 |
Zamknięty przez: Lauri 2012-01-11, 13:00 |
Wild-Card Round |
Autor |
Wiadomość |
Matthew
Dołączył: 04 Wrz 2011 Posty: 28
|
Wysłany: 2012-01-09, 14:51
|
|
|
Ja jako fan Falcons napiszę, że jestem, mówiąc delikatnie rozczarowany. Wspaniała postawa defensywy w I połowie zmarnowana przez ofensywę, która dosłownie grała jakby chciała a nie mogła. Gra biegowa w ogóle nie mogła ruszyć, Ryan cały czas uciekał przed presją i dodatkowo 2 zatrzymane czwarte próby, fatalny dobór zagrywek. Mam nadzieję, że OC pożegna się z robotą, tyle gwiazd i talentu, wszystko niewykorzystane. Ryan nie grał źle, 0 int, zabrakło po prostu tej skuteczności w redzone. Pewnie sporo krytyki posypie się na trenera Smitha za decyzje o grze. Ja tam w pełni go popieram. To są PO, tutaj albo wygrywasz, albo jedziesz do domu, nie bał się ryzykować, pokazał, że wierzy w te drużynę. Niestety nie udało się. W drugiej połowie nic się nie zmieniło, przy czym, że defensywa zaczęła brać przykład z ofensywy i także zaczęli pozwalać na wszystko. Miałem wielkie nadzieję związane z tym meczem. No ale jak to mówią, maybe next year
We will rise |
|
|
|
 |
Sothis

Drużyna: PATRIOTS, a potem Bucs, Packers, Saints,Seattle & Raiders
Zawodnik: T. Brady,B.Favre, V.Wilfork, R.Gronkowski, A. Rodgers, D. Brees
Wiek: 42 Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 119 Skąd: GÓRNY ŚLONSK
|
Wysłany: 2012-01-09, 15:50
|
|
|
Krótkie podsumowanie z mojej strony:
Texans-Bengals, pisałem wcześniej, że jakoś w Teksańczyków nie wierzę i mocno się przejechałem. Bengals zupełnie bez pomysłu na grę, bardzo zasłużony awans Texans i kto wie czy ich playoff dream nie potrwa przynajmniej do finału konferencji.
Saints-Lions, tutaj się nie pomyliłem, mimo wszystko dość pewne zwycięstwo Saints i kontynuacja marszu do meczu z GB.
Giants-Falcons, totalnie zawiodłem się postawą Falcons, tak naprawdę nie istnieli w tym meczu. Gratulacje dla fanów Giants.
Broncos-Steelers-jako jeden z niewielu pisałem, że przejdą Broncos i sie sprawdziło:) bardzo się ciesze z takiego obrotu sprawy. Raz, że lubie Tebow a dwa wydaje mi się, że zdecydowanie łatwiejszym rywalem dla PATS jest Denver niż stalowi. Choć to jest football i nie zaskoczy mnie nawet finał konferencji Broncos-Texans. Zwracam uwagę wszystkim krytyką Tebow na wczorajszą grę górą (choć dalej wygląda to jakby rzucał kamieniem a nie piłką). Poza tym strasznie mi się podoba waleczność Tima i jego wiara w zwycięstwo. Wielu QB tego brakuje. |
|
|
|
 |
piotrek_kali
Dołączył: 23 Paź 2011 Posty: 13
|
Wysłany: 2012-01-09, 17:42
|
|
|
Wszyscy z całą pewnością zapamiętają mecz Broncos - Steelers. Przez chwilę już myślałem, że Steelers fartem wygrają (co z przebiegu spotkania byłoby raczej niesprawiedliwe). Tebow na to:"Not on my watch". Ale tak całkiem poważnie - obrona i OL (ile dali mu swobody) Broncos dały szansę na wygranie meczu, fumble Willisa McGahee (bez rewelacji) i nieprzechwycenie piłki przez Champa Bailey'ego mogły odbić się czkawką. Na pewno brak Mendenhalla, Clarka, nie w pełni sprawny Big Ben, później kontuzje Kessela i Hamptona też miały wpływ na końcowy wynik.
Co do meczu Falcons - Giants - chyba najnudniejszy z meczy Wild Card (do tego stopnia, że na początku trzeciej kwarty złapałem drzemkę ). Mimo to gratulacje dla Manninga za 1. wygrany mecz u siebie w playoff.
Z niecierpliwością czekam na Divisional Round - każda drużyna może wygrać (mówię to obiektywnie ) |
|
|
|
 |
oceansizer

