Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2014-10-30, 14:14
NFL 14/15: Tydzień 5
Autor Wiadomość
Maciej_1993 
Panthers_Nfl


Drużyna: Carolina Panthers
Zawodnik: -
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2014
Posty: 4
Wysłany: 2014-10-09, 00:26   

Więc na ten sezon największą szansę mają Broncos i Seahawks ? Jestem ciekawy czy w nfl kiedyś pojawi się drużyna z Los Angeles i San Antonio :) jaki bilans obstawiasz dla Jaguars 0-16 ? Dobrze znaleść kogoś kto się tym interesuje bo jakichś stronek na temat danych klubów nfla nie ma niestety polskich.pozdr.
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-09, 01:06   

Nie da rady, chcesz się znac na NFL - ucz się ynglisza. W Polsce to ZAWSZE będzie sport niszowy. Pamiętam pierwszą transmisję SB (ba, mam ją na VHS) - ponad 20 lat temu to było. I nic, nie przyjęło się, i nie przyjmie.

W LA prawdopodobnie drużyna w końcu się pojawi. Drugi rynek medialny bez drużyny NFL - kiepsko. W San Antonio - raczej nie, jest w Dallas, jest w Houston. O ile do LA ktoś sie w końcu przeniesie (Raiders?), to SA dostanie szanse dopiero jeśli dojdzie do kolejnej eskpansji, zapewne połączonej z powołaniem drużyn poza granicami USA (Mexico City, może Kanada, Londyn, może drugie miasto w Europie - żeby ulatwic logistykę).

W tym sezonie wg stanu na dzisiaj Broncos, Seahawks i Chargers - ale trzeba pamiętać, to się może zmieniać bardzo dynamicznie. Kontuzja Wilsona czy Manninga - i Seattle/Denver idą na odstrzał. Z drugiej strony Niners w drugiej polowie sezonu będą znacznie silniejsi niż obecnie - Bowman, Smith, Brock. Ba, nawet Vernon Davis i Anthony Davis jak do tej pory więcej czasu spędzają w gabinecie lekarskim niż na boisku.

Warto patrzeć na potencjalne tie-breakery. Np. Niners, jeżeli nie wygrają NFC West i jeżeli Arizona wygra sporo meczów, być może będą musieli walczyć o drugi wild card. Z kim? W NFC East Cowboys albo Eagles - i że Niners z oboma druzynami wygrali może mieć duże znaczenie. Porażka z Chicago może się mniej liczyć, bo na razie Green Bay i Detroit wyglądają lepiej w NFC North.
 
     
Maciej_1993 
Panthers_Nfl


Drużyna: Carolina Panthers
Zawodnik: -
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2014
Posty: 4
Wysłany: 2014-10-09, 01:54   

Widać, że twoja wiedza w tym temacie jest naprawde duża i aż miło się to słucha :) a co z jaguars 0-16 jak myślisz ? Ja gdzieś czytałem że kibice tego klubu są bardzo specyficzni to prawda?
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-09, 02:34   

Bardzo trudno jest zagrać 0-16. Raiders prawdopodobnie mają większą na to szansę (trudniejsi przeciwnicy), a popatrz, jak niewiele im zabraklo do wygranej w Nowej Anglii.

Myślę, że przedostatni mecz sezonu, z Titans u siebie, Jaguars powinni wygrać. Titans to lepszy zespół, ale Jaguars powinni grać coraz lepiej, a pod koniec sezonu Tennessee będzie grało o nic. Z Miami nie są na straconej pozycji. Z Giants.

Naprawdę przegrać wszystkie 16 meczów to cinszko jezd.
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2014-10-09, 10:57   

Co do Bengals, to widziałem tylko skróty tym razem, wynik mnie zaskoczył. Patriots pokazali im,że jeszcze dużo przed nimi żeby zostać faworytem w tej lidze. Będą musieli się otrząsnać w meczu z Panthers, z drugiej strony plus dla New England, może wrócą na właściwe tory. Dla mnie największym zaskoczeniem na razie Dallas, bilans 4-1 to bym się nie spodziewał i oby tak dalej.
_________________
welcome to the jungle
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-10-09, 13:11   

TRad napisał/a:

Myślę, że przedostatni mecz sezonu, z Titans u siebie, Jaguars powinni wygrać. Titans to lepszy zespół, ale Jaguars powinni grać coraz lepiej, a pod koniec sezonu Tennessee będzie grało o nic. Z Miami nie są na straconej pozycji. Z Giants.


