Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2015-03-06, 12:39
Super Bowl XLIX
Autor Wiadomość
glimi 

Drużyna: Seattle Seahawks
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 13
Wysłany: 2015-02-03, 17:36   

Rosiu napisał/a:
Mojej drużyny w SB nie było i długo nie będzie :(



Może jednak w nowym sezonie dojdą do Play-Off.

Mam pytanie czemu ich w ogóle nie można było oglądać na antenie? Fajnie czasami pooglądać jedynego polaka z polski w NFL. I na jakiej zasadzie są wybierane mecze które są na antenie?
 
     
bambosz 


Drużyna: Dallas Cowboys, Seahawks, Colts
Zawodnik: Andrew Luck, Russel Wilson
Dołączył: 23 Lis 2014
Posty: 44
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-02-03, 17:49   

redaktor kostyra poprostu ma olbrzymią sympatię do Wilsona i Lyncha :) Innej stronniczości nie wyczułem ;-)

i pytanie do Rosiu jaka była oglądalnosc Super Bowl na PS ? I jaka była średnia ogladalnosc retransmisji poniedzialkowych sezonu regularnego i playoffow? Pytam czysto z ciekawości, ilu mamy fanów w Polsce.
 
     
kks 

Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Dawkins!
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 160
Wysłany: 2015-02-03, 19:36   

Rosiu napisał/a:

Ufek napisał/a:
zero wytłumaczenia zasad dla początkujących

Było. A do futbolu nie zamierzam wprowadzać słownictwa polskiego na siłę. Skrzydłowy za WR - ok, ale linebacker? To jest albo linebacker, albo zawodnik drugiej linii obrony, ale od powtarzania wersji dłuższej wszyscy dostaliby pierdolca.


Tak konkretniej, to druga linia jak sama nazwa wskazuje secondary. Czasami spotyka się tłumaczenie słowa linebacker na wspomagający. Jest to nawet git, bo w sumie oddaje to co oni robią na boisku, ale jak to brzmi? Słabo. Trzeba zostać przy linebackerze.
Ostatnio zmieniony przez kks 2015-02-03, 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
michu_bronx 
Jets & Giants

Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 139
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2015-02-03, 19:57   

Witam.

Po pierwsze do Sothis - tym razem to ja zazdroszczę zwycięstwa i pozdrawiam jako fan Giants.

Mecz fenomenalny , coś fantastycznego , to co się działo w 4 kwarcie coś pięknego. Ogromny szacunek za grę dla Toma Bradyego to co pokazał w końcówce , naprawdę nie pozostawia wątpliwości co do jego klasy. Ale jak Seattle zatrzymało się na pierwszym jardzie to powiem szczerze nie dawałem im żadnej szansy i jeszcze jak pokazali Bradyego , którego mina mówiła kurde nie damy rady ich dorwać , a tu proszę taka sytuacja , co za przechwyt , najlepszy w historii , bez wątpienia. Najlepszy finał w historii , pomimo że nie kibicowałem nikomu. No i wypowiedź Lyncha po meczu za którą go bardzo polubiłem .
Co do komentarza , to zawsze lepiej słucha się po polsku niż najlepszych fachowców zza oceanu. A redaktora Kostyrę zawsze lubię posłuchać. A co do MARZEŃ o halftime show to chciałbym posłuchać kogoś z trójki Nas , Tupac lub Dr.Dre he he
_________________

 
     
michal2009b 

Dołączył: 03 Sty 2015
Posty: 7
Wysłany: 2015-02-04, 01:22   

bambosz napisał/a:
redaktor kostyra poprostu ma olbrzymią sympatię do Wilsona i Lyncha :) Innej stronniczości nie wyczułem ;-)

i pytanie do Rosiu jaka była oglądalnosc Super Bowl na PS ? I jaka była średnia ogladalnosc retransmisji poniedzialkowych sezonu regularnego i playoffow? Pytam czysto z ciekawości, ilu mamy fanów w Polsce.


Co prawda pytanie jest do Rosia, ale przytoczę informacje znalezione w necie. W 2011 roku w Polsce oglądało 15 tys, rok później 20 tys. Nie jest to dużo, ale wielu Polaków oglądało w necie transmisję dla reklam amerykańskich i jeszcze późna pora, więc nie jest to jakaś istna katastrofa też. Strzelam, że około 100 tys. Polaków oglądało Superbowl w jakiś sposób.
 
