Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Dariusz Ankiewicz
2014-10-30, 14:15
Super Bowl XLVI
Autor Wiadomość
gb2lol

Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 16
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2012-02-06, 05:03   

Brawo Giants! Najbardziej cieszy mnie fakt ,że ta ciota Brady nie wygral. :lol:
 
     
gb2lol

Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 16
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2012-02-06, 05:08   

Aha ,no i dzięki Mr.Bradshaw za upokorzenie NEP. Prawdziwe Bostońskie Parzenie Herbaty
 
     
trevorr 

Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 18
Wysłany: 2012-02-06, 09:29   

weźcie już przestańcie z tą ciągłą nienawiścią i obrażaniem zawodników. to forum naprawdę coraz mniej przyjemnie się czyta. trochę profesjonalizmu.. cieszmy się sportem, a nie jakimiś 'hejterskimi' uwagami.
 
     
michu_bronx 
Jets & Giants

Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 139
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2012-02-06, 10:16   

Witam.

Jestem . A więc GIANTS ,finał jak to finał nie był porywającym widowiskiem ale emocje jak zawsze KOSMICZNE , po podaniu do Manninghama spadłem z fotela , dosłownie he he.
Giants pokazali ogromną wolę walki i determinację . Chwała pokonanym , ten fragment gry w którym Patriots zdobyli dwa przyłożenia był straszny, myślałem że mogą nie dać rady nowojorczycy. Szkoda że jednak Gronkowski złapał tą kontuzję. Co do Giants, jak dla mnie świetny mecz MVP Manninga , żadnej szansy na interception nie dał rywalom. Świtena współpraca z Cruzem , Nicksem i Manninghamem. Bardzo dobra postawa Bradshawa. Ale trzeba też wspomnieć o obronie , swietne zawody Tucka i Pierre Paula, jak dla mnie cichym bohaterem Hynoski , który złapał tą piłkę po fumble Nicksa bo mogłoby sie to żle skończyć.
Obiektywnie patrząc Giants byli o te cztery punkty lepsi.

Pozdro dla wszystkich.
 
     
kaliber

Dołączył: 11 Sty 2012
Posty: 197
Wysłany: 2012-02-06, 10:47   

Witam, mecz ogólnie na niezbyt wysokim poziomie, obie ekipy jakby splątane emocjami nie pokazały do końca swoich możliwości ofensywnych. Każdy kto tutaj komentuje zna się na tyle, że nie ma co specjalnie opisywać konkretnych zagrań. Zadecydowały szczegóły, Walker 2 razy nie zrobił tego co powinien a Nicks zrobił to co potrafi. Postawa QB obu zespołów na plus, Brady pobił rekord..ale co mu po tym w tej chwili. Z miłych dla mnie akcentów jako fana Bengals 1 catch Ochocinco i to by było na tyle, sądziłem że jednak Pats mają w pewnym momencie mecz pod kontrolą. Tymczasem wszystko w 4Q ułożyło się idealnie dla Giants,którym gratuluje wygranej. Moim zdaniem, decydującym czynnikiem była niedyspozycja Gronko. Być może trzeba było więcej wykorzystać możliwości 85 w takiej sytuacji. Trzeba poczekać teraz do września, szkoda, zawsze po SB jest taki trochę żal. Ale czas na Seahawks Gdynia teraz.
PS. Wpis anty Brady doprawdy poniżej pasa.
 
     
kOnar


Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 3
Wysłany: 2012-02-06, 11:03   

Właściwie, wszystko co chciałem powiedzieć zostało już powiedziane. Dla mnie (tak jak to pisałem na fb nfl24.pl) był to mecz fartownych i niefartownych podań. Do teraz nie wiem jak Welker nie złapał tego podania, chociaż był "wide open". Nie wiem jak Hernandez wypuścił piłkę mimo, że miał ją w łapach. A największego szoku doznałem przy, chyba słynnym już podaniu, które będzie pewnie wałkowane all the time w hl finału, Manninga do Manninghama. Nie wiem, na prawdę nie wiem jak młody Manning to robi. Drugi finał, drugi raz 4 kwarta i drugi raz tak samo dramatyczna akcja. Gratulacje dla Giants. Szkoda mi Brady'ego, bo wszystko szło dobrze, ale kto wie? Może w przyszłym sezonie do 3 razy sztuka?
 
