Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Lauri
2012-01-23, 15:30
NFL Tydzień 17
Autor Wiadomość
Michal26
Administrator


Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 369
Skąd: Stalowa Wola / Kraków
Wysłany: 2012-01-02, 19:38   

[quote="Piteroo"]Panowie a jak uważacie będzie to offseason wielkich trenerskich powrotów do ligi, już się mówi o Fisherze(wprawdzie tylko rok banicji ale zawsze), a na HC Miami od dłuższego czasu przymierza się nikogo innego tylko samego Billa Cowhera, gdzieś słyszałem też o Grudenie ale ten podpisał 5 letni kontrakt w ESPN(wielka szkoda). Na pewno powrót tej dwójki był by olbrzymim wydarzeniem w NFL.[/quote]

Myślę, że Fisher wróci, a Bill Cowher... hmm, wątpię. Gdzieś wyczytałem, że rozważyłby tylko propozycję z NY Giants, gdyby ci zwolnili Coughlina w przypadku braku awansu do playoffów. Chociaż Miami już rok temu składali mu oferty. Gruden podpisał umowę, co na 99% wyklucza go z dyskusji. Gdybyśmy byli świadkami dwóch takich powrotów to i tak byłoby dużo.
 
     
charlie 


Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 249
Wysłany: 2012-01-02, 19:59   

Myślę, że w Indianapolis będą mieli więcej problemów w tym offseason niż to, czy zostawić, czy zwolnić Caldwella. Peyton, jeśli będzie zdrowy, może jeszcze te 2-3 lata na "swoim" poziomie pograć... Ale te 2-3 lata to może być za dużo dla ambicji Andrewa Lucka.

Moim zdaniem niewykluczony jest scenariusz w którym Colts "wytrejdują" Manninga (wiem, że będzie to dziwne zobaczyć go w innej koszulce - ale biznes to biznes), w zamian przyjmą całkiem miły pakiet zwrotny i rozpoczną budowę nowego zespołu wokól Lucka...

A w takim wypadku nowy head coach byłby jak najbardziej na miejscu...

A z (chyba) zupełnie innej beczki... Ponoć Wade Phillips chętnie przytuliły znowu jakąś ciepłą posadkę głównego szkoleniowca. Patrząc na to, co zrobił w tym roku z defensywa Texans, nie zdziwiłbym się gdyby ktoś mu to zaproponował....
 
     
Znamir


Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 87
Wysłany: 2012-01-02, 20:32   

[quote="michu_bronx"]Żenujący występ JETS , katastrofa , jak dla mnie nowy QB to podstawa , niestety Sanchez nie jest przywódcą i nie potrafi pociągnąć drużyny. [/quote]
Nie zgodzę się. Sanchez jest dobrym QB i o jego charyzmie może świadczyć ilość 4th quarter comebacks w dotychczasowej karierze. Problem polega na tym, że jeszcze gry w NFL się uczy i na chwilę obecną jest to rozgrywający dla drużyny opartej na grze biegowej, czyli takiej jaką Jets było 2 lata temu. Po prostu nie jest to QB, który może wziąć na swoje barki cały ciężar gry i rzucać po 60 podań w meczu. Jeżeli Jets zbalansują ofensywę i będzie więcej biegów a mniej podań to Sanchez będzie się sprawdzał. Widać, że już bardzo dobrze rozumie się z Kellerem, Kerley wyrasta na cel #2 i Jets chcieli to w tym sezonie wykorzystać forsując grę podaniową ponad możliwości drużyny zwłaszcza, że gra biegowa ostatnio kuleje. Według mnie trzeba pomyśleć nad zmianami w linii (Ferguson wypada na meczach coraz gorzej) oraz przetasować korpus RB. Tomlinson jest nadal świetnym RB i chciałbym, żeby został w Jets tym bardziej, że w sytuacjach awaryjnych ma pewne ręce i staje się dodatkowym celem dla Sancheza. Greene jest cholernie nieregularny i raz biega jak połączenie zwrotnego czołgu z torpedą a innym razem jakby mu korki wrosły w murawę. Albo jego forma się ustabilizuje albo trzeba będzie się z nim pożegnać. Pytanie co z McKnightem, bo jak do tej pory też jakoś nijako i nawet z returnera go ściągnęli dość szybko. Jeżeli chodzi o skrzydłowych to ja bym wywalił Burresa w cholerę. Gość ma świetne warunki fizyczne ale ani zgubić obrońcy nie potrafi ani skakać mu się za bardzo do piłki nie chce. Przez to Holmes, który wcześniej grał dobrze nie może się wykazać bo obrona wie, że może odpuścić nieco Plaxico i kryje jego, często podwójnie.
_________________
...
 
     
michu_bronx 
Jets & Giants

Wiek: 44
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 139
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2012-01-03, 12:08   

Witam

Patrząc na grę Sancheza mam na myśli głownie brak charakteru. Oczywiście umiejętności mu nie odmawiam ale raiting 78,2 w całym sezonie to bardzo zły wynik.
Nie wiem czy Jets będą mieli cierpliwość żeby to wszystko ułożyć , ambicje mają ogromne , a Sanchez jednak chyba nie gwarantuje przewagi na pozycji QB w kluczowych meczach. Mnie głownie ziirytowała jego postawa i to nawet bardziej poza boiskiem niż na nim. Poprostu nie ma charakteru mistrza jak powiedział Jack Dempsey mistrz świata wagi ciężkiej " Prawdziwy mistrz wstaje , kiedy nie może "
Poprostu Sanchez nie wygląda mi na gościa który by miał determinację potrzebną do bycia mistzrem. A co do Burresa to prawda leży po środku , z jednej strony nie pokazywał się i sprawiał wrażenie leniwego ale z drugiej strony był raczej pomijany w zagraniach. Trochę podobna sytuacja jak z Ochocinco, grał słabo ale nie był obdarzony zbyt dużym zaufaniem.