Drużyna: Pats, Eagles..... Vikings, Rams.
Zawodnik: D. McCourty, R. Gronkowski, L. Fitzgerald, T. Brady.
Wiek: 46 Dołączył: 02 Wrz 2011 Posty: 339
|
Wysłany: 2012-01-09, 18:30
|
|
|
Witam. Nie ukrywam, że porażka Steelers mnie cieszy, zwłaszcza, że z przebiegu meczu na zwycięstwo nie zasługiwali. Zdecydowanie najlepszy mecz Tebow, nawet nie chodzi o statystyki, ale o kierowanie grą całej druzyny. W pierwszej kwarcie uparcie grał dołem, co kompletnie nic nie dawało. Potem wyciągnął wnioski i naprawdę zagrał kapitalny mecz. Nadal twierdzę, że rasowym QB ,to on nie jest, ale wolą walki i hartem ducha, to nie jednego mógłby obdarzyć. Teoretycznie Denver dla Pats jest dużo wygodniejszym rywalem, aniżeli Stalowi, ale jak kolega powyżej napisał - różnie może być.
Poza tym jestem pod wrażeniem defensywy NYG, ale mam nadzieję, że to na Packers nie wystarczy. |
_________________ We are not the same even though we share the name...
 |
|
|
|
 |
lamak
Dołączył: 02 Wrz 2011 Posty: 34
|
Wysłany: 2012-01-09, 19:16
|
|
|
Jak wszyscy to i ja skrobnę parę słów.
Texans-Bengals
Mecz bez niespodzianki, wygrała drużyna lepsza, świetna defensywa i genialny Foster wystarczyły na bezradnych Bengals.
Saints - Lions
Saints zagrali genialny mecz i w tej chwili są głównym pretendentem do tytułu. Jeśli chodzi o grę podaniową to Lions ze swoim duetem Stafford-Johnson dawali radę, ale zabrakło gry im dołem. Saints posiadają niesamowitą moc w ofensywie takiego korpusu WR i RB nie ma żadna drużyna w NFL, dodając do nich Drew Breesa dostajemy drużynę, która musi walczyć o SupeBowl.
Giants-Falcons
Liczyłem na Falconsów, ale Ci dali ciała po całości. Żadna z formacji nie zagrała dobrego meczu. Giants powalczą teraz z Packersami i myślę, że dopiero po tym meczu dowiemy, ile naprawdę są warci.
Steelers-Broncos
Po słabym meczu Falconsów myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy tego dnia, no ale... O meczu napisano już chyba wszystko ja od siebie dodam tylko tyle, że najwięcej na sukcesie Denver w tym sezonie straci samo Denver. Tebow nie jest QB, który jest w stanie walczyć o sukces w każdym sezonie, nie ma wystarczających umiejętności, żeby to robić, a fart w końcu opuszcza każdego. A jak tu posadzić na ławce kogoś kto przecież "udowodnił", że jest w stanie wygrywać, kogo fani uwielbiają? W następnym meczu Brady pokaże kolejny raz w tym sezonie, czym różni się jeden z najlepszych QB w lidze od kogoś kto jest Dyzmą NFL. |
|
|
|
 |
orlando

Wiek: 34 Dołączył: 02 Wrz 2011 Posty: 224 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2012-01-09, 19:38
|
|
|
Steelers-Broncos......
Moja ulubiona druzyna przegrywa ze znienawidzoną.....to krótki komentarz xp
Ależ jestem zły i wku...wiony. Bez Kiesela i Hamptona i bez kostki Big Bena trudno było to wygrać. Nie grali tragicznie ale tez nie dobrze. Mam cholerną nadzieje że New England zatańczy jak zechce z Broncos. Żeby TT sackowali, blitzowali, wszystko żeby przegrali!
Od teraz pozostaje tylko kibicowanie N Y GIANTS i PATRIOTS! ! |
|
|
|
 |
merctedess

