Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2015-03-06, 12:39
NFL 14/15: Playoffs
Autor Wiadomość
damiansport1 

Drużyna: Patriots, Packers
Zawodnik: Brady, Rodgers
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 155
Skąd: Konin
Wysłany: 2015-01-02, 00:25   NFL 14/15: Playoffs

Moje typy na WC Weekend: Panthers, Steelers, Cowboys i Colts, choć tutaj nie jestem w ogóle przekonany. Bengals mogą spokojnie to wygrać.
 
     
kks 

Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Dawkins!
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 160
Wysłany: 2015-01-02, 07:44   

PO zakończą się meczem Pittsburgh - Dallas. Wygrają oczywiście Steelers, a Dallas będą wybierać z numerem 31. ;]
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2015-01-02, 21:41   

Za chwilę się pewnie dowiemy czy to tylko ploteczka. Bo to jest BIG - jeśli to jest prawda.

Za BleedingGreenNation (blog dedykowany Orzełkom, będący częścią SBNation):

I have been told Eagles head coach Chip Kelly has expressed interest in getting out of his contract.

http://www.bleedinggreenn...out-rumor-coach

EDIT.
Po "kryzysie". To były po prostu rozgrywki o władzę.
Ostatnio zmieniony przez charlie 2015-01-03, 01:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-01-03, 00:01   

To ja na początek parę słów o sobotnich meczach:

1) Cardinals – Panthers
Rozum mówi mi, że wygrać powinni zdecydowanie Panthers – ale intuicja podpowiada, że wcale nie będzie jednostronnego widowiska bo Bruce Arians nie bez przyczyny jest typowany jako Coach of the Year a defensywa Cardinals to wciąż dobra defensywa.

Garść wybranych faktów i luźnych komentarzy:
- Cards skończyli z bilansem 11-5 na drugim miejscu w NFCW i będą grać z Panthers którzy skończyli z bilansem 7-8-1, przy czym to drużyna z Charlotte będzie (przynajmniej dla mnie) zdecydowanym faworytem. Głównie dlatego, że QB Cards będzie prawdopodobnie niejaki Ryan Lindley którego osiągnięcia statystyczne w całej karierze przedstawiają się następująco: zagrał łącznie w 9 meczach, w tym w 6 jako starter, 50,8% celności podań, TD/INT – 2/11. W 2014 miał wątpliwą przyjemność zagrać w meczach z STL (część meczu), SEA i SF czyli generalnie przeciwko bardzo dobrym / wybitnym formacjom obronnym i generalnie poległ. Nie spodziewam się, aby w spotkaniu z bardzo dobrą ostatnimi czasy defensywą Panthers miał łatwiejsze życie. Z drugiej strony Lindley z tego co kojarzę potrafi rzucić mocno i daleko (a Bruce Arians lubi takich QBs) więc jeśli secondary Panthers zdrzemnie się kilka razy i jeśli linia ofensywna Cardinals da wystarczająco dużo czasu na takie rzuty to może być ciekawie. Tylko trochę zbyt dużo tych „jeśli” jak dla mnie…

- Arizona w tym sezonie kojarzona jest głównie z b. dobrą defensywą – np. przez pierwsze 11 spotkań tylko raz Arizona pozwoliła przeciwnikom na zdobycie ponad 100 jardów dołem. Natomiast tak wyglądała liczba jardów zdobytych dołem przez przeciwników Arizony od 12 kolejki: 124 jardy Seahawks, 142 Falcons (!!), 126 Chiefs, 69 jardów Rams, 267 Seahawks, 206 Niners.
Zdobycze biegowe Panthers w ostatnich 5 kolejkach? Bardzo proszę: kolejno 178, 271, 123, 209 i 194. Większość z tego przeciwko obronom dość słabo radzącym sobie z bieganiem (Saints albo Browns), co nie zmienia faktu, że Pantery będą biegać często i gęsto i jeśli gracze z Arizony chcą utrzymać ten mecz po kontrolą to będą musieli się natrudzić aby powstrzymać grę biegową Caroliny.

- Panthers natomiast straszny piach zagrali na początku i w połowie sezonu. Swój czwarty mecz w sezonie wygrali dopiero w grudniu, ale jak już zaczęli wygrywać to pojechali po całości. Mały zimowy renesans zanotowała obrona która zaczęła wymuszać straty u przeciwników – wymowna statystyka: Panthers mają w tym roku bilans 0-5 gdy obrona nie wymusiła żadnej straty u przeciwnika i 6-2-1 gdy wymusiła 2 lub więcej strat. Ilość strat wymuszonych przez Panthers w ostatnich czterech meczach: dziewięć, w tym pięć łącznie w meczach z Saints i Falcons którzy mają trochę lepszych QBs niż Lindley. Oglądałem ostatni mecz CAR-ATL i trochę nawet było mi żal Matta Ryana.

