Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2014-10-30, 14:13
Super Bowl XLVII
Autor Wiadomość
Piteroo 

Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 150
Skąd: Black Hole
Wysłany: 2013-02-04, 13:34   

Teraz na spokojnie, mecz na prawdę świetny, dla mnie najlepszy Super Bowl ostatnich lat, wielka dramaturgia, dwie jakże różnie połowy i jeszcze ta awaria która wybiła Ravens z uderzenia i dała nowego kopa Niniers. Flacco dziś, a także przez cały sezon pokazał że nie jest już tą miękką fajką z poprzednich lat i jest gotowy przejąć od Raya pałeczkę wodza, na prawdę świetny mecz, prawdziwy MVP. Ale dla mnie osobiście takim decydującym graczem dla Ravens był dziś kolejny zawodnik z genialnym postseason czyli Boldin, kilka niesamowitych chwytów w wydawało by się beznadziejnych sytuacjach, bestia. Co do Niners, po pierwszej połowie wydawało się ze Colin nie wytrzymuje presji SB i jest lekko zagubiony ale to jak po awarii odmienił oblicze ekipy z Californi pokazało że przed chłopakiem wielka przyszłość i z takim suportem jestem pewny że zobaczymy go jeszcze w SB i to nie w roli przegranego.

ps Panowie do jakiego września, jeszcze półtora miecha i zaczyna się transferowa karuzela a jest ona chyba najbardziej emocjonujący ze wszystkich lig w USA i na pewno dojdzie do kilku ciekawych zmian: już można się zastanawiać gdzie trafią czołowe postacie na swych pozycjach w lidze jak Long czy Revis, będzie się działo gwarantuje :)
 
     
bubel333

Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 16
Wysłany: 2013-02-04, 13:55   

[quote="rooted"]Dobry, naprawdę dobry mecz. Gratulację dla Ravens - zasłużona wygrana! Moje typy się totalnie nie sprawdziły (to już tradycja - 3 nietrafiony typ w SB pod rząd :-), ale mam kilka ciekawych spostrzeżeń:

- Mam wrażenie, że SF znów "zaspało" - podobnie jak w meczu z Atlantą. Tylko że tym razem comeback się nie udał... Ciekawe czy ta tendencja "opóźnionego startu" to kwestia przygotowania mentalnego, strategii, czy jeszcze jakichś innych czynników?
- Flacco zagrał świetny mecz - jak przystało na najlepszego zawodnika finału. Swoją drogą, pamiętam jak niecały rok temu wzbudził ogólną wesołość przed sezonem deklarując, że uważa się za najlepszego QB ligi. I ... został MVP w finale. Prawie dwa lata temu, E. Manning zadeklarował, że uważa się za elitarnego QB i niedługi później wygrał SB ... i też został MVP w poprzednim Finale.
Ciekawe który z niedocenianych QBs w najbliższym czasie spróbuje pójść powyższą drogą i ogłosi wszem i wobec, że jest najlepszy w galaktyce??

Swoją drogą - do draftu jeszcze sporo czasu więc jakiś nowy wątek na podsumowanie sezonu może bym nieśmiało zaproponował?
Pozdrawiam i życzę wszystkim szybkiego odespania nocy:-)[/quote]

Może taki Matt Cassel z Kansas City Chief wymieni się w gronie najlepszych QB w lidze. Ciekawe to by było ;-)
 
     
Polwar

Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 29
Wysłany: 2013-02-04, 14:05   

[b]bubel333[/b], eee tam Cassel. Sanchez i Tebow :D
 
     
bubel333

Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 16
Wysłany: 2013-02-04, 14:12   

Dopóki Tebow grał w Broncons szło mu dobrze, był jednym z lepszych ( przynajmniej w mojej opini ), było nawet sławne Tebowing ;-)
 
     
Polwar

Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 29
Wysłany: 2013-02-04, 14:18   

[b]bubel333[/b], ja również kibicuje Tebow`owi i uważam że jeśli nie będzie starterem w Jets to nie wiem Ryan powinien sie udać do psychiatryka
 
     
bubel333

Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 16
Wysłany: 2013-02-04, 14:32   

Może Ryan po prostu faworyzuje Sancheza tylko ze względu, że był on wysoko w drafcie ( nr 5 ) i został wybrany od razu przez Jets.
 
