Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2014-10-30, 14:13
NFL 12/13 Conference Championships!
Autor Wiadomość
Bonifacy


Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 54
Wysłany: 2013-01-21, 12:25   

w pierwszym meczu byly dwie kluczowe sytuacje. fumble Ryana bo juz wczensiej upieklo im sie kiedy Akers nie trafil field goala. pewnie w tym drive'ie Atlanta by cos dolozyla i mecz mogl wygladac inaczej.
udalo im sie wymusilc strate na 1 jardzie, ale kolejne zagranie, ktore praktycznie zdecydowalo o meczu to podanie do Gonzaleza, ktoremu nie udalo sie zdobyc 1st down. po Gonzalezie na koniec meczu bylo widac ze wiedzial jakie znaczenie miala ta zagrywka.

Potem Flacco po raz kolejny udowodnil, ze jesli chodzi o gre pod presja i o wielka stawke to jest czolowym QB w lidze. [b]teraz jego bilans w wyjazdowych meczach w play offach to 6-4. laczny bilans w play offach na wyjazdach Manninga, Montany, Bradshawa, Younga, Aikmana, Favre, Brady'ego to 6-24. [/b]
Chyba nikt nie spodziewal sie tak bezradnych Patriots w 2 polowie. w ogole w obydwu spotkaniach wyniki zaczely sie zmieniac po kontuzach dwoch waznych grajkow Turnera w Atlancie i Taliba w Patriots.
Brady tez jakby nie wiedzial co sie dzieje. Baltimore najpierw przejechali sie po Denver, a teraz Patriots wiec widac ze w szatni jest mega atmosfera.
Jedyne to mnie denerwuje to troche za duza szopka z Lewisem. Rozumiem ze konczy kariere, ale ten placz przed meczem podczas hymnu, potem modlitwy na srodku boiska po meczu to troche za duzo. Z drugiej strony widac ze nikomu w druzynie to nie przeszkadza i wszyscy to szanuja.

W kazdym razie mamy wymarzony uklad na final do robienia z tego historyjek i i legend. Mecz dwoch braci i ostatni wystep Lewisa konczacego kariere.
 
     
damiansport1 

Drużyna: Patriots, Packers
Zawodnik: Brady, Rodgers
Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 155
Skąd: Konin
Wysłany: 2013-01-21, 13:14   

Znamy faworyta tegorocznego Super Bowl. Bukmacherzy płacą tylko 1.50 na San Francisco. Stawka na Ravens to 2.60.
Myślę, że to rozsądne stawki. Tego się spodziewałem, choć myślałem, że będzie 1.60 na SF., tak czy siak, Niners będą minimalnymi faworytami ale Ravens po tym co zrobili nie można lekceważyć. Zresztą Super Bowl to zawsze 50:50
Na oficjalnej stronie NFL napisali tuż po kończacym gwizdku, że spełniło się przeznaczenie, no i kto wie czy tak nie jest.

Rok temu pamiętam, Patriots byli faworytami Super Bowl, stawka chyba 1.80, ale pewny nie jestem.
 
     
Bonifacy


Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 54
Wysłany: 2013-01-21, 13:59   

[quote="damiansport1"]Znamy faworyta tegorocznego Super Bowl. Bukmacherzy płacą tylko 1.50 na San Francisco. Stawka na Ravens to 2.60.
Myślę, że to rozsądne stawki. Tego się spodziewałem, choć myślałem, że będzie 1.60 na SF., tak czy siak, Niners będą minimalnymi faworytami ale Ravens po tym co zrobili nie można lekceważyć. Zresztą Super Bowl to zawsze 50:50
Na oficjalnej stronie NFL napisali tuż po kończacym gwizdku, że spełniło się przeznaczenie, no i kto wie czy tak nie jest.

