 |
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz 2014-12-08, 17:18 |
NFL 14/15: Week 13 |
Autor |
Wiadomość |
czapski

Dołączył: 25 Lip 2012 Posty: 348
|
Wysłany: 2014-11-28, 08:05
|
|
|
Pytanie ilu jest jednoznacznie lepszych od Romo QB w tej lidze - Rodgers, P. Manning, Brady, Brees, Luck. Z tier-2/3 (Big Ben, Ryan, Wilson, Stafford, Rivers) nie byłbym już taki pewien. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kaliber
Dołączył: 11 Sty 2012 Posty: 197
|
Wysłany: 2014-11-28, 08:45
|
|
|
Romo ma całkiem dobry sezon w porównaniu do poprzednich, Cowboys wczoraj zawiedli ale też widać było że mają w nogach mecz z niedzielnego wieczoru, głównie w obronie, co podkreślali komentatorzy. Nie zawiedli mnie za to Lions, Stafford z Megatronem pozamiatali w ofensywie. Brawa dla Seahawks, z tego meczu widziałem tylko skrót ale dominacja defesywy gości widoczna. Ogólnie więc udany wieczór a Dallas jeszcze się odbiją. Teraz czekamy na niedziele, najpierw walka w AFC North, Bengals powinni wygrać na Florydzie. Liczę na jakieś potknięcia pozostałej trójki a wieczorem hit na Lambeau. |
_________________ welcome to the jungle |
|
|
|
 |
WaltJones
#71

Drużyna: Hawks
Zawodnik: Richard Sherman, Russell Wilson
Wiek: 32 Dołączył: 19 Maj 2012 Posty: 268 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 2014-11-28, 15:19
|
|
|
Ależ miła Thanksgiving Night Wilson spokojnie, bez dziwnych, ryzykownych decyzji ale to u niego normalka, stąd takie stosunkowo niskie liczby zdobywane podaniami (przez co dla niektórych "ekspertów" nigdy nie będzie świetnym QB), za to wysokie completion pct.
A Sherman, wbrew opiniom połowy "internetów" pojawiających się w trakcie tego sezonu, chyba jednak nie jest "overrated"
Droga do play-off wciąż długa, ale każde zwycięstwo nad SanFran cieszy jak małe Super Bowl |
|
|
|
 |
bambosz

