Forum NFL24 Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Preseason '15
Autor Wiadomość
oceansizer 


Drużyna: Pats, Eagles..... Vikings, Rams.
Zawodnik: D. McCourty, R. Gronkowski, L. Fitzgerald, T. Brady.
Wiek: 46
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 339
Wysłany: 2015-08-12, 10:17   

Co do zwierząt, to chyba coś w tym jest, bo Vick faktycznie jest mało lubiany po swoich wybrykach. Często jednak dużo gada się o właściwym traktowaniu zwierząt, a np. w Anglii potrafią trzymać charta w małym pokoiku.No, ale to tak tylko na marginesie.

Co do footballu, to informacja o Geno bardzo mnie zmartwiła. Po pierwsze dlatego, że najzwyczajniej w świecie szkoda mi chłopaka, a po drugie Fitzpatrick wydaje mi się solidniejszym QB i może zrobić więcej krzywdy w meczach z NE. Śledzę sobie poczynania campów, a szczególnie secondary i z tego co czytam, to Malcolm Butler zdaje się być pewniakiem na pozycje CB, a o druga pozycje toczy się rywalizacja pomiedzy Ryanem i Fletcherem.
_________________
We are not the same even though we share the name...
 
     
krisow 


Wiek: 53
Dołączył: 08 Lip 2012
Posty: 74
Skąd: Lidzbark Warmiński
Wysłany: 2015-08-12, 14:40   

Hmm, faceci zarabiają miliony czy tam tysiące dolarów, a za 600 dolców taka akcja w szatni Jets? Nie zrozumiem chyba nigdy ludzi. Wygląda na to, że film "Any Given Sunday" daleko od rzeczywistości nie był... Kwasy w szatni, bójki, itd.
_________________

 
     
KKAN 

Drużyna: Wszystkie drużyny
Dołączył: 08 Sie 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-08-12, 18:53   

Witam,

Pytanie: skąd informacja ze pomiędzy Smithem a Enemkpali poszło o pieniądze? Nie znalazłem (poza stroną główną) nigdzie takiej informacji, póki co dotarło do mnie jedynie ze obie strony umywają ręce nie chcąc (nie mogąc) zdradzić o co tak naprawdę poszło (nawet Bowles stwierdził że wolałby by powód nie został zdradzony jakby to miało w czyms pomoc obecnej atmosferze w szatni Jets). Rozumiem ze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... (wiadomo co ;-) ) jednak jestem ciekaw czy "sypnął'" to któryś z zawodników, sztabu czy ktos jeszcze inny?

zgadzam sie ze Fitzpatrick to pod wieloma względami solidniejszy QB (choc lepsze byłoby stwierdzenie - bardziej przewidywalny) i część fanów Jetsów może cieszyć sie z powodu tego co zaszło pamietejmy jednak że do tej pory gra NYJ na trwajacym campie była ustawiana pod Smitha który jest bardziej mobilnym rozgrywającym i pasował do stylu gry który chciał preferować Bowles. Poza tym w zielonej cześci NY (pewnei craz mniej ale jednak) liczyli że Smith w końcu "odpali".

Ogólnie po ostatnich "akcjach" (w tym tej z Wilkersonem) sytuacja Jetsów nie do pozazdroszczenia a myślałem że wraz z końcem Rexa skończą się "ciekawe" historie w tej ekipie hehe.

Co do reszty wspomnianych afer (Vick, Hernandez) - wiadomo - niektórym zawodnikom wywodzącym sie z trudnego środowiska nie udaje sie że tak to nazwe zakończyć starych znajomości. Nie wspominając faktu że pieniądze uderzają im do głowy (mysle ze wszystkim bez wyjątku) przez to części zawodników wydaje się ze są lepsi od reszty zwykłych ludzi i zdaje im sie że skoro są sławni i bogaci sa równiez bezkarni a przynajmniej traktowani na specjalnych zasadach.

Sprawę Vick'a trudno porównywać z sprawą Hernandez'a z uwagi na fakt iż Vick gra (przynajmniej grał) dalej i zarabiał dobre pieniądze przez co mógł wzbudzać niesmak w oczach opinii publicznej z kolei Hernandez dostał to na co zasłużył i wg mnie milczenie i zapomnienie jego samego i jego krótkiej kariery to najlepsze co można zrobić w tym przypadku.

Na koniec dodam jeszcze idąc tropem spraw związanych z footballem jednocześnie niekoniecznie sportowych podziwiam osobę odpowiedzialną za kontraktowanie zawodników w Cleveland a myśle że jest to naprawdę dobry specjalista od PR -> Josh Gordon hmm częsciej pojawiał sie w artykułach ze względu na swoje problemy z używkami niż czasem który spędził na boisku -> zawiesili go ale spokojnie nasz specjalista wykombinował Manziela który już zdążył zaliczyć odwyk -> a co jak zawiesza (sam sie wyeliminuje) i on? -> słyszeliście o takim panu zwanym Ray Rice? a no właśnie... :mrgreen: Naprawde duży szacunek dla tej osoby skoro nie można pojawiać sie na czołówkach gazet ze względów sportowych znalezli inny sposób, w koncu nieważne co mówią ważne żeby mówili :)


Jestem nowym użytkownikiem wiec jeżeli gdzies walnąłem gafe to z góry sorki postaram sie poprawic następnym razem

Pozdrawiam!
 
     
ikon 

Drużyna: Chicago Bears
Dołączył: 03 Wrz 2011
Posty: 123
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-08-12, 19:20   

Oni rozważali podpisanie Rice'a ale do niczego takiego nie doszło, przynajmniej póki co. Z kolei Josh Gordon to zupełnie inna sytuacja, jego zawieszenia są delikatnie mówiąc kontrowersyjne. Najpierw wykryto u niego THC, dostał bana na prawie cały sezon choć już w samych Stanach używka ta jest coraz częściej legalna. Poza tym, bądźmy rozsądni, gdyby tak każdy z zawodników NFL miał szczerze przyznać czy palił trawkę to myślę że musieliby zawiesić ok 80% ligi. Drugie zawieszenie dostał kiedy wykryli u niego alkohol, co już było absolutnym debilizmem i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego tak uważam.