     
Simpson 


Dołączył: 04 Wrz 2011
Posty: 132
Skąd: Springfield
Wysłany: 2012-02-06, 11:24   

[quote="gb2lol"]Brawo Giants! Najbardziej cieszy mnie fakt ,że ta ciota Brady nie wygral. :lol: [/quote]
[quote="kaliber"]PS. Wpis anty Brady doprawdy poniżej pasa.[/quote]

Zgadzam się z kolegą [b]kaliber[/b] ja wiem że nie których emocję ponoszą ale bez przesady. Również nie lubię Tomka również kibicowałem Giants ale na forum raczej panuje normalna atmosfera i nawet jak ktoś kogoś nie cierpi nie lubi, nienawidzi to nie wrzuca mu od "ciot" to nie stadion piłkarski w PL ;-)
Chyba że kolega[b] gb2lol[/b] ma jakieś dowody że z Tomkiem jest coś nie tak ;-) bo prawdę mówiąc oprócz INT zagrał bardzo dobry mecz, a raczej cały sezon z rekordem podań w SB i ilością jardów.
Więc albo argumentujmy swoje wypowiedzi w jakiś sposób albo darujmy takie pisanie. Trzymajmy poziom forum bo coraz więcej osób tu zagląda i zaczyna się interesować NFL a tu wrzuty rodem z gimnazjum.
Sezon ogórkowy nastał :-/

P.S. Madonna powinna wystąpić pod szyldem Botoks Show :lol: choć występ całkiem udany ;-)

A no i kto oglądał w Polsacie to chyba nerwicy dostawał od słuchania historii co kwarta o żonie Tomka B. :roll: Żżżżiiiizelllll.... :lol: i Panu komentatorowi akurat można by nawrzucać bo 3 rok oglądałem w Polsacie a jego komentarze coraz gorsze czyt. tragedia :-D
 
     
kepic 


Wiek: 42
Dołączył: 03 Wrz 2011
Posty: 190
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2012-02-06, 12:17   

[quote="gb2lol"]Brawo Giants! Najbardziej cieszy mnie fakt ,że ta ciota Brady nie wygral. :lol: [/quote]

[quote="Simpson"]Zgadzam się z kolegą [b]kaliber[/b] ja wiem że nie których emocję ponoszą ale bez przesady. ... Więc albo argumentujmy swoje wypowiedzi w jakiś sposób albo darujmy takie pisanie. Trzymajmy poziom forum bo coraz więcej osób tu zagląda i zaczyna się interesować NFL a tu wrzuty rodem z gimnazjum.[/quote]

gb2lol po prostu nie może się powstrzymać ma już dwa ostrzeżenia ale niektórzy są przecież ponad to :mrgreen: Po prostu 3mają poziom bez względu na wszystko :-P

[quote="Simpson"]P.S. Madonna powinna wystąpić pod szyldem Botoks Show :lol: choć występ całkiem udany ;-)

A no i kto oglądał w Polsacie to chyba nerwicy dostawał od słuchania historii co kwarta o żonie Tomka B. :roll: Żżżżiiiizelllll.... :lol: i Panu komentatorowi akurat można by nawrzucać bo 3 rok oglądałem w Polsacie a jego komentarze coraz gorsze czyt. tragedia :-D [/quote]

Co do Madonny to muzycznie chała za to oprawa i choreografia cudo.

Jeśli chodzi o transmisję na Polsacie to :-? Najlepiej by zrobili jakby dali oryginalny sygnał NBC z komentarzem a nie kupowali od NFL Network i produkowali się jak wczoraj, szczególnie Kostyra który chrzanił o wszystkim tylko nie o meczu. Jeśli już bardzo chcą komentować to niech zrobią to pod ludzi którzy widzieli już nie jeden mecz, bo umówmy się że żaden laik nie śledził SB sam o 3 w nocy.

W każdym razie już ściągam meczyk i przesłucham sobie go prawidłowo. Z dwojga złego za rok zdecyduję się chyba na posiadówkę przy jakimś streamie a nie słuchanie jego "niekomentarzu".

Co do meczu zaś nie było to spotkanie najwyższych lotów ale rzadko kiedy SB taki jest, tu chodzi przede wszystkim o emocje a tych absolutnie nie zabrakło.
:giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants: :giants:
_________________

 
     
orlando 


Wiek: 34
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 224
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-02-06, 12:22   

No Madonna całkiem sprawnie zaśpiewała ;d Plus za występ z LMFAO i Cee Lo Greenem :) Mecz wg mnie stał na średnim poziomie, bo drużyny grały momentami zachowawczo. Obrona NE zagrała lepiej niż w sezonie, notmiast Gignaci słabiej. Szczegolnie że puszczali tyle gry środkiem. Ale za to ostatnia kwarta zrekompensowała wszystko :)
 
