Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2015-01-08, 11:42
NFL 14/15: Week 17
Autor Wiadomość
czapski 


Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 348
Wysłany: 2014-12-30, 21:06   

Nie jestem fanem ani szczególnym obserwatorem SF49, ale zwolnienie Harbaugh to najgłupsza decyzja właścicielska jaką miałem okazję obserwować jako kibic NFL. To się po prostu nie mieści w głowie jak można wyrzucić trenera z takim bilansem, a wpierw traktować go jak przez ostatni rok (kontrolowane przecieki do mediów, idiotyczne twity itp.).
_________________

 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-12-30, 21:15   

charlie napisał/a:
Brady ciągle w świątecznym nastroju. Podarował dzisiaj Patriotom 24 bańki ekstra do wydania wiosną.


Nie bałdzo :)

http://overthecap.com/tho...cture-patriots/
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-12-30, 21:25   

czapski napisał/a:
Nie jestem fanem ani szczególnym obserwatorem SF49, ale zwolnienie Harbaugh to najgłupsza decyzja właścicielska jaką miałem okazję obserwować jako kibic NFL. To się po prostu nie mieści w głowie jak można wyrzucić trenera z takim bilansem, a wpierw traktować go jak przez ostatni rok (kontrolowane przecieki do mediów, idiotyczne twity itp.).


Niners uważają, że główną przyczyną sukcesów jest GM, a nie HC. Najsilniejsza stroną Harbaugha miało byc rozwijanie QB, tymczasem Kaepernick miał regres.

Wreszcie Harbaugh bronil OC Romana, podczas gdy wielu expertow wskazywało na schematyczność passing attack Niners.

Nie jestem zwolennikiem rozwiązania umowy z JH, ale to nie jest tak jednostronne, jak to rpzedstawiasz
 
     
czapski 


Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 348
Wysłany: 2014-12-30, 21:28   

Ale co jest zasługą Baalkego konkretnie?

EDIT: W SF był wyraźny podział, Harbaugh nie miał specjalnego wpływu na budowanie składu. A skład SF obecnie jest wyraźnie słabszy niż 2 lata temu według mnie. Ostatnie drafty SF są po prostu słabe. Harbaugh odmienił wyniki natychmiastowo, a nie dysponował składem rewolucyjnie lepszym niż Singletary. I mam niewiele wątpliwości, że brudne tricki i przecieki o tym, że nikt nie lubi Harbaugh, że jest bunt zawodników itp. to rezultat przecieków Baalke/Yorka.

Oczywiście jestem świadom, że może okazać się odwrotnie. W NBA jestem kibicem GSW, w wakacje jak większość z nich byłem oburzony zwolnieniem Marka Jacksona. A teraz... ;)

EDIT2: Co do oceny OC to mam wrażenie, że nikt w NFL nie jest tak ostro negatywnie oceniany. Pamiętam jak jakiś czas temu czytałem regularnie dość spore amerykanskie forum footballsfutur - żaden OC nie był tak okrutnie krytykowany jak Arians w Steelers. A gdzie jest teraz Arians?
_________________

 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-12-30, 22:22   

W czym najgorsze (statystycznie) w nfl były zespoły, które zakończyły już sezon:

http://www.sbnation.com/n...rap-up-playoffs
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-12-30, 23:40   

czapski napisał/a:
Ale co jest zasługą Baalkego konkretnie?


Skład.

czapski napisał/a:
W SF był wyraźny podział, Harbaugh nie miał specjalnego wpływu na budowanie składu.


Z wyjątkiem QB. Co rok temu doprowadziło do przezabawnej karuzeli.



czapski napisał/a:

A skład SF obecnie jest wyraźnie słabszy niż 2 lata temu według mnie. Ostatnie drafty SF są po prostu słabe.


Baalke miał kompletnie nieudany draft w 2012. Spójrzmy na pozostałe drafty.

