Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2014-10-30, 14:14
NFL 14/15: Tydzień 4
Autor Wiadomość
Greg 

Dołączył: 20 Sie 2014
Posty: 37
Wysłany: 2014-09-26, 10:18   NFL 14/15: Tydzień 4

Kolejna masakra czwartkowa zaczyna nowy tydzień :)

Ilaj piękny mecz. Defensywa pełna agresja, kiedy oni tyle strat wymusili? Brawo G-Men
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-09-26, 13:51   

I don't know what's goin' on. He just throwin' (...) I'm speechless.

Brian Orakpo.
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2014-09-26, 22:20   

Eli się zdecydowanie skalibrował i znalazł sobie nową "zabawkę" w postaci Donella - nie oglądałem pierwszych dwóch spotkań Giants, ale ostanie dwa (to z Houston i dzisiejsze z Redskins) nie powinny dawać powodów do narzekań dla kibiców NYG. Defensywa działa sprawnie, ofensywa się przezwyczaiła do tego co serwuje nowy OC.
Redskins natomiast zrobili sobie kuku ilościa strat. Cousins statystyki miał fatalne ale OL i WRs zdecydowanie nie pomagali mu w grze. Cóż, kolejny niechlujny odcinek serialu Thursday Night Football.
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-09-26, 23:02   

Nikt chyba nie narzeka, trzeba wręcz hamować entuzjazm :mrgreen:

Donnell miesiąc temu jeszcze nie był pewny miejsca w 53-osobowym rosterze. Na jego korzyść zdecydowął dopiero niezły ostatni mecz preseason przeciwko Patriots.

Za to najważniejsza nowa "zabawka" Ilaja ciągle się leczy. Giants ponoć dlatego wzięli w pierwszej rundzie draftu Odella Beckhama Jr, bo ma on pasować idealnie do tej nowej up-tempo ofensywy. Skauci porównują go do Percy Harvina i DeSeana Jacksona. Ma zagrać za tydzień przeciwko Atlancie, na razie tylko w ST, jako PR.

I jeszcze ogłoszenie parafialne. NFL Network 30 wrzesnia startuje z 4-odcinkową serią "Finding Giants". Podejrzewam, że będzie to nieco bardziej realistyczna wersja "Draft Day". Poniżej link do trailera:

http://www.nfl.com/videos...-Giants-Trailer
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2014-09-26, 23:56   

Up tempo o którym piszesz to ogólnie mocny trend w NFL. Kto może ten gra szybko, krótko tzw. wysokoprocentowe zagrania (proszę nie mylić z innymi wysokoprocentowymi pozycjami) z wykorzystanem TEs czy RBs jako pełnoprawnych łapiacych podania. Obaj bracia Manningowie, Brady, Eagles czy nawet Flacco ostatnimi czasy popełniał takie mecze... Ciężko to obronić, szczególnie jak obrona wygląda jak obrona Redskins albo inny wysoko-dziurowy ser szwajcarski.

Swoją drogą - jak szybko zmieniają się "trendy" w Lidze... Dwa-trzy lata temu był szał na read-option i biegających QBs i wydawało się, że do nich należy przyszłość. Dzisiaj RG3 po kilku kontuzjach poziomem mobilności przypomina R2-D2, Cam Newton też dostał po gnatach a nowych rozgrywających tego pokroju jakoś nikt nie chce draftować w I rundzie. Oczywiście read-option wciąż są wykorzystywane w playbookach wielu drużyn (z SF, SEA czy CAR na czele) ale to już nie ta intensywność i nie ta częstotliwość.

A wracając do Giants - ciekawe mecze przed Nowojorczykami: Falcons, Eagles, Cowboys, potem Colts, Seahawks i 49ers. Harmonogram dość "wesoły".
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-09-27, 00:43   

W takiej ofensywie trzeba też od czasu do czasu puścić bombę przez pół boiska, po to tylko, żeby secondary nie mogła ustawiać się w linii z LB's.

A jak ofensywa Giants wyglądała w ostatnich meczach na nie do zatrzymania, tak akurat te długie, kilkudziesięcio-jardowe podania "nie wchodziły". I to ma być m.in. właśnie działka Beckhama Jr (jak wspomniałem, porównuje się go do do Desana Jacskona).