Wiek: 34 Dołączył: 04 Wrz 2011 Posty: 94 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2012-01-09, 20:00
|
|
|
A ja tam życzę Patriots porażki,nie wygrali meczu playoff od sezonu 2007 w którym zaliczyli porażkę w SB i lepiej niech tak zostanie : |
|
|
|
 |
michu_bronx
Jets & Giants
Wiek: 44 Dołączył: 02 Wrz 2011 Posty: 139 Skąd: Wągrowiec
|
Wysłany: 2012-01-09, 20:22
|
|
|
Chciałbym jeszcze odświeżyć wątek z 17 tygodnia.
Otóż nie jestem fanem Tebowa i napwno jego gra pozostawia wiele do życzenia , ale jak patrzę na niego i porównuję do Sancheza to nie mam ani chwili wątpliwości z kim wolałbym być w drużynie.
Jestem strasznie ciekaw jak ułoży się spotkanie na Lambeu , oczywiście pełen szacunek dla mistrzów, ale Giants po trzech kolejnych wygranych wyraźnie są w gazie.
Zobaczymy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Corn

Dołączył: 08 Wrz 2011 Posty: 10
|
Wysłany: 2012-01-09, 20:47
|
|
|
Zapominasz o jednym, potężnym elemencie. Giants może i są na topie ale to wciąż Lambeau. Najbardziej wierni, krzykliwi, oddani swojej drużynie fani. Ludzie, którzy tam byli mówią o niesamowitej atmosferze jaka tam panuje, z którą ciężko się gra przyjezdnym. Wyniki mówią same za siebie :] |
_________________ [i]What did you say? You're Vikings fans? What the hell is wrong with you?[/i]
[b]Red Foreman[/b] |
|
|
|
 |
Fleja90
Dołączył: 09 Sty 2012 Posty: 28
|
Wysłany: 2012-01-09, 20:55
|
|
|
Texans-Bengals: Mecz był taki jak przewidywałem, było ciekawie moim zdaniem. Cieszę się ze zwycięstwa Texans. Liczę na finał Texans-Saints, choć to raczej marzenie niż realizm ,bo o ile Saints spokojnie mogą wejść to Texans raczej nic więcej nie ugrają.
Saints - Lions: Świetny mecz w ofensywie obu zespołów, choć oczywiście Saints były lepsi Lions zaprezentowali się dobrze ,a poważniejszy błąd przydarzył im się dopiero gdy grali pod presją i musieli gonić wynik, co Saints wykorzystali.
Giants-Falcons : Mecz lekko nudny. Giants zagrali przyzwoicie, ale nic wielkiego. Wygrali tylko dlatego ,że Falcons w ofensywie nie zagrali tak naprawdę nic. Przy normalnej dyspozycji Falcons w ofensywie mecz byłby bardziej wyrównany i Giants pewnie by przegrali, choć wynik mnie cieszy.
Steelers-Broncos: No nareszcie emocje, choć uważam ,że Broncos nie wygraliby gdyby QB Steelers był w normalnej dyspozycji, a było widać ,że był lekko kontuzjowany co odbiło się na jego formie. Była to dla mnie niespodzianka, bo oglądając 3 z ostatnich 4 spotkań Denver w ofensywie było raczej słabo , a do playoff dostali się tylko przez to ,że Raiders przegrali ostatni mecz. Tak czy siak jest zadowolony z wygranej Broncos , a zwłaszcza przegranej Steelers. No i wiadomo Tebow Show!!!!
Co do kolejnych spotkań:
Broncos-Patriots: Życzę zwycięstwa Tebow i spółcę ,choć wątpie ,że coś ugrają z Patriots. No ,ale najbardziej nie lubię Patriots więc liczę na kolejną niespodziankę!!!
Texans-Ravens: To może być wyrównany mecz, ale niestety muszę przyznać ,że wygrają Ravens, ale gracze Texans nie sprzedadzą łątwo skóry.
Saints-49ers: Bardzo wyrównany mecz, bo 49ers będą bardzo groźni zwłaszcza w defensywie. To będzie mecz bardzo dobrej defensywie przeciwko cudownej ofensywie, ale wierzę ,że Saints wygrają to spotkanie.
Giants-Packers: Faworyt jest jeden-Packers. Bardzo się zdziwię jeśli Packers przegrają ten mecz. Jest to zespół o wiele lepszy od Giants, no ale playoffy są nieprzewidywalne. Chyba jednak nic nie powstrzyma Packers przed dojściem do kolejnej fazy i spotkania tam najprawdopodobniej Saints, co będzie przedwczesnym Super Bowl!
Dziękuje |
|
|
|
 |
Corn

Dołączył: 08 Wrz 2011 Posty: 10
|
Wysłany: 2012-01-09, 21:13
|
|
|
Śmiem zaryzykować, iż mecz o finał NFC będzie dużo ciekawszy i bardziej wyrównany niż Super Bowl. O ile będzie to mecz Saints - Packers. |
_________________ [i]What did you say? You're Vikings fans? What the hell is wrong with you?[/i]
[b]Red Foreman[/b] |
|
|
|
 |
Sothis

