Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2015-03-06, 12:39
Super Bowl XLIX
Autor Wiadomość
Dariusz Ankiewicz 


Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Donovan McNabb
Wiek: 34
Dołączył: 30 Sie 2011
Posty: 338
Skąd: Kołobrzeg
  Wysłany: 2015-01-26, 20:33   Super Bowl XLIX

Już w nocy z niedzieli na poniedziałek Super Bowl XLIX, w którym mistrzowie konferencji AFC, drużyna New England Patriots zmierzy się z mistrzami konferencji NFC, drużyną Seattle Seahawks!

Kto Waszym zdanie wygra i zostanie mistrzem?!
:patriots: vs. :seahawks:

Zachęcamy wszystkich do dyskusji związanej z Super Bowl XLIX!
_________________
"Winners never quit and quitters never win."
Vince Lombardi

 
     
glimi 

Drużyna: Seattle Seahawks
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 13
Wysłany: 2015-01-26, 21:10   

:seahawks:

Znowu 4-5h wyjęte z nocy :P
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-01-26, 21:59   

Spora rzadkość: żeby w SB spotkały się dwie drużyny, które mogą uchodzić za najlepsze w lidze. Np. rok temu prawdziwym finalem był final NFC.

Nie wiem, jaki jest kurs - intuicyjnie wydaje mi się, że więcej poza własnym stadionem traci Seattle.

Z drugiej strony obrona Seattle - "eight in the box" - jest wyjątkowo niewygodna dla stylu gry Patriots - krótkie podania, ewentualnie dużo biegania.

Wydaje mi się, że kluczem będzie pojedynek Wilsona z pass defense Pats. Bo Belichick na pewno jest w stanie mocno ograniczyć Lyncha i bieganie Wilsona, ale kosztem osłabienia obrony przed podaniami. Wilson aż tak koszmarnie jak z GB nie zagra, to pewne. Z drugiej strony Pats na pewno nie zagrają tak głupio, jak Packers.
 
     
damiansport1 

Drużyna: Patriots, Packers
Zawodnik: Brady, Rodgers
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 155
Skąd: Konin
Wysłany: 2015-01-27, 19:54   

Minimalnym 1.5 pktowym faworytem są Patriots
Na Media Day NE nie było ani słowa o Deflate gate. Belichick juz zamknal ten temat i wszyscy skupiaja sie na meczu. I bardzo dobrze.
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2015-01-27, 23:33   

Czy Seahawks osiągnęliby takie sukcesy w ostatnich latach gdyby musieli płacić swojemu rozgrywającemu pieniądze jakie dostaje w nfl franchise QB? Czyli jakieś plus minus 30 razy mniej niż płacili. Moim zdaniem jedyny qb w nfl w tej chwili warty każdych pieniędzy to Rodgers, zaraz dołączy do niego Luck, ale Wilson godny jest miana franchise QB i props dla skautów Seattle, że kogoś takiego znaleźli (czy szerzej, za ich drafty w ostatnich latach). Swoje dołożyło nowe CBA, dzięki czemu świeżo wydraftowani gracze nie stawali się milionerami zanim wyszli na pierwszy trening. W ten sposób Seattle płacili pół miliona graczowi grającemu na najważniejszej pozycji w futbolu i mogli przeznaczyć te 17-20 baniek rocznie na zagospodarowanie innych potrzeb.

W niedzielę ostatni mecz w promocji.

Madden Super Bowl Prediction

Odkąd EA Sports przeprowadza symulację 8 razy trafnie wskazali zwycięzcę, 3 razy się pomylili.
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-01-28, 00:48   

Dobrze kombinujesz

http://overthecap.com/sup...y-quarterbacks/

Od momentu wprowadzenia salary cap tylko cztery razy SB wygrała drużyna, której QB "zużywał" ponad 10% sc. Do tego dwa razy miało to miejsce w pierwszych trzech latach działania sc (długaśny artykuł można by napisać, jak Niners dali radę w 1994 zapłacić Youngowi 13% sc, i mimo to wygrać SB. Nigdy potem SB nie zdobył zespół z tak dużo zarabiającym QB - 11,7% E.Manninga to drugie miejsce w tabeli, a powszechnie wiadomo, jak ogromnym fuksem był tytuł Giants w 2011).