Drużyna: Dallas Cowboys, Seahawks, Colts
Zawodnik: Andrew Luck, Russel Wilson
Dołączył: 23 Lis 2014 Posty: 44 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2014-11-28, 17:34
|
|
|
czapski napisał/a: | Pytanie ilu jest jednoznacznie lepszych od Romo QB w tej lidze - Rodgers, P. Manning, Brady, Brees, Luck. Z tier-2/3 (Big Ben, Ryan, Wilson, Stafford, Rivers) nie byłbym już taki pewien. |
Według mnie Wilson czy Stafford są zdecydowanie lepsi, ba dla mnie nawet R. Tannehil powoli wchodzi na wyższy poziom od Romo. Cowboys powinni przemyśleć wydraftowanie jakiegoś utalentowanego QB w tym roku. Niestety przespali Manziela, więc nie stać ich żeby przespać także Marcusa Mariote. |
|
|
|
 |
Maurycy1988PL
Plantator Bawełny
Drużyna: PHI Eagles , SD Chargers
Dołączył: 08 Wrz 2013 Posty: 104
|
Wysłany: 2014-11-28, 21:18
|
|
|
Manziel to produkt medialny ESPN więc nie wiadomo czy by podołał jeśli jest tylko back-upem w Browns , a co do Marioty to trzeba porównać systemy offensyw uniewrsytetu Oregonu i ekipy Dallas i czy będzie tam pasować po prostu. |
|
|
|
 |
TRad
Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014 Posty: 361 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2014-11-29, 01:03
|
|
|
Romo jest bardzo dobrym QB. Manning, Brady, Rodgers, Brees, Rivers, Luck - to elita. Romo jest grupie zaraz za ich plecami. Problemy Dallas nie są z powodu Romo, a pomimo Romo.
Sezon Niners się właśnie skończył. Nie tylko z racji wyniku - ofensywa nie istniała. Nie była to kwestia obrony Seattle, przecież atak Niners zawodzi nie pierwszy raz. Myślę, że niezaleznie od tego, co się stanie z Harbaugh, Roman nie będzie w przyszłym sezonie OffCo. Przewiduję też przemeblowania w OL - tak dalej być nie może.
Nie przesadzałbym z ubóstwianiem Shermana. Bardzo dobry CB, ale INTs w meczu z Niners dostal na srebrnej tacy od Kaeppernicka. Nie widziałem jeszcze meczu, w którym rzucałby aż tak nieprecezyjnie. Zdarzały mu się mecze, w których nie widział niekrytych partnerów. Ale żeby miał tak niecelne podania, tego jeszcze nie widziałem. |
|
|
|
 |
TRad
Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014 Posty: 361 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2014-11-29, 01:29
|
|
|
Co jest w pewien sposób zabawne: Niners są nagle w stanie krytycznym. Rozłam między Harbaugh a zarządem klubu, niesitniejąca ofensywa blablabla. Niby wszystko prawda. Ale warto zauważyć, że mowa o klubie zmasakrowanym przez kontuzje (wystarczy na OL popatrzeć), który mimo to najprawdopodobniej skończy z bilansem 10-6. No może 9-7. I to jest powód do wywalenia ekipy trenerskiej
NFL = Not For Long. |
|
|
|
 |
damiansport1
Drużyna: Patriots, Packers
Zawodnik: Brady, Rodgers
Dołączył: 05 Wrz 2012 Posty: 155 Skąd: Konin
|
Wysłany: 2014-11-29, 03:18
|
|
|
Lol, bez przesady z ta elita przy Lucku, może od razu do Hall of fame go włączysz? CO on takiego osiagnal w swojej karierze zeby nazywac go elitą? To ciągle turnover prone QB, w poprzednich playoffach mial 7 przechwytów, w dwoch meczach. Nic jeszcze nie osuagnal w tej fazie sezonu, gra w słabej dywizji, wiec nie ma co sie dziwic ze rzuca 300 jardów co mecz. Kazdy by tak robil vs Jags czy Texans. |
|
|
|
 |
TRad
Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014 Posty: 361 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2014-11-29, 11:02
|
|
|
Poziom gry QB i osiągnięcia jego drużyny to dwie różne sprawy.
Pierwsza trójka QB tego sezonu pod względem ANY/A (z grubsza liczba jardów na próbę podania z uwzględnieniem saków, przechwytów i TD - wszak 1-jardowe podanie na TD jest warte więcej niż 1 jard) wg NFL Reference:
Rodgers 9,04
Manning 8,24
Luck 7,57
Ale możesz wziąć w zasadzie dowolny syntetyczny wskaźnik QB i Luck będzie wysoko.
Bliższe przyjrzenie się danym skłania mnie jednak po pierwsze do wydzielenia superelity: Manning i Rodgers, po drugie do dodania do Breesa, Lucka, Brady'ego i Riversa właśnie Romo i Roethlisburgera (któego, nie wiedziec czemu, mam tendencje pomijać). |
|
|
|
 |
rooted

Wiek: 45 Dołączył: 08 Maj 2012 Posty: 256
|
Wysłany: 2014-11-29, 11:38
|
|
|
Romo to taki specyficzny przypadek, że jak Cowboys przegrywają to Romo dostaje po tyłku (czasami zasłuży, ale zawsze obrywa), a jak wygrywają - to przechodzi się do do porządku dziennego nad jego poprawną (czyt. bardzo dobrą) grą. To nie jest wina Romo, że przez lata miał linię ofensywną dzierganą na szydełku (lata przed 2013) albo fatalną defensywę (np. zeszły rok). Mecz z czwartku Cowboys nie wyszedł i tyle - grali od początku goniąc wynik i miałem wrażenie, że plan meczu się przez to posypał.
Dla mnie jasnym dowodem na to, ile Tony R. jest w tym roku wart dla Dallas był mecz z Arizoną w którym zagrał Weeden - linia ofensywna była ta sama, Murray był ten sam, ale inny był QB i ofensywa Cowboys niedomagała. Oczywiście jest w tym ziarno przesady, mała statystycznie próbka, poza tym Cards to dobra defensywa itd. ale zauważcie też przy okazji na ile wpłynęła zmiana na pozycji QB w Philly (niewiele).
A co do Lucka - dla mnie po prostu nie ma lepszego młodego rozgrywającego w lidze na ten moment. Przyszedł do zespołu który świeżo zanotował bilans 2-14, był wcześniej budowany wokół jednego z najlepszych graczy w historii (tzn. miał mizerną defensywę, pustki na wielu pozycjach) i non stop jest w playoffach. Colts dalej mają niedostatki na wielu pozycjach i dlatego ekipa z Indy nie jest jeszcze zespołem na miarę SB, ale regularnie potrafią też wygrywać z mocnymi zespołami.
Aha.... i jeszcze tylko dodam, że zeszłoroczny mecz z KC w playoffach jednak też o czymś świadczy. Pamiętając, że na końcowy sukces składa się gra całego zespołu - ten gość ma psychikę z żelaza a tego się nie da łatwo wyćwiczyć. |
|
|
|
 |
kaliber
Dołączył: 11 Sty 2012 Posty: 197
|
Wysłany: 2014-11-29, 14:19
|
|
|
Co do QB i podziału na elity i super elity to moim zdaniem należy się kierować aktualną formą ale też osiągnięciami. I tutaj na pewno na czele jest Manning i Brady. I to jest superelita QB jacy są w tej chwili w tej lidze. Rodgers owszem zaraz za nimi a potem Brees i Luck. Dalej Stafford, Wilson, Ryan, Big Ben, Rivers i gdzieś tam za nimi jest Romo w rzędzie z Newtonem, Flacco, Kaepernickiem. Oczywiście każdy ma swoje zdanie w tej dziedzinie. |
_________________ welcome to the jungle |
|
|
|
 |
Cycu