2011

Aldon Smith
Kaepernick
Culliver - solidny starter CB
Hunter - solidny backup RB (niestety, w tym sezonie kontuzjowany)
Kilgore - obecnie starter C, przed złapaniem kontuzji był najrówniej grającym OL w 49ers
Miller - być może najlepszy FB w NFL. Co ciekawe, w drafcie był oznaczony jako DL. Baalke był w stanie zauważyć, że można go przestawić na FB.

2013
Reid - Pro Bowl jako rookie
Carradine - wzięty ze świadomością, że pierwszy sezon spędzi na IL. W tym sezonie grając głownie z ławki zaliczył trzy sacki. W przyszłym będzie w najgorszym razie wchodził z ławki jako pass rusher.
Patton - przebłyski dobrej gry jako WR
Dial - godnie zastąpił jako NT kontuzjowanych Williamsa i Dorseya.

2014
Ward - kiepski występ z Chicago, ale poza tym radzil sobie na bardoz trudnej pozycji slot CB
Hyde - następca Gore'a
Martin - kiepski debiut po kontuzji Kilgore'a, ale potem sobie radził jako center.
Borland - gdyby nie kontuzja miałby szansę na defensive ROY - pomimo, że w pierwszych sześciu meczach prawie nie grał. Ale po kontuzji Willisa - 69 takli w sześciu meczach. Do tego 2 INT - i to na Eli Manningu.
Thomas - przyszłoroczny starter OG
Ellington - z Chargers 2 TD, jeden dołem, drugi górą. Do tego ponadprzeciętny KR/PR.
Johnson - CB z czwartej rundy. Po serii kontuzyj zaczął startować, i poradził sobie.
Lynch - piąta runda, sześć saków.

17 produktywnych graczy. To dzięki Baalkemu (no i Fangio) defensywa Niners przetrwała pomimo hekatomby (na IR trafili dwaj NT, najlepszy OLB pół sezonu był zawieszony, wyleciał DT, dwaj All Pro ILB zagrali w sumie koło pół sezonu, ba, nawet rezerwowy Borland w końcu sie skontuzjował, walec kontuzyj przejechal sie też po CB/S).

Fangio jest świetnym DefCo, ale to Baalke zbudował tak głęboki skład.

Tyle drafty, a to przecież dalece nie wszystko. Baalke błyszczy przy zatrudnianiu UFA. Nie uczestniczy w licytacji o własnych FA (i dobrze na tym wychodzi: popatrz, co się dzieje z graczami podkupionymi przez inne kluby: Whitner, Goldson, Sopoaga etc). Bardzo ładnie wyjął przed sezonem Johnsona z Buffalo. Dzięki temu będzie mogł odpuścić Crabtreego. No i extensions - świetnie rozpoznaje, którym mlodym graczom dać przedłużkę (vide Bowman - wszyscy stukali sie w głowę, po co dawać taki szmal ILB, jak się już ma Willisa).

W 2012 roku Niners wcale nie mieli lepszego składu. Po prostu byli zdrowsi.



czapski napisał/a:

EDIT2: Co do oceny OC to mam wrażenie, że nikt w NFL nie jest tak ostro negatywnie oceniany. Pamiętam jak jakiś czas temu czytałem regularnie dość spore amerykanskie forum footballsfutur - żaden OC nie był tak okrutnie krytykowany jak Arians w Steelers. A gdzie jest teraz Arians?


Ale z tego nic nie wynika.

Kopernik twierdził, że Ziemia kręci się wokół Slońca, i nikt mu nie wierzył.
Trypućko twierdzi, że Księżyc jest zrobiony z żółtego sera, i nikt mu nie wierzy.
Z tego, że Kopernik miał racje nie wynika, że Trypućko ma rację.
 
     
czapski 


Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 348
Wysłany: 2014-12-31, 01:08   