Rok temu pamiętam, Patriots byli faworytami Super Bowl, stawka chyba 1.80, ale pewny nie jestem.[/quote]

jesli chodzi o bukmacherke i wypatrywanie faworytow to nie patrz tylko na czyste kursy, ale na handicapy. buki z Vegas w trakcie drugiego meczu ustawily linie na -5 dla San Francisco lub z drugiej strony +5 dla Baltimore. po meczu do chwili obecniej bardzo duzo kasy stawiane jest juz na Baltimore i linia spadla do -4, a nawet pojawia sie juz -3.5.
 
     
Szczur 
Buccaneers


Dołączył: 03 Wrz 2011
Posty: 62
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-01-21, 14:46   

Na tym etapie to już faworytów nie ma, decyduje dyspozycja dnia. Poza tym Ravens to właściwie przed każdą rundą przepowiadano, że polegną a dalej zostają w grze.

Po challenge byłem zdania, że jest po 49ers, spodziewałem się że Ryan w tym momencie doprowadzi Falcons do endzone. Drugi mecz to emocje do samego końca, nawet gdy już mało czasu zostaje a Patriots przegrywają zwykle się obawiam, że Brady zaraz coś dziwnego wykombinuje i losy meczu się odwrócą, na szczęście Ravens mieli już sytuację pod kontrolą i wszystko fajnie się ułożyło.

W SB kibicuję oczywiście Krukom, od początku ich cenię za tą genialną defensywę (już rok temu spodziewałem się zwycięstwa, ale wiadomo jak wyszło...), no i Rayowi należy się na koniec wspaniałej kariery drugi pierścień.
Na pewno rodzice nie będą mieli lekko, bo media już pewnie w poszukiwaniu różnych historii koczują pod ich domem. A każdy z braci będzie chciał wymyślić coś specjalnego na finał, żeby zaskoczyć tego drugiego, także zapowiada się genialny mecz!

Go Ravens! :ravens:
 
     
bary110 

Wiek: 62
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 27
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2013-01-21, 21:54   

Oj Tomeczku, Tomeczku !! :-P

Go Ravens Gooo !!!

To jest Tomek !!.jpg
Plik ściągnięto 52 raz(y) 144 KB

_________________
Ravens;Raiders
 
     
Robertns 

Dołączył: 26 Sty 2012
Posty: 5
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2013-01-21, 22:28   

no tak, to dla mnie to już chyba koniec sezonu :cry: jeszcze tylko mam nadzieję, że już z dwojga złego to Niners z pierścieniami odejdą bo doceniając całą klasę i wieloletnią karierę Lewisa to już bardziej celebryta niż zawodnik (proszę na mnie nie krzyczeć ;-) ) NE przegrali i to duży żal, nie, nie to że przegrali ale jak to zrobili. Z opuszczonymi głowami niestety. Z zejściem z boiska Taliba dla kibiców NE skończył się mecz. We wnioskach całkowicie zgadzam się z Oceansizerem i nic więcej nie dodam. Zagrali żle, ale co w tej drużynie robi Arrington to ja sie od początku sezonu zastanawiam. Gratulacje dla kibiców Ravens i Go Niners, Go.
_________________
--------------------
Go Pats, Go!
 
     
oceansizer 


Drużyna: Pats, Eagles..... Vikings, Rams.
Zawodnik: D. McCourty, R. Gronkowski, L. Fitzgerald, T. Brady.
Wiek: 46
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 339
Wysłany: 2013-01-22, 10:00   

Póki co, to ten Tomeczek ma 3 pierścienie mistrzowskie, a Flacco, Suggs, czy Pollard, to na razie mogą tylko powąchać je z daleka.

Rok temu o tej samej porze, jak Ravens wracali do domu, to jakoś nikt specjalnie z nich nie szydził. Teraz mam wrazenie, że Suggs i Pollard nabijają się z gry Pats i po prostu leczą swoją frustrację - bo do osiagnięć New England, to jeszcze im daleko. Chciałbym tylko, by tak pozostało i chłopcy z Baltimore obeszli się tylko smakiem mistrzowskiego tytułu.
_________________
We are not the same even though we share the name...
 