- Co do ofensywy Panthers – tutaj znowu prosta zależność: jak ofensywa często traciła piłkę, to Carolina przegrywała mecz. Od 3 kolejki włącznie Pantery zanotowały 10 meczów pod rząd z co najmniej jedną stratą. Ostatnie cztery mecze – łącznie trzy straty przy czym ani jednej w meczach z Saints i Falcons.

2) Ravens - Steelers
Rozum nic mi nie mówi, bo i po co skoro serduszko podpowiada wprost, że chce wygranej Steelers.

Znów kilka luźnych komentarzy:
- przede wszystkim nie zagra Le’Veon Bell co dla ofensywy Steelers jest stratą duża lub bardzo dużą. Żaden z obecnych RBs w składzie Steelers nie ma szans na jego zastąpienie nie tylko dlatego, że Bell wybiegał w tym sezonie ponad 1300 jardów, ale ponieważ bardzo niedoceniane walory Bella to także łapanie piłek (ponad 850 jardów – więcej niż B. Marshall czy Fitz) i jego pass-blocking. Zakładam, że Steelers będą musieli grać od czasu do czasu dołem dla niepoznaki i utrzymania pozorów równowagi w ofensywie, ale obrona Ravens w tym aspekcie to czołówka ligi (statystyki dają in 4-te miejsce pod tym kątem). Głównym sposobem ataku PIT będzie więc gra górą co z kolei oznacza, że Ravens będą chcieli rozpętać mały blietzkrieg i zapoznać bliżej Big Bena z Suggsem, Dummervillem czy McPhee, co idąc jeszcze dalej może oznaczać dla Steelers małe kłopoty jeśli Ben nie będzie miał sensownej opcji krótkiego podania (bo nie będzie Bella) albo nie będzie miał wystarczająco czasu na podanie (bo pass blocking będzie niedomagał np. przy 6 blitzujących albo trzeba będzie do pomocy zaangażować np. Heatha Millera i liczba potencjalnych łapiących piłkę będzie za mała).
Aha, do składu Ravens wraca jeszcze monstrum zwane Haloli Ngata który miał w 2014 jeden z lepszych sezonów w swojej karierze. Jeśli obronie z Baltimore uda się systematycznie doprowadzać do sytuacji 3rd & long i wygenerować kilka strat to Ravens będą mieć duże szanse.

- tam gdzie Ravens mają problem to natomiast secondary (które w ostatnich meczach zagrało trochę lepiej, chociaż ich przeciwnikami byli Bortles, Keenum i ktoś zwany Shaw) i tutaj obstawiam lewego kciuka, że będzie następował regularny ostrzał ze strony Steelers. W ostatnim meczu Antonio Browna pilnowali Chykie Brown i Dominique Franks i obu po tamtym meczu w Baltimore nie ma. Oprócz Browna jest jeszcze Wheaton, Bryant, wspomniany Miller więc jeśli pass rush Ravens nie podoła w starciu z linia ofensywną Steelers to na Heinz Field zapachnie napalmem.

- gdzie nie spojrzę na jakiś komentarz czy analizę tam główne miejsce zajmuje właśnie omawianie starcia ofensywy PIT z defensywą BAL. Wydaje mi się jednak, że równie ważne albo wręcz ważniejsze starcie rozegra się pomiędzy Flacco i jego wesołą ekipą a Jamesem Harrisonem i jego batalionem zła. Dla przypomnienia – James Harrison to taki niedobry pan który ma 36 lat, wygląda tak (poniżej) i w swoim życiu zaparkował Joe na glebie całkiem sporą ilość razy. Defensywa Steelers w tym roku dupy nie urywała i chociaż statystyki mówią, że skończyli sezon gdzieś w połowie stawki pod kątem ilości punktów czy jardów, to ja pamiętam głównie to, że systematycznie pozwalali przeciwnikom na tzw. big plays(kto oglądał mecze z Jets, Saints czy pierwszy mecz z Bengals ten wie).