     
Cycu 


Drużyna: Ravens
Zawodnik: Ray Lewis, Vonta Leach
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 110
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-04, 19:34   

Do dziś jako postronny kibic nie mogę zrozumieć tej super-fali hejtu jaka spadła na Seahawks. Czy zszokowało mnie, że nie wykorzystali włączonego beast-mode? Tak, kogo nie zszokowało. Ale czy podobna fala hejtu pojawiła się gdyby Lynch dostał piłkę 3 razy nie przeszedł jardu? Czy pisano by o "najgorszych callach w historii SB"? A może hejt dotyczyłby tego, że czemu grali po ziemii, gdy obrona Pats miała postawione zasieki nie do przejścia i czemu nie próbowano rzucać? Carroll dokonał fatalnego wyboru, ale łatwo to oceniać wiedząc jaki był efekt. A ile razy podejmował decyzję, ktorych inni by nie wybrali i wygrywał na tym? Taki już los hula sobie po tej grze, że raz Twoja decyzja jest trafiona w 10 a innnym razem...no cóż. Co gdyby pod koniec Q2 Wilson rzucił pick-6 zamiast TD? Ktoś powie, że to była zła decyzja żeby podawać, a nie kopać po pewne 3 punkty? Jakoś nie słyszałem krytyki, bo wyszedł bardzo ważny TD, który dawał remis w przerwie.
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2015-02-04, 20:29   

Statystycznie, gorszą decyzją było niewzięcie TO przez Belichicka przed tą ostatnią zagrywką Seahawks:

http://fivethirtyeight.co...t-pete-carroll/
Ostatnio zmieniony przez charlie 2015-02-04, 21:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
oceansizer 


Drużyna: Pats, Eagles..... Vikings, Rams.
Zawodnik: D. McCourty, R. Gronkowski, L. Fitzgerald, T. Brady.
Wiek: 46
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 339
Wysłany: 2015-02-04, 20:32   

Dokładnie tak jak pisze charlie. Nie wzięcie czasu przez Billa jest dla mnie wielką zagadką. Rozumiem, że pokładał nadzieje w defensywie, ale żeby aż tak.
_________________
We are not the same even though we share the name...
 
     
glimi 

Drużyna: Seattle Seahawks
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 13
Wysłany: 2015-02-04, 21:38   

To akurat się nie dziwię. Nawet gdyby Seahawks grali biegiem i było by TD, to te 20sec Brady-emu spokojnie by wystarczyło aby pociągnąć na FD.
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-02-04, 21:59   

glimi napisał/a:
To akurat się nie dziwię. Nawet gdyby Seahawks grali biegiem i było by TD, to te 20sec Brady-emu spokojnie by wystarczyło aby pociągnąć na FD.


Wątpię. Pats to drużyna grająca krótkie podania. Zresztą jest to również największa słabość Seattle. Ale grając pyk, pyk w 20 sekund, choćy z dwoma TO, 40 jardów się nie przejdzie.

Więcej: drugi down S'hawks grali 28 sekund przed końcem meczu. Pats liczyli na ich zatrzymanie. Czyli nawet 20 sekund by nie mieli.

Prawdopodobnie optymalną strategią był szybki TO zaraz po biegu Lyncha, a potem puszczenie Seattle na TD. To by im dało około minuty, z jednym TO.

Myślę, że Belichick po prostu spanikował. Trzeci raz dopadło go w SB cudowne podanie - i stiltował.
 
     
Bartek77 

Wiek: 47
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 7
Wysłany: 2015-02-05, 07:28   

charlie napisał/a:
Statystycznie, gorszą decyzją było niewzięcie TO przez Belichicka przed tą ostatnią zagrywką Seahawks:


Tutaj wytłumaczenie tego z samego źródła:
http://www.nfl.com/news/s...d-of-super-bowl

Wynika z tego, że Patriots odpowiadała formacja ofensywna Seattle, przy której było mniej prawdopodobne, że zdobędą TD biegowo lub, że w ogóle się na niego zdecydują (co de facto się tak właśnie stało).
Oczywiście to opinia Belichicka wypowiedziana już po fakcie, nie wiadomo tak do końca jak było naprawdę.
 
     
czapski 


Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 348
Wysłany: 2015-02-05, 10:50   

Nie wiem czy ten argument padł już w dyskusji, ale Lynch w tym sezonie w sytuacji 1 jarda do goalline miał skuteczność 1 na 5. W ciągu całej swojej kariery na 36 prób - 15 TD, 9 loss of yards. Nie brzmi to jak definicja goal-line back ;)