     
Piteroo 

Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 150
Skąd: Black Hole
Wysłany: 2013-02-04, 14:46   

Tebow jest zajebiście fajnym gościem ze świetną etyką pracy i mentalnością lidera ale niestety brak mu umiejętności by być na prawdę czołowym QB. Nie będę już wymieniał jego braków bo o tym już było tyle powiedziane że pewnie książkę by można napisać. Ale zgodzę się z wami że to była dziwna, a to Ci nowość, decyzja Rexa. Ale też tu trochę jest winy Tima, zachciało mu się grać w NY a mógł iść grać do domu do Jax gdzie był by prawdziwym bohaterem i mimo wszelkich braków na pewno by odmienił oblicze tego, parafrazując klasyka, "smutnego jak pizda" zespołu. A co do Jets to nadchodzą dla nich wielkie dni gdyż ponoć są zainteresowani sprowadzeniem wielkiego i to dosłownie(i tylko) JaMarcusa Russella w końcu co dwóch spaślaków to nie jeden :lol:
 
     
OaRaiders 

Dołączył: 03 Wrz 2012
Posty: 69
Wysłany: 2013-02-04, 15:17   

Ja tam czekam na Draft 2013, a dokładnie na nr.3:) mam nadzieję że będzie to Manti Te’o, albo już ewentualnie Jarvis Jones. Ale wybory Raiders w pierwszej rundzie trudno przewidzieć, dlatego nie zdziwią się jak wezmą kolejnego o zgrozo WR, np. Keenan Allen czy Justin Hunter.
 
     
Polwar

Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 29
Wysłany: 2013-02-04, 15:33   

A Tebow wg mnie to ofiara systemu. Sanchez presji. Russell nie wiem czy można cokolwiek nowego o nim napisac. Nie wiem czemu ale mam sympatie do Grega McElroya, 3go QB Jets, pewnie dlatego że grał w Southlake Caroll. Mam nadzieje że dostanie szanse w najbliższym sezonie. Ale to nie temat o QB
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2013-02-04, 17:33   

Ten sędzia liniowy (nazwiska nie znam) pewnie będzie w okolicach Bay Area równie popularny jak kiedyś u nas Howard Webb. No ale trzymając się dalej porównań piłkarskich, to była taka decyzja jaką często sędziowie podejmują przy jedenastkach. Czegokolwiek by nie postanowili, z wszystkiego się wytłumaczą...

A gdyby jednak rzucił flagę... Piłka na 2 jardzie i cztery nowe próby... Jak dla mnie pozostałaby wtedy tylko kwestia tego, czy Flacco będzie miał tyle czasu, by dać szansę Justinowi Tuckerowi kopnąć po remis lub zwycięstwo...

To niestety odsłania najsłabszy - moim zdaniem - element futbolu... Sędziowanie. Nie chodzi mi o to, czy sędziowie są dobrzy lub źli. Co potrafią robić kiepscy sędziowie widzieliśmy we wrześniu. Dla mnie to sędziowie określili wczoraj zwycięzcę. Bo flaga nie poleciała... a mogła... a mogła też nie....

Z innej beczki.
Mecz przegrał też Jim Harbaugh (wiadomość dla pana Kostyry - to jest młodszy z braci). Kilka kiepskich decyzji w ciągu meczu (po co brał challenge w połowie czwartej kwarty, w końcu wygrany, ale zysk i tak był niewielki przy ryzyku utraty timeout'u) no i fatalny play-calling w końcówce meczu. Jak się ma piłkę 5 jardów przed end zone, Colina Kaepernicka i Franka Gore to czemu 3 razy próbuje grać górą?

Dużo lepiej jego starszy brat.... Chociaż jakby Kruki przegrały punktem lub dwoma wszyscy i wszędzie przypominaliby mu tego nieudanego fake'a.

Rozmowa braci po meczu na środku boiska:
- see you at Christmas
- what about Thanksgiving?
- see you at Christmas

:mrgreen:
 
     
Michal26
Administrator


Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 369
Skąd: Stalowa Wola / Kraków
Wysłany: 2013-02-04, 19:01   

[quote="OaRaiders"]Ja tam czekam na Draft 2013, a dokładnie na nr.3:) mam nadzieję że będzie to Manti Te’o, albo już ewentualnie Jarvis Jones. Ale wybory Raiders w pierwszej rundzie trudno przewidzieć, dlatego nie zdziwią się jak wezmą kolejnego o zgrozo WR, np. Keenan Allen czy Justin Hunter.[/quote]

Manti Te'o? Po tym jak Lacy ośmieszył go w BCS title game? Ja do Oakland widzę DT Stara Lotulelei. Dla mnie to drugi Ndamukong Suh z tym że gra dużo bardziej czysto i lepszy w Run D.