 
     
kauran
QB


Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-06, 12:56   

Co do koncertu nawet nieźle to wyszło i dało się obejrzeć + za LMFAO. Trochę śmieszne jest to że Welker nie mógł złapać piłki a miał ją w ręku. Typowy SB pod presją dla skrzydłowych którzy gubili piłki. Podania od QB też pod presją i na oślep. . Co do emocji według mnie były bardzo wielkie przy końcu kiedy Brady oddał rzut myślałem że to Pats zostaną mistrzami a tu ... Super Bowl wygrywają Giants po bardzo dobrym meczu. Całokształt wyszedł bardzo dobrze. Nic tylko czekać na SB XLVII :titans:
_________________

 
     
meLu


Dołączył: 09 Sty 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-02-06, 13:05   

Wes Welker (tu powinna być ikonka bijąca pokłony) :lol:

Miał w rękach piłkę meczową, ale na szczęście jej nie złapał.

Mecz może nie stał na najwyższym poziomie. Spodziewałem się większego widowiska. Liczyłem zwłaszcza na popisy Nicksa i Cruza. Na szczęście nie zabrakło emocji. Właśnie za emocje, jakich dostarcza praktycznie każdy Super Bowl, zawsze oglądałem te mecze, niezależnie od tego, jak niewiele wiedziałem o footballu (nadal nie wiem dużo). Ech, ten mecz z 2000 roku...

Ponieważ moje ulubione drużyny (Packers i, ze względu na Suggsa, Baltimore) odpadły, musiałem wczoraj kibicować anty, czego za bardzo nie lubię, no, ale czasem trzeba... Ściskałem więc kciuki za Giants. Udało się (Mario Manningham!), a ja żałuję, że postawiłem na nich u buka tylko 100 :mrgreen:

Szkoda, że trzeba teraz czekać siedem miesięcy na nowy sezon
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2012-02-06, 13:07   

Szacunek dla Pats. Nie lubię ich. Trudno byłoby mi znaleźć drużynę w NFC, której nie kibicowałbym grającej przeciwko nim w Superbowl ale... Ale sprawli, że ten mecz był dużo bardziej zacięty niż myślałem że będzie... i aż nie chcę myśleć co by było, gdyby Gronkowski był w pełni sprawny....

Jasne że do "mitologii" niebieskiej części Nowego Yorku przejdzie ten chwyt Manninghama. Skojarzenia z "helmet-catch" Davida Tyree "oczywiście oczywiste" chociaż moim zdaniem ten z 2008 był i trudniejszy i spektakularniejszy no i Eli nie leżał prawie 3 razy na ziemi próbując pozbyć się piłki.

Właśnie. Eli. Ja wiem, że obrona. Ja wiem, że świetny korpus skrzydłowych itp itd... Kluczem do runu nowojorczyków po Superbowl była jednak w moim odczuczucie mentalna zmiana Manninga młodszego i idąca za tym jego "decision calling". W takim meczu jak wczoraj, rok temu, to pewnie rzuciłby z 3 przechwyty. A w tym sezonie luzik... Gdy trzeba było nie bał się rzucać piłki do graczy Pats, ale tylo do tych stojących poza linią boczną...

Nie kryję, iż oprócz radości czuję też małą satysfakcję. Pierwszego posta tutaj napisałem jakieś 2 miesiące temu po zwycięstwie G-Men w Arlington, po którym nowojorczycy bardzo zbliżyli się do fazy playoffs. Przyznałem się wówczas komu kibicuję, i pisałem dlaczego moim zdaniem Giants nie tylko zagrają w styczniu, ale i mają spore szanse żeby nieźle wtedy namieszać. Kilka osób zarzucało mi wtedy tutaj, że patrzę na ich szanszę, przez duże, rózowe. kibicowskie okulary...

Cóż - można pewnie polemizować, ale moim zdaniem nikt nie zasłużył na to mistrzostwa bardziej niż drużyna z NY. Wygrana dywizja mimo koszmarnego terminarza (szczególnie w drugiej części sezonu regularnego) plus czterech bardzo wymagających przeciwników w playoffach, po to by w końcu dostać w ręce i unieść w górę trofeum Lombardiego.