Mnóstwo subiektywnych kwestii - dla mnie Ward i Reid to jak na razie porażki draftowe, co miałem okazję oglądać to dramat w pass coverage. Miller to fajna historia, 2011 draft jest fajny, ale powiedzmy że FB możemy traktować jako ciekawostkę, a nie budowanie składu. Drafty 2012-2014 można naciągac, przesuwać, ale całościowo na tle NFL to jest maks średnia ocena, ale bliżej niedostatecznej niż celującej. Zobacz jaką skuteczność draftów 2013-2014 ma Gettleman w Carolinie - i to biorąc pod uwage słabszy roster i większe możliwości wykazania się. Wydaje mi się, że gdyby większość obserwujących miała wybrać najważniejszych 5 zawodników SF, to są to raczej picki pre-Baalke (Staley, Willis, Gore), a nie Baalke. Choć może Baalke zna się na serze.

Grega Romana krytykowała na pewno córka Yorke'a, ale jaka to większość ekspertów tak narzekała?
_________________

 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-12-31, 01:54   

Reid - ProBowler, pomyłka draftowa. Oh, well...

Rozumiem, że czwarta najlepsza pass defense NFL, to się tak sama zrobiła? Ot, przyszło paru facetów z ulicy, i się okazało, że nadają się na CB/S?

Co do Romana: jeżeli jedynym glosem krytycznym na jego temat, z jakim sie spotkałeś, był tweet Yorkównej, tłumaczy to w pewien sposób Twoje mniemania na temat Niners :)

Dla mnie EOT, jak chcesz, to sobie odpisz.
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2014-12-31, 16:18   

damiansport1 napisał/a:
Co do meczów, to na razie nie zamierzam ich typować, bo nie wiadomo co będzie z kontuzjowanymi AJ Greenem i Bellem. Obydwaj są kluczowym graczami dla kolejno Bengals i Steelers.


Bellowi wykręciło kolano i moim zdaniem nie zagra - Steelers co prawda liczą po cichu, że może jakoś ozdrowieje, ale nie liczyłbym na to. W Pitt wylądował wczoraj Ben Tate więc liczyłbym bardziej na komitet powitalny na pozycji RB (Harris, Archer, Tate). Kilka słów na temat meczów playoffowych może skrybnę jakoś jutro wieczorem.

Green miał wstrząs mózgu. Nie widziałem zbyt dużo wieści nt. obecnego stanu zdrowia, ale zakładam, że wyzdrowieje.

TRad napisał/a:
Nie jestem zwolennikiem rozwiązania umowy z JH, ale to nie jest tak jednostronne, jak to rpzedstawiasz


Jak to tak właściwie z tym Jimem było? Bo pomimo tego, że Harbaugha niezbyt lubiłem (to pokrzykiwanie na sędziów i duża dawka teatru jakoś mnie nie bawiły) to wrażenia mam podobne jak kolega Czapski - jako trener 49ers w swoich sezonach wykręcił bilans bodajże 44-19-1, był trzy razy w PO, raz w SuperBowl, kolejny raz był o jedno zagranie Shermana od powtórki występu w SB a tu nagle koniec miesiąca miodowego.
Oglądałem w tym sezonie raptem 4 mecze Niners więc nie będę zgrywał znawcy tematu, ale przy takiej ilości kontuzji w zespole bilans 8-8 to nie jest powód do wstydu. BTW - statystykę dot. kontuzji o której pisałeś w jednym z postów znalazłem o tu --> http://espn.go.com/nfl/st...layton-1st-goal
Anyway - są już jakieś wstępne typy na następcę Jima?

czapski napisał/a:
nie był tak okrutnie krytykowany jak Arians w Steelers. A gdzie jest teraz Arians?