A propos ostatniej sytuacji z Crabtree i Smithem polecam pełen album zdjęcie po zdjęciu, analiza sytuacji: http://imgur.com/a/SGoSi#0
_________________
http://twitter.com/mgutka26
 
     
GioW


Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 9
Wysłany: 2013-02-04, 19:08   

[quote="rooted"]Ciekawe który z niedocenianych QBs w najbliższym czasie spróbuje pójść powyższą drogą i ogłosi wszem i wobec, że jest najlepszy w galaktyce?? [/quote]
Dałbym wszystko aby tak zrobił Romo i się to sprawdziło :mrgreen:
 
     
trevorr 

Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 18
Wysłany: 2013-02-05, 10:25   

[quote="charlie"](...) no i fatalny play-calling w końcówce meczu. Jak się ma piłkę 5 jardów przed end zone, Colina Kaepernicka i Franka Gore to czemu 3 razy próbuje grać górą?[/quote]
tymbardziej, że to właśnie Gore doprowadził do red zone.
w temacie: http://www.examiner.com/a...sign-right-next

a tak poza tym. nie chcę nawet tak myśleć, ale przy ostatnich informacjach o ustawianiu meczu w europejskiej piłce na najwyższym szczeblu, to przy takiej końcówce SB jedynie taka opcja mi się nasuwa.. bo jak inaczej wytłumaczyć taką grę? może mnie trochę poniosło, ale w sumie wcale bym się nie zdziwił, znając dzisiejszy świat....
 
     
Robertns 

Dołączył: 26 Sty 2012
Posty: 5
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2013-02-05, 11:47   

[quote="charlie"]Ten sędzia liniowy (nazwiska nie znam) pewnie będzie w okolicach Bay Area równie popularny jak kiedyś u nas Howard Webb. No ale trzymając się dalej porównań piłkarskich, to była taka decyzja jaką często sędziowie podejmują przy jedenastkach. Czegokolwiek by nie postanowili, z wszystkiego się wytłumaczą...

A gdyby jednak rzucił flagę... Piłka na 2 jardzie i cztery nowe próby... Jak dla mnie pozostałaby wtedy tylko kwestia tego, czy Flacco będzie miał tyle czasu, by dać szansę Justinowi Tuckerowi kopnąć po remis lub zwycięstwo...

To niestety odsłania najsłabszy - moim zdaniem - element futbolu... Sędziowanie. Nie chodzi mi o to, czy sędziowie są dobrzy lub źli. Co potrafią robić kiepscy sędziowie widzieliśmy we wrześniu. Dla mnie to sędziowie określili wczoraj zwycięzcę. Bo flaga nie poleciała... a mogła... a mogła też nie....

Z innej beczki.
Mecz przegrał też Jim Harbaugh (wiadomość dla pana Kostyry - to jest młodszy z braci). Kilka kiepskich decyzji w ciągu meczu (po co brał challenge w połowie czwartej kwarty, w końcu wygrany, ale zysk i tak był niewielki przy ryzyku utraty timeout'u) no i fatalny play-calling w końcówce meczu. Jak się ma piłkę 5 jardów przed end zone, Colina Kaepernicka i Franka Gore to czemu 3 razy próbuje grać górą?

Dużo lepiej jego starszy brat.... Chociaż jakby Kruki przegrały punktem lub dwoma wszyscy i wszędzie przypominaliby mu tego nieudanego fake'a.



:mrgreen: [/quote]

jakbyś mi z ust wyjął.
Mecz o dwóch całkowicie odmiennych obliczach. Szkoda tylko, że Kaepernick przez 36 min był cieniem samego siebie, że secondary Niners nie wyciagneli ŻADNYCH wniosków z meczu Patriots-Ravens, że Boldin miał tyle kleju w łapach i że SB rozstrzyga sędzia jedną (moim zdaniem fatalną) decyzją. I tylko Lewis wreszcie na normalnego faceta wyglądał a nie pajaca. Gratulacje dla Ravens (ciężko to przeszło przez klawiaturę ;-) ale naprzwdę dobry sezon mieli). W przyszłym roku finał Pats - Falcons i czwarty pierścień dla Bradego.
_________________
--------------------
Go Pats, Go!
 
     
michu_bronx 
Jets & Giants

Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 139
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2013-02-05, 13:50   

Panowie

Czepiacie się sędziego , 4 próby na 5 yrd tak dobrze dysponowana w grze biegowej OL nie powinna zmarnować takiej szansy. I jak mówimy o śędziowaniu to Akers przy nieudanym Field Goalu upadł jakby grał w serie A a nie w NFL.

Pozdro
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 12