Szanuję każdą opinię i życzyłbym sobie więcej takich jak powyższa, jako że Giants, z którymi nikt się nie liczył, 2 razy w ciągu ostatnich 7 lat położyli swoje łapy na trofeum Lombardiego.

Miło jest lecieć poza zasięgiem radaru, więc z przykrością muszę stwierdzić, że Amerykanie niestety zaczynają doceniać nowojorczyków. W różnej maści power rankingach po ostatniej niedzieli GMen znaleźli się na miejscach w górnej połówce (najwyższe jakie widziałem 6. najniższe 15.). Gdy zaczynał się sezon byli gdzieś w okolicach Raiders i Jags. Wg statystyk ProFootballFocus Giants mają w tej chwili drugą ofensywę (+32.5) i defensywę (+44.4) w lidze. Will Beatty jest po tych pięciu kolejkach najlepszym LT w nfl a JPP - chodź nie jest już sakującą maszyną z roku 2011 jest dziś najlepszym DE grającym w systemie 4-3.
Ostatnio zmieniony przez charlie 2014-10-09, 13:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
WaltJones 
#71


Drużyna: Hawks
Zawodnik: Richard Sherman, Russell Wilson
Wiek: 32
Dołączył: 19 Maj 2012
Posty: 268
Skąd: Tczew
Wysłany: 2014-10-09, 13:24   

TRad napisał/a:
Kontuzja Wilsona czy Manninga - i Seattle/Denver idą na odstrzał.


No proszę a jeszcze niedawno, wiele osób na tym forum twierdziło, że Seattle to w 90% obrona i Lynch i, że nawet ze słabszym QB mieliby podobne wyniki...
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-09, 14:12   

charlie napisał/a:
Miło jest lecieć poza zasięgiem radaru, więc z przykrością muszę stwierdzić, że Amerykanie niestety zaczynają doceniać nowojorczyków.


Problem z Giants jest taki, że jak do tej pory nie wygrali z nikim dobrym. Przegrali wyraźnie w Detroit i u siebie z Arizoną. Wygrali z Houston, w Waszyngtonie i z Atlantą. Terminarz nie rzuca na kolana. Teraz mają dwa wyjazdowe mecze w Filadelfii i w Dallas - dowiemy się więcej.

Dobre rankingi wydajnościowe to IMO efekt jednego meczu: pogromu Redskins.


WaltJones napisał/a:
No proszę a jeszcze niedawno, wiele osób na tym forum twierdziło, że Seattle to w 90% obrona i Lynch i, że nawet ze słabszym QB mieliby podobne wyniki...


Wilson nie jest QB elitarnym. Manning, Rivers, Brees, Luck, Ryan, może Brady (uważam, że problemy Patriots nie wynikają z gry Brady'ego, tylko z postawy OL i WR), Rodgers - oni są o klasę lepsi. Ale jest zaraz w drugiej grupie. Przypuszczam, że jak mu się skończy kontrakt rookiego, to $20M/y przekroczy.
Na pewno wnosi wartość dodaną, to nie jest QB w rodzaju dawnego Dilfera, co to sam nie wygra, ale też sam nie przegra.

Nie ma w NFL teamu, który byłby w stanie przeżyć kontuzję ponadprzeciętnego QB. OK, drużyny z dobrą defensywą w rodzaju właśnie Seattle mogłyby doczłapać do p-o, ale to tyle.

Tak więc główną siłą Seattle jest defensywa, ale Wilson nie jest gostkiem z ulicy.
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-10-09, 14:44   

Porażka z Cards to był taki mecz jak Twoich Niners z Eagles. Giants absolutnie dominowali ale błędy special teams kosztowały ich mecz.