Arians jest moim zdaniem jednym z tych gości co bardziej nadaje się na HC niż OC. Pomimo sporych sukcesów Pittsburgha, to była bardziej zasługa defensywy niż zagrywek Ariansa. Wiem, że pewnie mocno uproszczę i skrzywdzę Ariansa moją percepcją, ale jego playcalling był mocno powtarzalny i wyglądał mniej więcej tak: 1st & 10 - próba podania do M. Wallace'a na 50 jardów, 2nd&10 - bieg na kilka jardów, 3rd & 7 - jakiś bubble screen albo coś w tym stylu, 4th & 3 - punt. Szczególnie te długie podania, przy marnej grze OL powodowały, że Big Ben często leżał na glebie i wymagał sklejania nosa, kostek, kolan, żeber itp.
Jestem dużym fanem Ariansa, ale nie kojarzę zbyt wielu fanów Steelers którzy tęsknią za nim jako OC.
 
     
danp


Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 90
Wysłany: 2014-12-31, 17:01   

http://espn.go.com/nfl/pl...-were-numb-cold

Ten typ to jest jednak zartownis, choc malo zabawny...
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-12-31, 17:45   

rooted napisał/a:

TRad napisał/a:
Nie jestem zwolennikiem rozwiązania umowy z JH, ale to nie jest tak jednostronne, jak to rpzedstawiasz


Jak to tak właściwie z tym Jimem było?


JH jest ŚWIETNYM coachem. Jego wyniki w trzech pierwszych sezonach z 49ers - to mistrzostwo świata. NIKT tego nie oczekiwal.

To rzekłszy, Harbaugh jest tez Jasiem Wędrowniczkiem. Bodaj nigdzie nie wytrwał więcej niż cztery sezony. Niners prowadzili z nim rozmowy na temat przedłużenia kontraktu przed 2013, prowadzili przed 2014 - porozumienia nie udało się osiągnąć. Nie wiadomo czemu, żadna strna tego nie sprecyzowała. Przecieki sugerują, że Harbaugh chciał kontraktu takiego jak zwycięzca SB, a Niners proponowali niższy, z incentywami za wygranie SB. Raczej kwestia ego niż czystego szmalu (znaczy ze strony JH).

Na pewno częścią sporu byli asystenci. Niners mieli wtym sezonie rekordową liczbę coachów pozycyjnych i asystentów - przynajmniej jeśli idzie o ofensywę. I akurat ofensywa zawodziła. Gdyby Harbaugh chciał zostać, zapewne wystarczyłoby przyjąc ofertę finansować 49ers plus zwolnić Romana. Nie chciał, bo nie musiał tego robić - pracodawcy ustawiali sie do niego w kolecje, więc po co miałby akceptować żądania 49ers? Znowu ego.

Dochodzi brak rozwoju, czy nawet regres Kaepernicka - a najsilniejszym punktem Harbaugha miała być praca z QB.

Dochodzi ewidentna klapa formacji ofensywnej w tym sezonie. O ile defensywa, duzo mocniej dotknięta kontuzjami, utrzymała wysoki poziom gry, o tyle atak zawiódł. Nie sprawdził sie pomysł JH/Romana, żeby otworzyć grę i więcej grać górą. I to pomimo co najmniej trzech WR powyżej średniej ligowej (Crabtree, Boldin, Johnson).

Ostatni punkt jest o tyle ważny, że Niners budowano do innej gry. Mieli być odpowiednikiem Ravens przełomu wieków. Dominująca defensywa, dobra gra po ziemi, solidne ST - i QB, który ma nie przegrywać meczów. Do takiej gry dostosowana była struktura sc, do takiej gry wybierano graczy do OL. Staley i Davis są bardziej uniwersalni, ale Iupati i Boone są bardoz dobrzy bądź świetni w running blocking, natomiast w passing blocking często zawodzą. Typowy obrazek z tego sezonu: obaj OG stoją blisko LOS, i z zainteresowaniem patrzą, jak pass rushers bawią się w berka z Kaepernickiem. Dodać kiepską grę backup RT, Martina, iw idać dokładnie dlaczego otarcie gry było kiepskim pomysłem.

Wreszcie Niners przegrali mecze, których nie miali prawa przegrać - vode KOMPROMITACJA z Oakland.


rooted napisał/a:

Oglądałem w tym sezonie raptem 4 mecze Niners więc nie będę zgrywał znawcy tematu, ale przy takiej ilości kontuzji w zespole bilans 8-8 to nie jest powód do wstydu. BTW - statystykę dot. kontuzji o której pisałeś w jednym z postów znalazłem o tu --> http://espn.go.com/nfl/st...layton-1st-goal
Anyway - są już jakieś wstępne typy na następcę Jima?