Jeżeli już szukać błędu w tym wyborze (bo błędy w realizacji są oczywiste), to nie w decyzji o podaniu (dawalo im "pewność", że będą mogli wykorzystać pozostałe 3 próby, a nie tylko 2), a raczej w tym, że personel 3WR sugerował pass play (to powiedział później Browner), i że przy slancie ryzyko straty piłki jest większe (choć na to nie mam żadnych liczb pod ręką).
Dziwię się tylko, że nie widze żadnych spiskowych teorii odnośnie akcji Butlera - przy tej nienawiści do Patriots, spygate itp ;)
_________________

 
     
glimi 

Drużyna: Seattle Seahawks
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 13
Wysłany: 2015-02-05, 12:16   

Patrząc teraz na powtórki do podanie Wilsona nie było złe. Według mnie to Lockette po prstu przegrał walkę brak bark w Butlerem.
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-02-05, 12:22   

Cycu napisał/a:
Do dziś jako postronny kibic nie mogę zrozumieć tej super-fali hejtu jaka spadła na Seahawks.
czapski napisał/a:
Dziwię się tylko, że nie widze żadnych spiskowych teorii odnośnie akcji Butlera - przy tej nienawiści do Patriots, spygate itp ;)


Panowie, ale zdecydujmy się czy mówimy o hejcie względem Pats czy Seahawks? ;)

A tak na serio - myślę, że dla większości niezależnych kibiców (jeśli istnieje ktoś taki jak niezależny kibic) decyzja Seahawks była po prostu dość niezrozumiała niezależnie od statystyk którymi można to zagranie bronić i niezależnie od racjonalnego założenia, że zagranie miało mimo wszystko duże szanse powodzenia. Jak już wspominaliśmy - to było pierwsze przechwycone podanie z 1 jarda w tym sezonie. Pierwsze i zarazem ostatnie ale najważniejsze ze wszystkich. Zagranie które anulowało wszystko co wydarzyło się wcześniej w tym meczu.
Nie myliłbym tego z hejtem - po prostu stawka zagrania i ładunek emocji były największe z możliwych i to zdeterminowało reakcję większości kibiców / zawodników itp.

Pamiętajmy, że sztab trenerski Seattle dodatkowo zmarnował co najmniej 1 timeout w końcówce. Jak napisał Charlie - Belichick też popełnił swoje błędy w zakresie time mgmt'u, więc obaj trenerzy - nie ujmując im geniuszu i wielkości - mieli w końcówce swoje wloty drugiej osobowości 13-latka grającego w Maddena tudzież Mike'a Smitha z Altanty. Natomiast zwycięzców się nie sądzi więc gdyby Seahawks wygrali to byłyby pieśni pochwalne na cześć Carolla i spółki. A tak jest smutek nad Pacyfikiem...

czapski napisał/a:
Jeżeli już szukać błędu w tym wyborze (bo błędy w realizacji są oczywiste), to nie w decyzji o podaniu (dawalo im "pewność", że będą mogli wykorzystać pozostałe 3 próby, a nie tylko 2), a raczej w tym, że personel 3WR sugerował pass play (to powiedział później Browner), i że przy slancie ryzyko straty piłki jest większe (choć na to nie mam żadnych liczb pod ręką).


Dokładnie tak. Po pierwsze - Seahawks takie zagranie już kilka razy pokazali w tym sezonie (chociażby bardzo podobne podanie na TD do Lyncha w meczu z Broncos z początku sezonu) więc defensorzy Patriots wiedzieli co się może stać i, jak sami wspominali w wywiadach, byli naprawdę dobrze przygotowani pod kątem "film review". Po drugie - podanie do wewnątrz w takiej sytuacji zawsze niesie większe ryzyko przechwytu i dlatego to zagranie dostało etykietkę "rrrrrealy bad fu****g call".
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2015-02-05, 14:56   

Ciekawa sprawa to jakieś fatum na zespołach wygrywających poprzednie mecze w samych końcówkach. Dallas wygrali z Lions po czym przegrali w Green Bay, Packers pojechali do Seatlle i przegrali w dogrywce. A znowu w SB zostali pobici przez Patriots. Wszystkie wyniki zdecydowały się w samych końcówkach lub dogrywkach więc my kibice jesteśmy zadowoleni. Co do akcji Seahawks na koniec to chcieli szybko wszystkich przechytrzyć i zostali brutalnie sprowadzeni na ziemię. O tytule dla Pats zdecydowały ułamki sekund i fura szczęścia.A to jak się mówi sprzyja lepszym a w niedzielę byli po prostu lepszym zespołem.
_________________
welcome to the jungle
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 15