Wilson rok temu zużył 0,56% sc (rekord: 0,47% należy do Brady'ego w 2001). To dało OLBRZYMIĄ przewagę. A trzeba dodać, że do niedawna CB i S Seattle też jechali na kontraktach wg skali rookie.
 
     
kks 

Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Dawkins!
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 160
Wysłany: 2015-01-28, 07:46   

Wszystko sprowadza się do tego, że podstawa w budowaniu drużyny to draft.
 
     
WaltJones 
#71


Drużyna: Hawks
Zawodnik: Richard Sherman, Russell Wilson
Wiek: 32
Dołączył: 19 Maj 2012
Posty: 268
Skąd: Tczew
Wysłany: 2015-01-28, 09:09   

http://ftw.usatoday.com/2...-shermans-elbow

Aha...
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2015-01-28, 11:27   

Takie tam przepychanki przedmeczowe się zaczynają. Tymczasem na niedzielę mam pewien dylemat, lubię obie ekipy i jaki wynik nie padnie krzywdy nie będzie. Moim zdaniem faworytem są Seahawks, minimalnie ale jednak im daję wieksze szanse na wygraną. Ze względu na jednego zawodnika a mianowice Toma Brady, będe tego wieczoru po stronie Patriots. Należy mu się ta wygrana za te wszystkie lata wspaniałej gry a kto wie ile jeszcze pogra. Masz już swoje lata więc życze powodzenia Tom i mam nadzieje zobędziesz ten puchar.
_________________
welcome to the jungle
 
     
glimi 

Drużyna: Seattle Seahawks
Dołączył: 20 Sty 2015
Posty: 13
Wysłany: 2015-01-28, 20:59   

Mam nadzieje że w tym meczu nie będzie ducha Manninga z poprzedniego SB.

Dobrze widziałem w Pro Bowl że Sherman ma już w pełni sprawną rękę?
 
     
Bart3k 


Drużyna: NY Giants
Zawodnik: Eli Manning
Wiek: 42
Dołączył: 19 Wrz 2012
Posty: 103
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-01-29, 16:11   

Dla lubiących przedmeczowe analizy:

http://www.nfl.com/news/s...op-the-patriots

Ciężko zawyrokować kto zwycięży w tegorocznym Superbowl. Będę kibicował Patriots, chociaż nie mam nic przeciwko ekipie ze Seattle. Gdyby Wilson zdobył drugi tytuł z rzędu byłoby to znakomite osiągnięcie już na samym początku kariery. Liczę na ciekawe spotkanie i emocje do samego końca. Najgorszym scenariuszem byłaby powtórka z zeszłego roku i totalna demolka jednej z ekip. :-/
_________________

 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-01-29, 16:55   

Dla mnie nieznacznym faworytem powinni być Seahawks i w sumie dziwiło mnie, że część bookmacherów obstawiała nieznaczne zwycięstwo Pats. Nie kibicuję jakoś specjalnie żadnej z drużyn, mam po prostu nadzieję, że emocji będzie więcej niż rok temu.

- Relatywnie słaby punkt (jeśli takowy wogóle istnieje) defensywy Seattle to ewentualnie neutralizowanie TEs drużyn przeciwnych, a tutaj akurat Patriots mają Terminatora Gronka. Seahawks potrafili natomiast wyłączyć z gry Grahama (Saints) więc nie sądzę też żeby Seattle jakoś specjalnie modyfikowało swój plan defensywny względem akurat Gronkowskiego - Colts podwajali go i potrajali i ograniczyli do 28 jardów tylko, że niewiele im to pomogło, bo Dzień Konia mieli Edelman i Blount. Ravens pozwalali Gronkowi pohasać i skończyło się na 108 jardach i kilku kluczowych złapanych piłkach.
Seahawks mają natomiast oczywiście zarówno coś czego nie mieli Ravens (secondary) jak i coś, czego nie mieli Colts (umiejętność znacznie lepszego powstrzymywania gdy biegowej) i nawet ekslpozja jardów Gronkowkiego nie pomoże Patriots jeśli nie będzie gry biegowej i / lub wybitnej gry skrzydłowych. W obu punktach - przewaga defensywy Seahawks.
Musiałbym poszukać statystyk, ale Brady jakimś wybitnym specjalistą od długich zagrań w tym sezonie nie był. Pozostanie więc gra krótkimi podaniami i zdobywanie po kilka - kilkanaście jardów. Broncos w zeszłym roku też tak próbowali.