Tylko rzecz w tym, że kontuzje znacznie bardziej sieknęły obronę. A akurat obrona była dalej monumentem. Zawiódł atak, a tam było w miarę (jak na NFL) czysto. QB zagrał wszystkie 16 meczów. WR depth był taki, że dalo się grać. Najbardziej dotkliwe były kontuzje OL, no ale taki sezon, jaki Niners mieli bodaj w 2012, kiedy to cały sezon zagrali piątka OL, to ewenement.

Sumując: Harbaugh byl odpowiedzialny za rozwój QB i za atak (obrona była udzielnym księstwem Fangio). Kaepernick sie przestał rozwijac, atak zawiódł. Dochodzi osobowośc Harbaugha.

Kto w zamian? Niners będą przeprowadzac wywiady z wieloma kandydatami. DefCo Seattle i Arizony (czemu nie dowiedzieć się czegos o rywalach z dywizji, prawda?). OffCo Denver i Patriots (ups...). Rex Ryan (UPSSSS...). Obaj Shanahanowie. Jim Mora Jr (przed laty DefCo Niners).

Za faworytów uchodzą dwaj kandydaci, którzy już są na liście płac Niners: Fangio i Tomsula. Fangio, wiadomo. Tomsula to coach DL. Był już czasowym HC, gdy Niners wykopali przed ostatnim meczem sezonu Singleterry'ego. I procent wygranych meczów ma najlepszy w historii NFL - 1-0 :)

Klopot w tym, że problemem Niners jest atak, a Fangio/Tomsula jako HC wymagaliby bardzo mocnego OffCo.
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-01-01, 15:25   

TRad napisał/a:
Kto w zamian? Niners będą przeprowadzac wywiady z wieloma kandydatami. DefCo Seattle i Arizony (czemu nie dowiedzieć się czegos o rywalach z dywizji, prawda?). OffCo Denver i Patriots (ups...). Rex Ryan (UPSSSS...). Obaj Shanahanowie. Jim Mora Jr (przed laty DefCo Niners).

Za faworytów uchodzą dwaj kandydaci, którzy już są na liście płac Niners: Fangio i Tomsula. Fangio, wiadomo. Tomsula to coach DL. Był już czasowym HC, gdy Niners wykopali przed ostatnim meczem sezonu Singleterry'ego. I procent wygranych meczów ma najlepszy w historii NFL - 1-0

Klopot w tym, że problemem Niners jest atak, a Fangio/Tomsula jako HC wymagaliby bardzo mocnego OffCo.


OK. Dzięki.
Ryana do Atlanty przymierzają i pomimo sporych wątpliwości które mam to mógłby być ciekawy mariaż - Ryan miałby to, czego nie miał chyba nigdy w NY (b. dobrego QB i ciekawą ofensywę) a Falcons dostaliby szansę na normalną, czyli conajmniej przeciętną defensywę.

Nazwiska które wymieniłeś są przymierzane praktycznie do wszystkich wakatów, przy czym do OC o których wspomniałeś (Gase i McDaniels) jakoś nie miałbym większego zaufania na obecnym etapie. Jest jeszcze Doug Marrone który zrobił "opt-out" z Buffalo ale to też dość dziwna historia i widocznie ma już coś ciekawego na oku.
Najciekawszy dla mnie jest Bowles który w Arizonie zrobił dużo dobrego i w moim świecie byłby nr 1 pomimo tego, że to też zdecydowanie gość od defensywy.
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-01-01, 17:00   

Nie widzę jak Bowles miałby być lepszy od Fangio. Bowles i Quinn to IMO typowe zagranie w stylu śp. Ala Davisa. Jak szukał HC, zawsze wykorzystywał okazję żeby zajrzeć do mózgu najlepszych koordynatorów, zwłaszcza drużyn z któymi rywalizował.