Pewnie w tym spotkaniu też szału nie będzie, ale kluczem do sukcesu może być właśnie to, na ile uda się powstrzymać grę biegową Ravens i odciążyć drugą linię obrony. Ravens grają dołem bardzo dobrze (Forsett zagrał sezon życia), a jak gra dołem idzie dobrze, to można się pobawić w play-action passing co jest jedną z ulubionych rozrywek zarówno Flacco jak i Kubiaka. Flacco ma też tą zaletę, że piłkę potrafi rzucić mocno i daleko (przypominają mi się playoffy sprzed 2 lat i mecz z Denver) i tutaj spodziewam się próby wykorzystania obu panów Smithów.

Mój tok rozumowania jest więc taki – o ile nie nastąpi jakaś spektakularna katastrofa to Big Ben i spółka prawdopodobnie swoją ilość punktów rzucą, obrona Ravens swoje sacki i turnovers zaliczy, o wszystkim zadecyduje więc to, na ile w ataku Ravens pojawi się „dobry Flacco” (playoffs 2012) czy „zły Flacco” (a chociażby mecz z Texans sprzed 2 tygodni). Będzie się działo...
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-01-03, 00:55   

Bo zdaje się Steelers mogą wygrać tylko górą. CB Ravens to zmiotki z podłogi (Baltimore ma bodaj pięciu CB na IR). Sprawa jest więc prosta: czy OL Steelers jest w stanie powstrzymać pass rush. Jezeli tak - Steelers wygrają. Jeżeli nie - to nie.
 
     
kks 

Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Dawkins!
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 160
Wysłany: 2015-01-03, 09:43   

charlie napisał/a:
Za chwilę się pewnie dowiemy czy to tylko ploteczka. Bo to jest BIG - jeśli to jest prawda.

Za BleedingGreenNation (blog dedykowany Orzełkom, będący częścią SBNation):

I have been told Eagles head coach Chip Kelly has expressed interest in getting out of his contract.

http://www.bleedinggreenn...out-rumor-coach

EDIT.
Po "kryzysie". To były po prostu rozgrywki o władzę.


Dużym wygranym tej sytuacji jest Chip Kelly. Od początku twierdził, że cały pion organizacyjny jest przede wszystkim od pilnowania salary, leczenia i sprzętu. A teraz tak właśnie będzie.
Jak będzie wyciągał takie perełki do Eaglesów jak Marcus Mariota, to wszystko będzie grało. ;-)
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2015-01-03, 15:34   

Przed nami play offy, które od razu powodują, że człowiek jakoś łatwiej przechodzi przez styczeń i ma coraz bliżej do wiosny.
Panthers-Cardinals, każdy wynik jest możliwy ale ciut więcej szans, 55% daję gościom z Arizony.
Steelers-Ravens, mecz który zobaczę tylko z odtworzenia. Pytanie jak dużą stratą jest nieobecność Bella ale mimo wszystko Pitsburgh jest faworytem, chociaż ja będę tutaj trzymał kciuki za Ravens.
Colts-Bengals, dla mnie najważniejszy mecz wild card. Mam nadzieję, że Green się wykuruje a Cincinnati wreszcie przełamią fatum. To jest do zrobienia. Hill&Bernard są w stanie ten mecz wygrać dla gości. Mam wrażenie, że oba zespoły są z formą w innym miejscu, tzn Bengals idą do góry a Colts nie specjalnie sobie radzą ostatnio, nie licząc spotkań z outsiderami.
Cowboys-Lions, lubię obie ekipy, nie jestem zadowolony, że tak od razu na siebie trafili w NFC. Stawiam na Dallas ale jak wygrają goście z Motown to też będę zadowolony. Liczę na świetne mecze w tej rundzie. GO Bengals! do czterech razy sztuka?
_________________
welcome to the jungle
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2015-01-03, 18:02   

kks napisał/a:

Dużym wygranym tej sytuacji jest Chip Kelly. Od początku twierdził, że cały pion organizacyjny jest przede wszystkim od pilnowania salary, leczenia i sprzętu. A teraz tak właśnie będzie.
Jak będzie wyciągał takie perełki do Eaglesów jak Marcus Mariota, to wszystko będzie grało. ;-)


Nie skończyło się tak jakbym sobie życzył, ale dysonans pomiędzy GM i HC u rywala w dywizji będzie zawsze mile widziany (tym bardziej że w NY mamy, i dopóki Coughlin będzie trenerem, będziemy mieli tak samo - w sensie że dysonans, bo TC nie ma aż takiej władzy, jaką dostał Kelly).