Texans - imo, są o dobrego qb od posiadania bardzo kompetentnej drużyny, szczególnie jak na standardy kiepskiej AFC.

Falcons - czołowa ofensywa ligi i jedna z najgorszych defensyw w nfl; Giants zatrzymali ich na 20 punktach a byłoby jeszcze mniej gdyby nie błędy - znowu - special teams.


Popatrzmy tylko jeszcze z kim wygrywali ich rywale z dywizji:

Eagles - Jags, Redskins (defensywa Orzełków sprawiła, że Cousins wyglądał jak kolejne wcielenie Peytona) i Rams + fartowna wygrana w Indianapolis, którą zawdzięczają w dużej mierze gwizdkom;

Cowboys - Titans, Rams, Saints (którzy tydzień później męczą się z Bucs) i Houston.

Być może nadinterpretuję to, co napisałeś tutaj:

TRad napisał/a:
Z kim? W NFC East Cowboys albo Eagles


ale twierdzenie, że NFC East to wyścig tylko dwóch koni to na dzisiaj spora przesada.

Na bleedinggreennatioon nawet Orzełki przyznały, że Giants mieli jak dotąd najtrudniejszy terminarz w dywizji (oczywiście nie wprost, trzeba się było doszukać tego między liczbami).
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-09, 16:28   

Poczekajmy na dwa najbliższe mecze Giants. Powinny sporo wyjaśnić.
 
     
WaltJones 
#71


Drużyna: Hawks
Zawodnik: Richard Sherman, Russell Wilson
Wiek: 32
Dołączył: 19 Maj 2012
Posty: 268
Skąd: Tczew
Wysłany: 2014-10-09, 19:02   

TRad napisał/a:
Wilson nie jest QB elitarnym. Manning, Rivers, Brees, Luck, Ryan, może Brady (uważam, że problemy Patriots nie wynikają z gry Brady'ego, tylko z postawy OL i WR), Rodgers


Bo elitarny QB to musi koniecznie nabijać po 350+ jardów co mecz? No i mieć <30 lat?
IMO musi być niekwestionowanym liderem ofensywy a może i całego teamu, poświęcać się drużynie na 100%, spędzać godziny w film roomie i podejmować dobre decyzje na boisku. Wilson wszystkie cechy spełnia. Co poza doświadczeniem stawia Manninga, Riversa, Breesa, Ryana i Brady'ego ponad RW? Kilka lat i zapewne będzie wymieniany ze wspomnianymi jednym tchem. Brees dopóki nie trafił do NO nie był uwzględniany w dyskusjach o "elicie". Brady przez wieele początkowych lat swojej kariery również nie ;p

I to by było w porządku, mógłbym się zgodzić i spokojnie wrócić do tej dyskusji za kilka lat..ale......

LUCK? Please, to praktycznie idealnie równy poziom Wilsona. Stawiać go nad Russellem, w mojej obecności nie pozwolę i jeśli zajdzie potrzeba mogę przytoczyć całkiem sporo statystyk, które Lucka przygniotą :-P I żeby nie było - rozgrywającego Colts bardzo lubię, ale gdyby nie był wybrany z #1, a powiedzmy w drugiej rundzie, prawie nikt nie twierdziłby, że jest on lepszy od RW.
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-10-09, 20:11   

WaltJones napisał/a:
TRad napisał/a:
Wilson nie jest QB elitarnym. Manning, Rivers, Brees, Luck, Ryan, może Brady (uważam, że problemy Patriots nie wynikają z gry Brady'ego, tylko z postawy OL i WR), Rodgers


Bo elitarny QB to musi koniecznie nabijać po 350+ jardów co mecz? No i mieć <30 lat?
IMO musi być niekwestionowanym liderem ofensywy a może i całego teamu, poświęcać się drużynie na 100%, spędzać godziny w film roomie i podejmować dobre decyzje na boisku. Wilson wszystkie cechy spełnia.