Inna sprawa, że nie wiadomo czy zdąży w tym sezonie. Do tej pory nie trenował z drużyną, a nawet gdy już w pełni wróci do zdrowia, trochę czasu to pewnie potrwa nim zasymiluje się z tą ofensywą.
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-27, 01:55   

Gra "up tempo" ma pewien problem.

Lata temu popularny był schemat "run and shoot". Bardzo efektywny (acz z wysoką wariancją - najsłynniejszy kolaps w historii p-o, porażka Houston Oilers pomimo prowadzenia po 30 minutach 35-3, to właśnie efekt r'n's) w ataku. Niesamowicie obciążał obronę. Dużo "three and outs". A nawet b.udany drive, trzy podania i TD, oznaczał z punktu widzenia obrony tyle tylko, że po minucie czy trzech musiała wracać na boisko.

Jednym z zabawniejszych skutków r'n's była scena z jednego meczu Oilers, kiedy to DefCo Buddy Ryan (ojciech współczesnych Ryanów) dał w zęby OffCo, Kevinowi Glibride'owi (tak, temu samemu Gilbride'owi). Kilka lat później czytywałem felietony Ryana na sportingnews, w których przy każdej możliwej okazji jechał po Gilbrajdzie (wówczas HC Chargers).

Z "up tempo" jest podobnie. Męczy wrażą defensywę, ale własną też.
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2014-09-27, 06:43   

Kevin Gilbride w ostatnich latach wśród kibiców Big Blue dorobił się ksywki Kevin Killdrive, głównie ze względu na fakt, że przy 3&10 zwykł zarządzać shotgun draw a przy 3&1 bomby 40-jardowe.

Przy takich zgliszczach jakimi była ofensywa Giants rok temu żaden schemat by nie zadziałał ale jego wersja wertykalnej ofensywy była zawsze mało przyjazna dla QB i jego receiverów i wymagała od nich zaawansowanej telekinezy. Kiedy była "in sync" zwykle kończyło się SB, marszem Giants przez boisko niemalże dosłownie siłą woli i zagrywkami, które mają swoje strony w wikipedii. Kiedy szwankowała z młodszego Manninga nabijała się cała sportowa Ameryka.

Wraz z Benem McAdoo z Green Bay przywędrowały uproszczone ścieżki i schematy. Nie ma już "ja myślałem, że ty myślałeś, że ja myślałem...."
 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-27, 12:16   

Z całym szacunkiem dla kibiców Giants, ale gdy czwarty czy piąty WR łapie pilkę ręką i hełmem, to ja tego nie nazywam byciem "in sync", tylko cholernym fartem. Podobnie gdy PR Niners, Kyle Williams, nie potrafi złapać piłki. Dwa razy w jednym meczu.

Football jest grą mocno losową, zwłaszcza w p-o. SB Giants i Ravens dowodnie to pokazują.
 
     
Bart3k 


Drużyna: NY Giants
Zawodnik: Eli Manning
Wiek: 42
Dołączył: 19 Wrz 2012
Posty: 103
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-09-27, 14:10   

TRad napisał/a:
Z całym szacunkiem dla kibiców Giants, ale gdy czwarty czy piąty WR łapie pilkę ręką i hełmem, to ja tego nie nazywam byciem "in sync", tylko cholernym fartem. Podobnie gdy PR Niners, Kyle Williams, nie potrafi złapać piłki. Dwa razy w jednym meczu.

Football jest grą mocno losową, zwłaszcza w p-o. SB Giants i Ravens dowodnie to pokazują.


Według mnie to niech łapie nawet zębami, oby tylko złapał. Nie zgodzę się, że football jest grą mocno losową. Może poker? Tu bym się zgodził :) . Gdyby było tak jak mówisz, to w ogóle rozgrywki nie miały by żadnego sensu, tak samo zawodnicy, którzy jednak robią jakąś różnicę.

