grają ciekawie a Ravens będą chcieli się odkuć za porażkę z week 1. Steelers w odwrocie ale też jeszcze się nie poddali.
_________________
welcome to the jungle
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-13, 12:11   

A nie pisałem, że wynik meczu Eagles-Giants sporo nam wyjaśni? :)
I że Wilsonowi do elity QB trochę brakuje? :) Wystarczyło wyłączyć grę dołem, przebić się przed defensywę Seattle - i Russellek padł jak neptek. Bardzo dobry gracz, ale jeszcze (?) nie potrafi "samodzielnie" wygrywać. Porównując z Kaepernickiem, ma wyższą podłogę i niższy sufit. Kapernick potrafi sam wygrać, ale i sam przegrać. Wilson sam nie wygra, ale i sam nie przegra. Dobrze pasuje do drużyny skonstruowanej tak jak Seattle - z dominująca grą dołem, dominująca defensywą - i mierną OL (klasyczny QB, bez atletyzmu Wilsona, padłby jak sekwoja przy presji, jaką przepuszcza OL Seahawks).

Natomiast nie oczekiwałem, że Cowboys tak stanowczo potwierdzą swoje aspiracje.

Ciekawy weekend, wiele wniósł. Szacun dla Raiders. Drugi wyjazdowy mecz z dużo lepszą drużyną, który zagrali b.twardo. Potwierdza się zmiana warty w AFC North. Nie sądziłem, że dożyję czasów, w których i Browns, i Bengals będą rezat' Steelers.

NFC South z lekka żenuje. I pomyśleć, że grają tam trzy drużyny, które w ostatnich dwóch sezonach miały realne szanse na SB.
 
     
krisow 


Wiek: 53
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 74
Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2014-10-13, 12:26   

@ kaliber: Nie zgodzę się z Tobą. Owszem FG Bengals przestrzelony z pozycji z której zazwyczaj się nie pudłuje, ale... Panthers mieli pod koniec meczu przewagę punktową i puścili kick off return. Potem w dogrywce byli blisko linii i mieli realną szansę na zwycięskie przyłożenie. Obie strony miały szansę na wygraną i remis jest dość sprawiedliwy. Chociaż ja nie cierpię remisów w futbolu amerykańskim. Potem tabela jest nieczytelna bo nikt na rubrykę oznaczoną T nie spogląda skoro remis jest raz na 100 lat ;)
_________________

 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2014-10-13, 12:41   

Owszem, remis jest sprawiedliwy, w dogrywce Bengals też mieli szansę na decydujący TD a Gano przestrzelił field goala w regulaminowym czasie. Ale nie było to w tak oczywistej sytuacji, trafiasz- wygrywasz. Panthers dobrze się pokazali w ofensywie, Newton w dobrej formie. Z drugiej strony ogromna ilość kar dla Cinci, jakiej już nie pamiętam też miała swoje odbicie w ostatecznym rozrachunku.
_________________
welcome to the jungle
 
     
Greg 

Dołączył: 20 Sie 2014
Posty: 37
Wysłany: 2014-10-13, 19:32   

krisow napisał/a:
Chociaż ja nie cierpię remisów w futbolu amerykańskim. Potem tabela jest nieczytelna bo nikt na rubrykę oznaczoną T nie spogląda skoro remis jest raz na 100 lat ;)


Mam to samo :)
Remis zawsze mi się już będzie kojarzyć z Donovanem McNabbem :mrgreen:

Co do tej kolejki.
Obejrzałem Steelers - Browns i zgodnie z moimi przewidywaniami, Benek z kolegami nie istnieli w tym meczu. Tzn. poza 1 kwartą, bo wtedy to Cleveland kompletnie nie wiedzieli co robić w ataku. Później zaczęła już funkcjonować gra biegowa i długie podania Hoyera. Ogólnie to bardzo mi się podobała jego gra mimo, że miał sporo niecelnych podań. A raz po fumblu Crowella zablokował nacierającego defensora jak zawodowiec ;)

Giants za to jak słusznie Charlie zauważył, cofnęli się w czasie. Od razu przypomniał mi się zeszły sezon. I jeszcze ten Cruz :-/
 
     
Ostry 


Dołączył: 13 Paź 2014
Posty: 25
Wysłany: 2014-10-13, 19:48   

Witam wszystkich, niektórzy może kojarzą mnie z przeszłości ;) Garść spostrzeżeń:

Dallas - Seattle: Cowboys jak zwykle w swoim klasycznym stylu starali się pogrzebać swoją świetną grę oddając w zasadzie 17pkt w prezencie, ale Hawks wyglądali tak marnie tego dnia, że nie potrafili nic dorzucić od siebie. Romo jakiś taki nie w swoim stylu pewny :P chociaż raz w 2nd & goal rzucił piłke właściwe w ręce obrońcy Seahawks, kto wie jakby to się dalej potoczyło gdyby złapał INT. (w tym momencie jeszcze było 0-10)