Gram w brydża. Kolega jest niekwestionowanym liderem drużyny, poświęca się drużynie na 100%, spędza godziny na treningu i podejmuje dobre decyzje na boisku. Nie jest brydżysta elitarnym. Gdyby ktoś go tak nazwał, zostałby zabity śmiechem.

Nie znam sensownego wskaźnika, wg którego Wilson gra na poziomie Manninga, Riversa, Lucka etc.

WaltJones napisał/a:

Co poza doświadczeniem stawia Manninga, Riversa, Breesa, Ryana i Brady'ego ponad RW?


Lepiej grają. Zważ, że wśród elitartnych QB umieściłem Lucka, który jest i młody, i mniej od nestorów doświadczony.

WaltJones napisał/a:

Kilka lat i zapewne będzie wymieniany ze wspomnianymi jednym tchem.


Jeżeli zacznie lepiej grać, to tak.

WaltJones napisał/a:

Brees dopóki nie trafił do NO nie był uwzględniany w dyskusjach o "elicie". Brady przez wieele początkowych lat swojej kariery również nie ;p


Bo nie grali tak dobrze, jak w swoich szczytowych sezonach? Początki Manninga były brutalne. Pamiętam mecz z Niners, w którym rzucił coś cztery czy pięć przechwytów. Potem była ta słynna konferencja prasowa z Jimem Morą Sr krzyczącym "Palyoffs? Playoffs???".

Brady też zaczynał skromnie (acz o wiele lepiej niż Manning), jego najlepsze sezony przyszły potem. Niewykluczone, że obecnie gra już z powrotem na poziomie z pierwszych sezonów, dlatego nie jestem pewien, jak to jest z jego elitarnością.

WaltJones napisał/a:

LUCK? Please, to praktycznie idealnie równy poziom Wilsona.


Nie. To jest gracz z innej półki. Gdyby Colts zadzwonili do Seattle z ofertą handlu Luck-Wilson, Seattle odpowiedziałoby "Gdzie się podpisać?".

Dlaczego tak się dzieje? Wilson, podobnie jak Kaepernick, nie jest główną przyczyną dla któej Seattle czy SF wygrywają swoje mecze. W obu przypadkach ważniejsza jest defensywa i gra dołem. Mniej się od nich wymaga. Manning czy Luck muszą udźwignąć więcej. Zamień w Ond czy Den QB na ligową średnią (Glennon czy E.Manning - czuję, że fani Giants zaraz się na mnie obrażą :) - i tych drużyn nie ma. No może w tym sezonie Denver by jakoś sobie poradziło, bo obronę wzmocniło. A Seattle? Spokojnie żegluje w kierunku p-o. Pewnie, siła gry by spadła, ale nie w takim stopniu, jak w Indianapolis.

To dlaczego Wilsona uważam za najtrudniejszy do zastąpienia element Seattle (podobnie Kaepernick w Niners)? Bo w razie kontuzji nie wszedłby przeciętyn ligowy QB. Wszedłby ktoś znacznie, ZNACZNIE gorszy. Wreszcie kontuzję LB, DL czy CB można zrekompensować zmianą taktyczną. Słabego QB nie da się kompletnie schować. Znaczy, da się, ale wymaga to topowej OL i historycznie dobrej defensywy. Seattle ma REWELACYJNĄ defensywę (trudno powiedzieć, czy lepszą od Steelers z lat 70 czy Bears z połowy 80, ale sam fakt, że można postawić takie pytanie bez narażenia się na śmieszność o czymś świadczy), ale OL taką sobie. Bez Wilsona Lynch by sobie nie pobiegał.
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-10-09, 20:19   

TRad napisał/a:
Glennon czy E.Manning


niezłe :mrgreen: :lol:

EDIT: Gwoli wyjaśnienia. Nie uważam, że Eli jest elite (choć czasem bywa); a mój powyższy komentarz wcale nie jest sarkazmem - naprawdę się ubawiłem widząc porównanie do Glennona...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 14