Co do Giants, to cieszą mnie te dwie wygrane, ale zobaczymy co się wydarzy w następnych tygodniach. Nie ma się co podniecać. W ostatnich dwóch meczach dobrze wychodziły podania dołem i od razu widać jak przełożyło się to na grę w powietrzu. Wystarczy sobie przypomnieć co działo się na początku zeszłego sezonu, kiedy Brown, Wilson czy Jacobs mieli problemy z utrzymaniem piłki w rękach. Manning musiał częściej podawać górą, bo gra przez RB's ścierwiła strasznie. Wszystko było bardzo czytelne dla obrońców z przeciwnej drużyny.
_________________

 
     
TRad 

Drużyna: 49'ers
Dołączył: 13 Maj 2014
Posty: 361
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-27, 16:49   

Poker jest bardzo mało losowy. Losowość footballu bierze się głównie z krótkiego sezonu. 16 meczów - i dość. Jeżeli wziąć dwie drużyny o dokładnie tej samej sile gry, dwa klony po prostu, tak że w pojedynczym meczu szansa zwycięstwa jednej wynosi 50%, to i tak raz na dwanaście sezonów jedna z nich wygra 12 lub więcej razy.

Zwłaszcza w p-o losówka jest okrutna - porównaj z NBA, gdzie gra się "best of seven". Stąd tak rzadko w finale spotykają się drużyny rozstawione z #1, stąd tak częste sukcesy wild cards. W NBA nie zdarza się, żeby mistrzostwo zdobyła drużyna rozstawiona na jednym z dwóch najniższych miejsc, a i dla #5 #6 jest to ewenementem.

Co tu dużo mówić: jeżeli każda drużyna ma góra kilkanaście szans na zdobycie punktów (possessions), to czynnik losowy jest bardzo istotny.
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2014-09-29, 10:11   

No i 4 kolejka w większości za nami. Patrząc na wyniki wszystko się powoli stabilizuje, dobre zespoły wygrywają, słabe – grają piach, a średnie grają w kratkę i można się po nich spodziewać zarówno eksplozji dobrych wyników jak i gry zadziwiająco beznadziejnej.

Obejrzałem mecz Bucs ze Steelers i jestem pod wielkim wrażeniem w jak głupi sposób można sobie przegrać mecz. Z całym szacunkiem dla Tampy i Glennona który zagrał b. dobrą drugą połowę, ale Steelers bardzo mocno starali się przegrać praktycznie wygrane spotkanie i dzięki wspólnemu wysiłkowi wszystkich trzech formacji (atak nie potrafił zdobyć 1st down mając piłkę i prowadzenie minutę przed końcem, special teams zmajstrowało najkrótszy punt sezonu w ostatniej minucie a obrona nie potrafiła powstrzymać 40 sekund ataku Tampy) i zadziwiającej ilości głupich fauli udało się osiągnąć cel czyli spektakularna porażka na własnym terenie z zespołem skazywanym na pożarcie. Każdy kibic Pittsburga powinien sobie kupić na ten sezon karnet do dobrego kardiologa bo ten sezon będzie tak właśnie wyglądał – prawdziwy rollercoaster z tygodnia na tydzień*. I nikt mi nie wmówi, że z takim secondary ta drużyna ma potencjał na coś więcej niż bilans 8-8.

Plan na dzisiejszy wieczór to jakiś jeden albo dwa skróty wczorajszych meczów bo po wątpliwym spektaklu na Heinz Field po prostu wyłączyłem kompa i rzuciłem go w kąt.

* - patrząc na mecze z poprzednich tygodni prawdopodobnie dotyczy też kibiców Atlanty, Green Bay.
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2014-09-29, 10:21   

Tym razem zdecydowałem się na Jets-Lions, trzeba przyznać mecz miejscami miał przestoje ale ogólnie zasłużone zwycięstwo Detroit i to pod nieobecność Megatrona, owszem pojawiał się od czasu do czasu na boisku ale tylko po to żeby straszyć, praktycznie w związku z kontuzją kostki był nieobecny. Świetnie zastąpił go Golden Tate. Co do Jets to z takim QB jak Geno Smith nie mają szans na nic, dawno już bym wpuścił Vicka, może by to rozruszał. Zaraz po tym meczu widziałem końcówkę w Pittsburghu, Brawo dla Tampy, Korsarze zagrali do końca i nieoczekiwanie wygrali, mina Roethlisbergera bezcenne, wkurzył się na maksa ale jak napisał poprzednik, sami sobie zgotowali taki los. Ponadto cieszy mnie wygrana Cowboys z Saints. Może ten sezon nie będzie taki zły dla Dallas.
_________________
welcome to the jungle
 