     
Michal26
Administrator


Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 369
Skąd: Stalowa Wola / Kraków
Wysłany: 2013-01-22, 10:48   

Wczoraj widziałem świetny artykuł nt. Brady'ego. Co by było gdyby odwrócić jego karierę? Bo na tą chwilę ma on miano legendy playoffów, który ostatnimi laty ma pecha

2012: Brady pokonuje łatwo Texans, ale przegrywa z doświadczeniem Ravens, niezły run na "początek"

2011: Brady ogrywa po drodze wszystkich, ale w finale na jego drodze po raz pierwszy staje Eli. Brady uważany jest za obiecującego QB, który w 2. roku zagrał w SB.

2010: Upset. Brady u siebie daje się ograć słabym Jets. Coś się zacięło po sezonie z występem w SB.

2009: Kolejny zawód, tym razem już w Wildcard Patriots padają ofiarą Ravens. Brady drugi rok z rzędu nie potrafi wygrać. Czy brakuje mu "tego czegoś" ? (a'la Matt Ryan)

2008: Patriots mieli wojować, ale Tomek odnosi uraz. Zmiennik Cassel nie daje playoffów, ale bilans 11-5 bez Brady'ego pokazuje, że drużyna jest niezła, ale sam Tom nie potrafi jej prowadzić do mistrzostwa.

2007: NE zbroi się, sezon 16-0 przechodzi jak burza, ale w SB po raz drugi jego sny psuje Eli Manning, tym razem porażka jest baaaardzo gorzka.

2006: Jak nie Eli, to Peyton? Finał AFC pada łupem Colts, a Brady jest zewsząd krytykowany. Jak można wiecznie przegrywać?

2005: "Klasyczny" Brady. Szybki nokaut w spotkaniu z underdogiem, Broncos. Brady po tylu latach ma bilans w playoffach 7-7 i dwie porażki w Super Bowl. To ostatni dzwonek.

2004: Początek przemiany Brady'ego. Podrażniony weteran ma wokół siebie świetny team i wreszcie, w końcu, po tylu latach męki przywozi do NE upragniony tytuł.

2003: Repeat Brady'ego i Pats. Drugi tytuł ucisza krytyków, a Brady zbliża się do końca kariery na szczycie.

2001: Niemal na pożegnanie, Brady i Patriots zdobywają 3 SB w 4 lata. Tom Brady wygrał ostatnie 10 meczów z rzędu w playoffach i zyskuje status legendy.

Taka tylko luźna obserwacja, ale jak wtedy oceniany byłby Brady? Media za szybko przyznają łatki graczom. Przykład "odwróconej kariery" to pokazuje, a przecież nikt nie powie, że Brady nie umie wygrywać. Teraz ma spokój, bo swoje już zdobył, ale co gdyby było na odwrót? Właśnie dlatego też nie ma co winić Matta Ryana. Chłopak ma wielką przyszłość
_________________
http://twitter.com/mgutka26
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2013-01-22, 15:24   

Ale Matt Ryan może już nie mieć w swej karierze tak mocarnego korpusu skrzydłowych jak w tym sezonie. Tony Gonzalez twierdzi że na 95% już nie wróci (mam nadzieję, że ze swojego odejścia nie zrobi opery mydlanej jak Brett Favre). Roddy White też już jest po trzydziestce. Na wysokie picki w najbliższych draftach Falcons raczej liczyć nie mogą. Do tego w ich dywizji i Buccs i Panthers rok po roku powinni być coraz silniejsi.
 