A z innej beczki szykuje się rewolucja w Colts.

Pozdrawiam
 
     
MagicKris


Dołączył: 04 Wrz 2011
Posty: 170
Wysłany: 2012-01-03, 14:09   

Sanchez jest calkiem niezlym QB. Nie ma on moze umiejetnosci na poziomie Breesa, czy innych QB znajdujacych sie w scislej czolowce, ale jest w stanie poprowadzic druzyne do zwyciestw. Ten sezon pokazal jak brak zgrania oraz nieodpowiednia postawa moze zepsuc bardzo dobrze zapowiadajaca sie druzyne. Jets maja najlepszych CB w lidze ( tutaj moga sie rownac tylko Eagles) oraz bardzo dobry zestaw WR (Holmes, Burress, Keller). Czynnikiem ktory chyba najbardziej wplynal na porazki w tym sezonie zdaje sie byc brak porozumienia miedzy HC i zawodnikami oraz pomiedzy samymi graczami. Jezeli ktos mowi o swoim koledze z druzyny ze "jest rakiem", to znaczy ze sytuacja w szatni nie wyglada kolorowo, co przeklada sie na brak zaufania na boisku i brak motywacji.
_________________
[i]“It's not whether you get knocked down, it's whether you get up.”[/i]

[b]Vince Lombardi[/b]
 
     
Piteroo 

Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 150
Skąd: Black Hole
Wysłany: 2012-01-03, 17:01   

Hahaha chciało by się napisać wreszcie : Jerry Angelo zwolniony z funkcji GM Chicago Bears. Teraz jeszcze tylko niech pogonią Smitha i można na prawdę optymistycznie patrzyć na przyszłość drużyny z "Wietrznego Miasta".
 
     
oceansizer 


Drużyna: Pats, Eagles..... Vikings, Rams.
Zawodnik: D. McCourty, R. Gronkowski, L. Fitzgerald, T. Brady.
Wiek: 46
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 339
Wysłany: 2012-01-03, 17:35   

Wracając do wątku Denver, to przyznam się szczerze, że nie rozumiem zachwytów nad Tebow. O ile gra defensywna Broncos, to niezła frajda dla oka: Miller, Dumervil, Bailey, o tyle ofensywa, a w zasadzie nasz bohater Tebow, bez koncepcji i planu szarpanina do przodu. O technice rzutu nie wspomnę. Choć umiejętności biegowe chłopak ma, to jednak podstawowym walorem QB sa podania i reżyserka gry. Miło się gościa słucha, bo pokorny, samokrytyczny, ale nigdy prawdziwym przywódcą na boisku nie będzie.
Natomiast jeśli chodzi o Sancheza, to z perspektywy anty kibica Jets nie mam nic przeciwko, by włodarze nadal ufali jego umiejętnościom :) .
_________________
We are not the same even though we share the name...
 
     
kepic 


Wiek: 42
Dołączył: 03 Wrz 2011
Posty: 190
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2012-01-03, 18:09   

[quote="Znamir"]Nie zgodzę się. Sanchez jest dobrym QB i o jego charyzmie może świadczyć ilość 4th quarter comebacks w dotychczasowej karierze. Problem polega na tym, że jeszcze gry w NFL się uczy i na chwilę obecną jest to rozgrywający dla drużyny opartej na grze biegowej, czyli takiej jaką Jets było 2 lata temu. Po prostu nie jest to QB, który może wziąć na swoje barki cały ciężar gry i rzucać po 60 podań w meczu. Jeżeli Jets zbalansują ofensywę i będzie więcej biegów a mniej podań to Sanchez będzie się sprawdzał.[/quote]

[quote="MagicKris"]Czynnikiem ktory chyba najbardziej wplynal na porazki w tym sezonie zdaje sie byc brak porozumienia miedzy HC i zawodnikami oraz pomiedzy samymi graczami. Jezeli ktos mowi o swoim koledze z druzyny ze "jest rakiem", to znaczy ze sytuacja w szatni nie wyglada kolorowo, co przeklada sie na brak zaufania na boisku i brak motywacji.[/quote]

Uzewnętrzniałem się już gdzieś na ten temat, albo przed sezonem albo po którymś weekendzie albo i na starym forum. (raczej to ostatnie)

Atmosfera która panuje w szatni nie jest za szczególna, wszyscy się żrą, Ryan za niektóre sytuacje obwinia wszystkich tylko nie siebie, a już osoba Schottenheimera jest dla mnie po prostu wystarczającym powodem aby im się nie układało.
_________________

 
     
Kerov 


Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 44
Wysłany: 2012-01-04, 10:20   

Hehe panowie sie rozkręcili i nie zauważyli że już troche OFFtopują :p Tutaj jest wątek o WEEK 17 :D
a tak ogólnie witam wszystkich... widzę że forum się ładnie rozkręciło ;P

A co do WEEK 17
Zawiodłem się na Raiders... szkoda mi Dzanikowskiego :D ale chyba się nie przesłyszałem i będzie po raz pierwszy w ProBowl? :) Liczyłem na do że zagrają zamiast Denver z Stellers a tak nie ma już żadnej drużyny której kibicuję :) Wcześniej Cards stracili taką możliwość ;/ Co prawda teraz wygrali ze Seahawsk.. Może to będzie ten QB wkońcu... hyh

aha kurde jak żałuję że nie było w meczu Raiders Safty ;/ dosłownie milimetry i by Raiders mogli to wygrać... i by było inaczej... ale tak to już jest
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 13