To teraz pozostaje tylko czekać na powtórkę za rok - w rodzinnym mieście Manningów... chociaż Saints pewnie widzą to zupełnie inaczej...
 
     
kepic 


Wiek: 42
Dołączył: 03 Wrz 2011
Posty: 190
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2012-02-06, 14:02   

[quote="charlie"]Właśnie. Eli. Ja wiem, że obrona. Ja wiem, że świetny korpus skrzydłowych itp itd... Kluczem do runu nowojorczyków po Superbowl była jednak w moim odczuczucie mentalna zmiana Manninga młodszego i idąca za tym jego "decision calling". W takim meczu jak wczoraj, rok temu, to pewnie rzuciłby z 3 przechwyty. A w tym sezonie luzik... Gdy trzeba było nie bał się rzucać piłki do graczy Pats, ale tylo do tych stojących poza linią boczną... [/quote]

Tak, zdecydowanie tak. Kiedyś jak patrzyłem na decyzje podejmowane przez niego to odwracałem wzrok i modliłem się aby nie stało się to co i tak się stanie. A teraz. Nie boi się przyjąć sacka zamiast głupio rzucić albo odrzuca w trybuny nie martwiąc się o statystyki. No i to opanowanie w kieszeni (mam pewne zastrzeżenia do OL i myślę że będzie potrzeba tu wzmocnień), dokładne rzuty w ciasne okna między dwóch obrońców, czekanie na skrzydłowych jeśli się nie pojawiają w pierwszym oknie to w drugim, no i mimo kilku sacków niezłe unikanie presji, dojrzał nam chłopaczyna :->
_________________

 
     
Simpson 


Dołączył: 04 Wrz 2011
Posty: 132
Skąd: Springfield
Wysłany: 2012-02-06, 14:18   

[quote="kepic"][quote="charlie"]Właśnie. Eli. Ja wiem, że obrona. Ja wiem, że świetny korpus skrzydłowych itp itd... Kluczem do runu nowojorczyków po Superbowl była jednak w moim odczuczucie mentalna zmiana Manninga młodszego i idąca za tym jego "decision calling". W takim meczu jak wczoraj, rok temu, to pewnie rzuciłby z 3 przechwyty. A w tym sezonie luzik... Gdy trzeba było nie bał się rzucać piłki do graczy Pats, ale tylo do tych stojących poza linią boczną... [/quote]

Tak, zdecydowanie tak. Kiedyś jak patrzyłem na decyzje podejmowane przez niego to odwracałem wzrok i modliłem się aby nie stało się to co i tak się stanie. A teraz. Nie boi się przyjąć sacka zamiast głupio rzucić albo odrzuca w trybuny nie martwiąc się o statystyki. No i to opanowanie w kieszeni (mam pewne zastrzeżenia do OL i myślę że będzie potrzeba tu wzmocnień), dokładne rzuty w ciasne okna między dwóch obrońców, czekanie na skrzydłowych jeśli się nie pojawiają w pierwszym oknie to w drugim, no i mimo kilku sacków niezłe unikanie presji, dojrzał nam chłopaczyna :-> [/quote]

Nic dodać nic ująć, w ważnych momentach w tym sezonie pokazywał dojrzałość. Może to nie jest typ Paytona do śrubowania rekordów indywidualnych ale ważne momenty w 4 kwartach czy 3 próbach wytrzymuje jak mało kto. Patrząc na wiek młodszego z Manningów i drużynę Giants nie zdziwię się jeśli w przeciągu 3-4 lat jeszcze raz ich zobaczymy w SB może 3 raz MVP 8-) i w przeciwieństwie do Paytona któremu nie daję jakoś już szans na kolejny pierścień droga do HOF znacznie bliższa.
Mam nadzieję że głosów ekspertów że Eli nie należy do czołówki QB jak sam się określił nalezy już nie usłyszymy :mrgreen:
 
     
michu_bronx 
Jets & Giants

Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 139
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2012-02-06, 16:47   

obejrzałem przed pracą powtórkę na espn. Powiem szczerze , ogromny szacunek dla Manninga za grę w całym meczu a szczególnie w końcówce. Ten zwycięski drive , pokazał że w trudnych momentach cała OL zachowuje się naprawdę perfekcyjnie. To nie przypadek że aż tyle zwycięskich drive w końcówkach 4 kwarty mieli Giants w całym sezonie. W przeciwieństwie do Patriots czy wcześniej Green Bay , w kluczowych momentach byli w stanie opanować piłkę. Mam trochę skojarzeń do zeszłego sezonu , w którym Green Bay też rzutem na taśmę weszli do PO w których byli potem najlepszym zespołem. Co do przyłożenia Bradshawa uważam że decyzja Patriots była słuszna. Naprawdę niewiele brakowało a Gronkowski w ostatniej akcji złapałby piłkę.
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12