     
Michal26
Administrator


Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 369
Skąd: Stalowa Wola / Kraków
Wysłany: 2013-01-22, 17:57   

White wciąż będzie grał na bardzo wysokim poziomie, Jones będzie coraz lepszy, a taki QB jak Ryan kreuje nowych skrzydłowych. Nawet taki Flacco nie ma wielkich nazwisk - Smith to drugoroczniak, Boldin też już ponad 30 na karku, a Pitta to tight end co najwyżej dobry. Falcons mają przyszłość, a rywalizacja w dywizji jeszcze im nie straszna.
_________________
http://twitter.com/mgutka26
 
     
Matthew

Dołączył: 04 Wrz 2011
Posty: 28
Wysłany: 2013-01-22, 20:46   

Ciekawa sprawa co do Ryana, otóż na w przedostatnim drive'ie zwichnął bark w nierzucającym ramieniu, te dwie ostatnie akcje grał z tą kontuzją. Wg dziennikarzy, nawet gdyby Falcons przeszli, Ryan miał małe szanse na grę w Super Bowl, wprawdzie nie wymaga operacji, ale jednak jest to poważny uraz.
 
     
WaltJones 
#71


Drużyna: Hawks
Zawodnik: Richard Sherman, Russell Wilson
Wiek: 32
Dołączył: 19 Maj 2012
Posty: 268
Skąd: Tczew
Wysłany: 2013-01-22, 21:30   

A w miejsce Ryana, do składu NFC na Pro Bowl dołączył nie kto inny jak Russell Wilson. Miły dodatek dla tego chłopaka na zakończenie świetnego, debiutanckiego sezonu.

Co do głównej dyskusji - patrząc na skład finałów konferencji, dokładnie taki układ Super Bowl chciałem zobaczyć. W finale będę trzymał kciuki za 49ers - szanuję tą drużynę, no i mają Kaepernicka, którego grę oglądam z przyjemnością.

Atlanta dwa mecze z rzędzu roztrwania wysoką przewagę - z Seattle udało im się odzyskać zwycięstwo, teraz już nie.

Mało brakowało a finał NFC wyglądałby Seattle-San Francisco. NFC West nie może już chyba być nazywane NFC Worst ;-)
 
     
Tomski


Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 125
Wysłany: 2013-01-22, 23:23   

Michal26 prosze o przytoczenie statystyk "Tomeczka" z jego kariery w sezonie regularnym i Playoff i porownanie do obecnych QB. Bardzo Cie prosze.
Albo przytocz takie historie "starszych" QB jak "Tomeczka", rok po roku. Gdzie dochodzili. O co grali. Bardzo Cie prosze.
_________________
NFL Champions: 2002, 2004, 2005
 
     
michu_bronx 
Jets & Giants

Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 139
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2013-01-23, 09:09   

Ze spokojem oglądając mecze po raz drugi stwierdzam że tego dnia Ravens byli zdecydowanie lepsi , Patriots zagrali bardzo słabo w ofensywie , po raz kolejny skrzydłowym wypadały z rąk pewne piłki i tak naprawdę oprócz Welkera nie za bardzo było z kim grać.

Co do dyskusji o rozgrywających to pięciokrotna gra o super bowl na przestrzeni 10 lat mnie nie pozostawia wątpliwości co do klasy Bradyego. Dla mnie świetny gracz.

Natomiast w tym sezonie wygląda na to że Flacco gra najbardziej spektakularnie.
I Ryan mimo wszystko też świetny sezon , zabrakło niewiele do finału.
_________________

 
     
Michal26
Administrator


Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 369
Skąd: Stalowa Wola / Kraków
Wysłany: 2013-01-23, 09:12   

Tomski - przecież ja broniłem Brady'ego.
Poza tym przytaczanie tego w ten sposób przekroczyłoby limit posta ;-) Ale z pewnością niewielu QB w historii przez całą karierę utrzymywało swoją drużynę w dyskusji o mistrzostwie. Brady praktycznie nie ma upadków, jak dla mnie zawsze prowadzi Patriots daleko, a zarzucanie mu teraz, że zapomniał jak wygrywać to nonsens. Tak samo nonsensem byłoby, gdyby jego kariera była w ten sposób "odwrócona" mówienie, że nauczył się wygrywać na stare lata.
_________________
http://twitter.com/mgutka26
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 15