Packers - Fins: pierwszy raz w tym sezonie chłopaki próbują mnie doprowadzić do zawału, horror z happy endem. Nasza defensywa po świetnej pierwszej połowie kompletnie spuchła w drugiej (+ kontuzje Shieldsa i Williamsa...). Ofensywa taka se średnia na jeża w zasadzie cały mecz, poza pierwszym drivem gra dołem totalnie nie siedziała, a przy grze górą Rodgers praktycznie cały mecz walczył o życie wyłapując knockdown za knockdownem. W drugiej połowie OL dostawała pomoc w blokowaniu, tylko że nie za bardzo było do kogo rzucać. Wygrana to w zasadzie 95% zasługa #12, to co ten facet chwilami wyczynia nie mieści się w głowie. Miami zasłużyło na wygraną, ale Rodgers wydarł wygraną w ostatnich sekundach.

Muszę na GamePassie chyba jeszcze oglądnąć Brows - Steelers, z czystej ciekawości. Kto by pomyślał ze 3-4 lata temu, że przyjdzie taki mecz kiedy Steelers wyjadą z Cleveland z cięzkimi bęckami w plecaku, Browns chyba znaleźli QB na dłuższy czas (wreszcie!)

A no i jeszcze Tampa... tam chyba było 38-0 w przerwie O.O

SNF sobie wyspoilowałem niechcący, ale widzę, że dużo nie straciłem. ;) Fajna walka się szykuje o NFC East między Eagles i Cowboys, szkoda że bezpośrednie starcie dopiero w Święto Dziękczynienia.
 
     
danp


Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 90
Wysłany: 2014-10-14, 02:21   

A gdzies ty byl tak dlugo w ukryciu?
 
     
raistlin76 

Drużyna: Denver Broncos
Zawodnik: Peyton Manning
Wiek: 49
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 20
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-14, 08:18   

TRad napisał/a:

I że Wilsonowi do elity QB trochę brakuje? :) Wystarczyło wyłączyć grę dołem, przebić się przed defensywę Seattle - i Russellek padł jak neptek. Bardzo dobry gracz, ale jeszcze (?) nie potrafi "samodzielnie" wygrywać. Porównując z Kaepernickiem, ma wyższą podłogę i niższy sufit. Kapernick potrafi sam wygrać, ale i sam przegrać. Wilson sam nie wygra, ale i sam nie przegra. Dobrze pasuje do drużyny skonstruowanej tak jak Seattle - z dominująca grą dołem, dominująca defensywą - i mierną OL (klasyczny QB, bez atletyzmu Wilsona, padłby jak sekwoja przy presji, jaką przepuszcza OL Seahawks).



Zupełnie się nie zgadzam. Mecz z Redskins (pomijając to, czy uważa się, że są słabi) pokazał, że Wilson sam też mecze wygrywa. Wybiegał 122 jardy, miał przyłożenie 2 TD passes, miałby trzy więcej, gdyby nie faule w akcjach punktowych Harvina. Jest w tym momencie jednym z najtrudniejszych QB do zatrzymania (szacun dla Cowboys, że im się udało) bo ma sporo sposobów na rozegranie akcji. Mecz z Dallas ewidentnie Seattle nie wyszedł i choć wolę, żeby Broncos w Super Bowl mierzyli się z kimś innym, czyli Seahawks powodzenia nie życzę, to uważam, że się pozbierają.

Co do Broncos to w zasadzie planowane zwycięstwo z Jets aczkolwiek wcale łatwo nie było. Orange Julius już z 9 TD, to rekord po 5 meczach dla TE. Jak tak dalej pójdzie to przekroczy 20 w sezonie a Broncos zabulą jak za zboże. Elway może się przejechać na tym, że nie chciał mu dać extension, tylko kazał zaczekać, bo nie jest jeszcze na poziomie Grahama... Jimmy Who? CBS złapało Juliusa jak po drugim złapanym TD wykrzyczał "it's so easy!", cóż grając z Manningiem szanse na złapanie TD wzrastają drastycznie :) W niedzielę (u nas w nocy z niedzieli na poniedziałek) gramy z SF, miło będzie przedłużyć serię zwycięstw.
 
     
danp


Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 90
Wysłany: 2014-10-14, 20:19   

Red Zone offense 49ers wola o pomste do nieba, fatalnie to wygladalo, z lepsza ekipa takie wpadki odbija sie czkawka. I do tego kolejne kontuzje, tam juz polowa defensywy to drugi garnitur, a teraz Ward i Willis z kontuzjami. Na cale szczescie Parish Cox gra poki co jak Pro Bowl player, zobaczymy czy utrzyma forme, teraz zarty sie skonczyly.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12