W sieci już się spekuluje jaki kontyngent graczy i picków Chip odda Tampie za Mariote.
 
     
damiansport1 

Drużyna: Patriots, Packers
Zawodnik: Brady, Rodgers
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 155
Skąd: Konin
Wysłany: 2015-01-03, 18:23   

Green jest doubtful na mecz z Colts (25% szans na grę teoretycznie), ale może to tylko taka zagrywka psychologiczna i ostatecznie zagra.
 
     
Bart3k 


Drużyna: NY Giants
Zawodnik: Eli Manning
Wiek: 42
Dołączył: 19 Wrz 2012
Posty: 103
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2015-01-03, 20:06   

Moje typy na wild card weekend:

Cardinals - Panthers - mimo wszystko Panters. Tak jak pisał Rooted, nie wierzę, że Lindley jest w stanie poprowadzić Cards do zwycięstwa w tym meczu. Panthers mieli dobrą końcówkę sezonu, Cards trochę dołują.

Ravens - Steelers - na dwoje babka wróżyła - będę kibicował Ravens.

Bengals - Colts - jak wyżej, chociaż patrząc na ostatnie mecze Colts, bardziej stawiałbym na Bengals. Bernard, Hill i Green (jeśli zagra) mogą zrobić różnicę. Coltsi nie mają gry dołem i to może być ich gwóźdź do trumny. Luck rzuci parę int i będzie po meczu.

Lions - Cowboys - jeśli Cowboys tego nie wygrają będę zaskoczony. Uważam, że powinni znaleźć się w tym roku w SuperBowl. Murray + Bryant + Romo - w ciągu sezonu była między nimi niezła chema i to powinno zadziałać także teraz. Z drugiej strony Romo jest dla mnie nieobliczalnym gościem, więc jeśli ktoś ma coś w tym meczu sfarfoclić to stawiam właśnie na niego.
_________________

 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2015-01-03, 22:31   

Właśnie podali info, że Green jutro nie zagra, lipa ale może to zmobilizuje resztę na 110%.
_________________
welcome to the jungle
 
     
kks 

Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Dawkins!
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 160
Wysłany: 2015-01-03, 22:47   

charlie napisał/a:
kks napisał/a:

Dużym wygranym tej sytuacji jest Chip Kelly. Od początku twierdził, że cały pion organizacyjny jest przede wszystkim od pilnowania salary, leczenia i sprzętu. A teraz tak właśnie będzie.
Jak będzie wyciągał takie perełki do Eaglesów jak Marcus Mariota, to wszystko będzie grało. ;-)


Nie skończyło się tak jakbym sobie życzył, ale dysonans pomiędzy GM i HC u rywala w dywizji będzie zawsze mile widziany (tym bardziej że w NY mamy, i dopóki Coughlin będzie trenerem, będziemy mieli tak samo - w sensie że dysonans, bo TC nie ma aż takiej władzy, jaką dostał Kelly).

W sieci już się spekuluje jaki kontyngent graczy i picków Chip odda Tampie za Mariote.

Trochę off-top, ale pociągnę temat.

In Chip we trust. Kelly to rozsądny człowiek. Skoro wyciągnął dwa razy bilans 10-6 z takimi leszczami jak Foles, czy Sanchez na QB, to raczej nie potrzebuje aż takiego koksa jak Mariota, żeby zbliżyć się do 12 wygranych w sezonie. Choć oczywiście, gdyby Tampa zgodziła się oddać 1 pick, za Folesa, McCoya i 20 pick, to brałbym w ciemno. ;-)
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2015-01-04, 00:54   

Mecz w Carolinie w 3Q drukowanie jak w ekstraklasie, ewidentny pass interference dla gosci, Floyd przytrzymywany i nie ma flagi a 2 minuty później nie ma kontaktu ze skrzydłowym Panthers a sędzia rzuca flagę i właściwie mecz załatwiony. To jakaś kpina, niezrozumiałe.
_________________
welcome to the jungle
 
     
danp


Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 90
Wysłany: 2015-01-04, 00:58   

Co ten punter Arizony dzisiaj odwala? Slabiutkie te jego wykopy, oj slabiutkie...
 
     
bambosz 


Drużyna: Dallas Cowboys, Seahawks, Colts
Zawodnik: Andrew Luck, Russel Wilson
Dołączył: 23 Lis 2014
Posty: 44
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-01-04, 04:41   

macie jakieś dobre streamy ? Od czasu zamkniecia wiziwigu cierpie i ogladam pokazy pikseli bardziej niż futbol ;d
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 13