- Defensywa NE też mnie nie przekonuje w starciu z Seattle - moja percepcja jest taka, że w poprzednim offseasonie Patriots zbroili się po zęby wzmacniając secondary Revisem czy Brownerem bardziej obawiając się walki o supremację w AFC z Broncos niż przygotowując się do starcia z zupełnie filozofią ofensywną typu run-heavy. Wysyłanie Kearse'a czy Baldwina na Revis Island będzie nic niewarte jeśli przód obrony Patriots nie będzie w stanie zatrzymać Lyncha. Tutaj pozostaje mi wiara w Belichicka bo upraszczając nieco mocne strony defensywy Pats mogą całkowicie uwypuklić słabe strony ofensywy Seahawks i może to być całkowicie bez znaczenia. Znów przewaga Seahawks.

- Kluczowa będzie też konsekwencja w grze obronnej Pats. Taki choćby przykład z ostatniego meczu z Green Bay - o ile dobrze kojarzę, Packers grali większość czasu dość agresywnie w obronie i z LB ustawionym jako tzw. Spy na Wilsona. I to działało bo pozwalało na minimalizowanie efektów zagrań Read-Option. Tak to sobie działało... aż do momentu w którym Packers dostali całkowitego zaćmienia we wszelkich formacjach, zaczęli grać na utrzymanie wyniku i m.in. pozwolili Seahawks rozhuśtać Read Option. Skończyło się jak każdy z nas dobrze pamięta.
 
     
damiansport1 

Drużyna: Patriots, Packers
Zawodnik: Brady, Rodgers
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 155
Skąd: Konin
Wysłany: 2015-01-29, 17:36   

Wg mnie te wsystkie analizy matchupow, meczow bezposrednich druzyn itp są mało wartościowe. To jest Super Bowl. tutaj wg mnie wygrywa drużyna która:
a) opanuje emocje
b) lepiej zniesie presje
c) bedzie miała wiecej szczescia,
d) lepsza dyspozycja dnia

Wystarczy safety na poczatku jak rok temu i te wszystkie analizy ida w leb.
to jest mecz o dodatkowym ładunku emocjonalnym
nie przypadkowo przeważnie faworyci przegrywają.

Oczywiście te matchupy są istotne ale nie AZ TAK. To tylko mala czesc meczu.
 
     
damiansport1 

Drużyna: Patriots, Packers
Zawodnik: Brady, Rodgers
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 155
Skąd: Konin
Wysłany: 2015-01-29, 17:44   

Edelman nie miał dnia konia, po prostu miał więcej miejsca. Logiczne jest że jeśli podwajasz lub potrajasz Gronkowskiego, to inni receiverzy mają więcej luzu.

Więc nawet jeśli Gronk ma 28 jardów to nie znaczy, że zagrał słaby mecz. Po prostu był decoyem (graczem który ściągał uwage innych).
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-01-29, 17:55   

damiansport1 napisał/a:
Edelman nie miał dnia konia, po prostu miał więcej miejsca. Logiczne jest że jeśli podwajasz lub potrajasz Gronkowskiego, to inni receiverzy mają więcej luzu.

Więc nawet jeśli Gronk ma 28 jardów to nie znaczy, że zagrał słaby mecz. Po prostu był decoyem (graczem który ściągał uwage innych).


Dokładnie tak - coś za coś. Colts nie mieli możliwości zneutralizować wszystkich Patriotów, Ravens byli bliżej ale wciąż zbyt daleko. Seahawks mają na to największe szanse. Pats są mistrzami w opracowywaniu planu ofensywnego eksploatującego słabości przeciwnika (vide dwa powyższe mecze) ale Seattle ma tych słabości mało.

Oczywiście szczęście, emocje itp. decydują o detalach, ale zeszłoroczny SB Seattle wygrałoby pewnie w 60 lub 70 przypadkach na 100 (wiem, nie ma jak tego zmierzyć i to dyskusyjna teza), bo byli po prostu lepsi a stały za tym te wszystkie matchupy. To, że Peyton i jego center się zagotowali przy pierwszym snapie to tylko 'uwolniło' presję ze Seattle i dalej już poleciało...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 13