Drużyna: Ravens
Zawodnik: Ray Lewis, Vonta Leach
Dołączył: 11 Kwi 2013 Posty: 110 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2014-11-29, 19:43
|
|
|
kaliber napisał/a: | Co do QB i podziału na elity i super elity to moim zdaniem należy się kierować aktualną formą ale też osiągnięciami. I tutaj na pewno na czele jest Manning i Brady. I to jest superelita QB jacy są w tej chwili w tej lidze. Rodgers owszem zaraz za nimi a potem Brees i Luck. Dalej Stafford, Wilson, Ryan, Big Ben, Rivers i gdzieś tam za nimi jest Romo w rzędzie z Newtonem, Flacco, Kaepernickiem. Oczywiście każdy ma swoje zdanie w tej dziedzinie. |
Kierując się formą i osiągnięciami stawiasz asów pokroju Stafforda, Newtona czy Ryana przed Flacco? Może jeszcze Daltona tam wrzucić? Wrzućcie ich zwycięstwa w PO do jednego wora, a jak nie będą mieć pewnie połowy tego co Flacco. |
|
|
|
 |
kaliber
Dołączył: 11 Sty 2012 Posty: 197
|
Wysłany: 2014-11-29, 23:29
|
|
|
Flacco jest przereklamowany, zagrał jedną zajebistą serię w PO swego czasu i spoczął na laurach po podpisaniu kontraktu, do Daltona to nikogo bym nie porównywał, chyba że pójdziemy dalej i tam jest Tannehill czy Davis czy też RGIII. Szkoda mi Palmera, miał kolejną szansę wejść na szczyt i dupa. |
_________________ welcome to the jungle |
|
|
|
 |
TRad
Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014 Posty: 361 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2014-11-29, 23:48
|
|
|
Jest kolosalnym błędem uwzględnianie osiągnięc ZESPOŁU przy ocenianiu ZAWODNIKA. Zaraz dojdziecie do wniosku, że Dilfer był lepszym QB od Marino, bo miał większe osiągnięcia.
Poza tym jeśli poza obecnym poziomem gry uwzględniać osiągnięcia, to w superelicie powinno się znaleźć miejsce dla Montany, Aikmana czy wręcz Barta Starra. Dziwnie nie sądzę, aby obecnie byli w stanie zagrać lepiej od np. Garrarda czy innego Geno Smitha. |
|
|
|
 |
Ostry

Dołączył: 13 Paź 2014 Posty: 25
|
Wysłany: 2014-11-30, 21:40
|
|
|
Sama dyskusja o tym kto jest "elite" a kto nie jest troche mnie bawi, a wprowadzenie podziału na elite i superelite to już jakieś totalne jaja. Starr w swoich czasach byłby elitą, ale wtedy dopiero zaczynała się rodzić poważna gra górą a ligą trząsł Packer Sweep. Całe pojęcie "elite" jak dla mnie to wymysł ESPN i innych mediów po to, żeby było o czym pier*** w nieskończonych talk showach i wywiadach z "ekspertami". Dajmy sobie spokój panowie ;)
Nic ciekawego dzisiaj nie ma w slocie o 19, chyba przerzuce na RedZone zaraz bo Browns sie rozlecieli jak domek z kart A z tych nudów człowiek coraz bardziej nerwowo przebiera nogami przed meczem na Lambeau. Pieruńsko ważny mecz w wyścigu o NFC North, Lions wygrali i kolejny ruch należy do nas. Jeżeli przegramy dzisiaj z Pats, IMHO ostatni mecz sezonu gramy o wszystko. Jeżeli wygramy, jest szansa na odjechanie Lions na dwa mecze przed ostatnią kolejką i wtedy sprawa będzie już załatwiona. GO PACK GO
Manziel na boisku. ESPN bliski orgazmu
Ależ katastrofa Giants, coś niesamowitego. A pisałem, że się nic ciekawego nie dzieje... |
|
|
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|