     
WaltJones 
#71


Drużyna: Hawks
Zawodnik: Richard Sherman, Russell Wilson
Wiek: 32
Dołączył: 19 Maj 2012
Posty: 268
Skąd: Tczew
Wysłany: 2014-09-29, 13:19   

Oglądałem Jags-Chargers i stwierdzam, że z Bortlesem na QB, Robinsonem, Hurnsem i Lee na WR, ofensywa Jax wkrótce może stać się postrachem defensyw drużyn przeciwnych. Niestety najgorsze secondary w lidze "wystarczy" do przegrywania meczów, bo np. linię defensywną mają bardzo dobrą (czołówka ligi w sackach bodajże).

Bortles Bortlesem ale Teddy MostWoda cóż za mecz. Co prawda przeciwko obronie Atlanty, co trochę umniejsza skalę dokonań ale jednak. Dobrze, że kontuzja raczej nie należy do poważnych.

Zgodnie z oczekiwaniami, Mike Glennon jest lepszym liderem ofensywy Bucs niż McCown.


A na koniec dnia nieoczekiwane łatwe zwycięstwo Dallas. Z tą obroną Saints nie mogą na nic liczyć w tym sezonie. Świetnie wygląda O-line drużyny z Teksasu.
 
     
raistlin76 

Drużyna: Denver Broncos
Zawodnik: Peyton Manning
Wiek: 49
Dołączył: 18 Mar 2014
Posty: 20
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-09-29, 16:07   

Ja z kolei z uwagi na bye week Broncos kierując się trochę chęcią wsparcia mojego rezerwowego QB z Fantasy Joe Flacco wrzuciłem Ravens z Panthers. Flacco zagrał jak dotąd mecz sezonu, podobnie jak O-line Ravens, która nie pozwoliła na choć jeden sack na swoim QB. Wynik 38:10 w pełni oddaje dominację zdobywców SB z 2013 roku. Flacco znakomicie współpracował ze Steve'm Smith'em Seniorem który złapał 139 jardów górą i miał dwa przyłożenia. Flacco nie miał żadnego interception i skończył 22 z 31 podań notując najlepsze w sezonie 327 jardów i 3 TD - trzeci autorstwem drugiego Smitha - Torrey'a.

Co do Panthers, to z taką grą O-line do playoff mogą wejść tylko dzięki temu, że Saints są nad wyraz słabi a Falcons grają w kratkę i to przy założeniu, że Cam Newton dogra sezon do końca. Wczoraj przyjął masę ataków ciałem, bo jego koledzy zupełnie nie radzili sobie z defensywą Kruków.

Po tym meczu obejrzałem jeszcze dwie kwarty 49'ers z Eagles. Impresja po tych dwóch kwartach - poza kiepskim sędziowaniem, na które kibice SF często narzekają, to gra Kaepernicka może przyprawiać o palpitację serca. Zdaję sobie sprawę, że Colin jest QB, który jest mobilny, ale dwie pierwsze kwarty wczorajszego meczu pokazały, że często zbyt skupia się na swojej grze biegowej na czym cierpi przegląd pola. Kolejna rzecz, to wykorzystywanie Franka Gore'a. Gore rozegrał świetny mecz, ale na samym początku Kaepernick kompletnie go pomijał. Miał też kilka okazji na podanie górą do swojego nie krytego RB zamiast czego wybierał własna grę biegową. TD Gore nader szczęśliwe dla Kaepernicka, bo najpierw o mało nie został sackowany przez obrońcę Eagels, sam rzut też dość rozpaczliwy. Gore świetnie uwolnił się spod opieki rywali i zdobył 55-jardowe przyłożenie. Nie dziwię się narzekaniu Gore po poprzednich meczach gdzie niemal nie dotykał piłki, bo widać było, że formę ma naprawdę wysoką.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 12