Co prawda byłby to do pewnego stopnia powrót do przeszłości, bo Bowles grał w Niners. Jeden sezon, 1991.

Dla mnie idealnym rozwiązaniem byłby model Bears z lat 80. Ditka był HC, ale do defensywy Buddy Ryana nie miał prawa się wtrącać. Był taki mecz, z Dallas. Bears prowadzili wysoko, ale Ryan ciągle blitzował jak wściekły (miał uraz na punkcie Cowboys). Ditka zarządził koniec blitzów, ale Ryan kazał mu się od.....ć. Efekt: 44-0, 6 saków, 4 INTs, starter QB dwa razy znokautowany. Rezerwowy miał 9 udanych podań, tyle że trzy z nich do obrońcó Chicago. W sumie QB Dal mieli statsy 15/39, 167, 0-4.

Gaze jest ciekawym pomysłem. Zgoda, że Denver to Manning, ale też nigdy wcześniej Peyton nie grał na takim poziomie. Czyli zapewne Gaze coś tam wniósł.

O, Chip Kelly były dobry, ale, niestety, jest zajęty.
 
     
czapski 


Dołączył: 25 Lip 2012
Posty: 348
Wysłany: 2015-01-01, 21:33   

rooted napisał/a:

Ryana do Atlanty przymierzają i pomimo sporych wątpliwości które mam to mógłby być ciekawy mariaż - Ryan miałby to, czego nie miał chyba nigdy w NY (b. dobrego QB i ciekawą ofensywę) a Falcons dostaliby szansę na normalną, czyli conajmniej przeciętną defensywę.

Nazwiska które wymieniłeś są przymierzane praktycznie do wszystkich wakatów, przy czym do OC o których wspomniałeś (Gase i McDaniels) jakoś nie miałbym większego zaufania na obecnym etapie. Jest jeszcze Doug Marrone który zrobił "opt-out" z Buffalo ale to też dość dziwna historia i widocznie ma już coś ciekawego na oku.
Najciekawszy dla mnie jest Bowles który w Arizonie zrobił dużo dobrego i w moim świecie byłby nr 1 pomimo tego, że to też zdecydowanie gość od defensywy.


Rex to po zniknieciu JH z rynku najlepszy doswiadczony kandydat na HC. W końcu dwa Championship Game z Sanchezem na QB coś znaczą, ale roster Jets usychał z każdym sezonie okrutnie. Mysle, ze sporo z osieroconych drużyn wzieloby go i to raczej Rex jest teraz w pozycji władzy. Co do Gase'a i McDanielsa to jednak nawiąże do twojej wcześniejszej wypowiedzi o Ariansie - zbyt czesto robi sie blad w rownaniu dobry koordynator =>dobry HC. Zakres obowiazkow i rola nie sa tozsame, OC to nie jest HC w wersji light. McDaniels ma jednak ten plus, ze już raz się porządnie sparzył jako HC, a nic nie jest lepsza lekcją charakteru czy organizacji jak takie fiasko.

EDIT: Lindley oficjalnie QB Arizony na mecz z Caroliną. Czyżbym miał mieć okazję zobaczyć pierwsze zwycięstwo Caroliny w PO w moim kibicowskim życiu.
_________________

 
     
Maurycy1988PL 
Plantator Bawełny

Drużyna: PHI Eagles , SD Chargers
Dołączył: 08 Wrz 2013
Posty: 104
Wysłany: 2015-01-01, 22:51   

Co do debaty wyboru coachów to moglibyście rozwinąć jakie ma obowiązki HC , a jakie OC/DC jeśli chodzi o mecz i po za nim..?
No i ode mnie extra pytanie - kto wywołuje zagrywki w trakcie drive'u - HC , OC czy QB [spotkałem się też z faktem że czasami Center też wywoływał zagrywki(albo chodziło o korektę ustawienia) w collegu w jednej z ekip] ?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 13