Drużyna: PATRIOTS, a potem Bucs, Packers, Saints,Seattle & Raiders
Zawodnik: T. Brady,B.Favre, V.Wilfork, R.Gronkowski, A. Rodgers, D. Brees
Wiek: 42 Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 119 Skąd: GÓRNY ŚLONSK
|
Wysłany: 2012-01-09, 21:51
|
|
|
piszę tego posta po raz drugi bo mi komp siadł i zaraz mnie coś trafi, ale spróbuje once again
Nasz forumowy NowoJorczyk "michu_bronx" ma rację, gdyby znienawidzieni przeze mnie Jets mieli QB z taka walecznością jak Tebow( no i nie mieli Rexa) zdobyli by dużo więcej. Wogóle, życze każdej drużynie kogoś z taką wiarą we własne siły jak Tebow. On rzuca jak kamieniem, nie ma techniki, gra totalnie old schoolowo ale potrafi wmówić całej drużynię "we can do it" albo jak wolicie"yes we can" i dają kurde rade.
Patriots-Broncos
Serce:Pats, rozum: Pats
Nie chcę popełniać błędu fanów Steelers(pewności), więc powiem tak. Liczę na Pats, Kocham Pats i Pats mają grać w SB. Wydają się być dużym pewniakiem, ale Tebow Time ciągle trwa...Patriots ostatnio w PO grają fatalnie więc....Jeżeli Tomek się w PO przełamie i wygrają z Broncos będą w finale, jak nie to powtórka z osatnich PO. Choć jak już mają z kimś odpaść to niech to będzie Tebow Czekam, wierze i już mam "mokro" myśląc o tym meczu.
Ravens-Texans
Serce:Ravens, Rozum:Ravens/Texans
Normalnie kibicowałbym Krukom, ale w przypadku awansu Pats wolałbym, żeby w finale AFC spotkali się z Texans. Więc wszystko zależy od meczu Pats. 4 dni temu powiedziałbym, że Ravens są faworytem ale Texans PO Dream t.rwa i teraz nie zaskoczy mnie zwycięstwo Houston
Saints-49ers
Serce:NO, rozum:NO
bez najmniejszcze wątpliwości wygrają Saints, choć tak samo przejechałem się na Bengals więc.... ale, ale Brees ma się w finale NFC spotkać z Rodgersem a potem któryś z nich z Tomkiem więc SAINTS!!!nie wyobrażam sobie innego wyniku
Packers-NYG
serce:Packers, rozum:packers
To może być najtrudniejszy mecz dla GB, ale wydają się karty być rozdane w NFC, no kurcze musi być NO-GB w finale :-) choć Ci niedoceniani ciągle przeze mnie Giants, hmm może rezawnż za "perfect season" Pats i znów SB Patriots-Giants |
|
|
|
 |
kaliber
Dołączył: 11 Sty 2012 Posty: 197
|
Wysłany: 2012-01-11, 11:46
|
|
|
Podsumowując:
Bengals nie wykorzystali swojej dobrej gry oraz błędów Texans w I połowie, Sam Foster 2 razy był o centymetry od fumble. Niesamowite zagranie Watta pod koniec tej części ich podłamało. W II połowie nie istnieli. Jak to powiedzieli komentatorzy z nbc, jedna drużyna wykorzystała okazję a druga nie i to stworzyło różnicę. Przed obiema ekipami bardzo dobre rokowania na przyszłość.
Lions dotrzymywali kroku Saints, grali cios za cios ale w pewnym momencie jednak nie dali rady. Niesamowite jakie postępy zrobiła ta drużyna w ciagu 2 lat. Saints, stała i równa forma.
Mecz Falcons-Giants bez historii, najbardziej jednostronny, Giants pokazali wspaniałą defensywę. Goście bez walki.
Najciekawiej było na koniec...Wydawało się, że Broncos nie bedą mieli większych szans ale problemy w ekipie gości dały im wiarę w zwycięstwo. Wspaniały mecz WR Thomasa. Niewiele brakowało a to zwycięstwo uciekło by z rąk. Po raz kolejny od lat sędziowie mylą sie w ważnych momentach na korzyść Steelers. Ewidentne zagranie do tyłu QB i fumble zostało im odpuszczone a z tego wyszły by na pewno punkty Denver i zakończyły niemal na pewno mecz. |
|
|
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|