Wcale bym się też nie zdziwił jakby się okazało że to spece od PR-u polecili Manzielowi ten odwyk. Niezły pierwszy krok w kierunku odbudowy nazwiska - bo jakoś nie chce mi się wierzyć że Johnny Football nie podołał presji. On jest po prostu słaby na NFL.
Także w Browns jeszcze nie jest tak źle jak się może wydawać ;)
  
 
     
KKAN 

Drużyna: Wszystkie drużyny
Dołączył: 08 Sie 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-08-12, 19:55   

Zgadzam sie nie zatrudnili tylko rozważali... Możliwe że dalej rozważają z uwagi na słabą postawę w przygotowaniach RB których mają obecnie w składzie.

A jak myślicie czy Rice już odpokutował (moralnie nie mówie o zawieszeniu) na tyle by wrócić do gry a jeśli tak to jak stawiacie kto po niego sięgnie?
  
 
     
szsz 

Dołączył: 20 Mar 2014
Posty: 28
Wysłany: 2015-08-12, 20:28   

KKAN napisał/a:

Na koniec dodam jeszcze idąc tropem spraw związanych z footballem jednocześnie niekoniecznie sportowych podziwiam osobę odpowiedzialną za kontraktowanie zawodników w Cleveland a myśle że jest to naprawdę dobry specjalista od PR -> Josh Gordon hmm częsciej pojawiał sie w artykułach ze względu na swoje problemy z używkami niż czasem który spędził na boisku -> zawiesili go ale spokojnie nasz specjalista wykombinował Manziela który już zdążył zaliczyć odwyk -> a co jak zawiesza (sam sie wyeliminuje) i on? -> słyszeliście o takim panu zwanym Ray Rice? a no właśnie... :mrgreen: Naprawde duży szacunek dla tej osoby skoro nie można pojawiać sie na czołówkach gazet ze względów sportowych znalezli inny sposób, w koncu nieważne co mówią ważne żeby mówili :)

Jasne, z Browns łatwo się śmiać. Ale jak chcemy to robić to chociaż zadbajmy o chronologię i fakty.

Po pierwsze oba długoterminowe zawieszenia Gordona zaczęły się po wydraftowaniu Manziela. Wcześniej, w sezonie 2013, Gordon był zawieszony na 2 mecze a mimo to był najlepszym WR w lidze pod względem złapanych jardów.

Po drugie, o czym mówił już ikon, jego długoterminowe zawieszenia były za śmieszne rzeczy. Pierwsze za marihuanę. To zawieszenie pokazuje, że NFL to beton i jej wyroki często nie mają nic wspólnego z słusznością, zupełnie niezależnie od tego czy THC powinno być zalegalizowane czy nie. Dopuszczalny limit stężenia marihuany w moczu w NFL w czasie zawieszenia Gordona wynosił 15 mg/nl - był 10 razy mniejszy niż dopuszczalny chociażby przez MKOL. Przy badaniu moczu pobiera się dwie próbki. Jedna z nich (wybierana losowo) jest próbką bazową, drugą bada się tylko na obecność (czyli nie na stężenie) substancji w przypadku pozytywnego wyniku próbki bazowej. Próbki Gordona wyniosły 16 mg/nl i 13,6 mg/nl. Josh miał pecha - próbką bazową była ta pierwsza. Wystarczy, że osoba w laboratorium sięgnęłaby po drugi pojemnik i Gordon nie zostałby zawieszony. Żeby było jeszcze śmieszniej tak niskie stężenie - 16 mg/nl - jest ponoć niemożliwe do osiągnięcia gdy samemu się zajara. Gordon twierdził (i najprawdopodobniej tak faktycznie było), że wdychał biernie - przebywał w pomieszczeniu, w którym paliły inne osoby. Dodatkowo zanim została rozpatrzona apelacja Gordona dopuszczalny limit stężenia marihuany został przez NFL podniesiony do 45 mg/nl i NFL 'wspaniałomyślnie' obniżyła karę do 8 meczów (+2 za DUI).
Drugie zawieszenie to alkohol. I tutaj głupota Josha, jego agentów, kolegów z drużyny i trenera (i przepisów). Gordon w związku z zawieszeniem za marihuanę miał zakaz do końca sezonu picia także alkoholu (WTF?). Gordon myślał, że koniec sezonu to koniec sezonu regularnego (koniec sezonu dla Browns), a chodziło o oficjalny koniec sezonu po playoffach. O to, żeby Josh to wiedział powinien zadbać przede wszystkim jego agent. Okoliczności w jakich doszło do wypicia paru drinków przez Gordona też były niefortunne. Doszło do tego podczas lotu do Las Vegas prywatnym samolotem, w którym wziął udział Gordon, jego koledzy z drużyny (m.in. Haden i Hawkins) i trener WR Browns. Wszyscy widzieli i wiedzieli, że Josh pije, ale nie wiedzieli, że nie może. Oczywiście zdjęcia z takiego wypadu trafiają od razu na twittera i instagram (wrzucane przez zawodników Browns), w związku z czym na lotnisku w Las Vegas czekali już smutni oficjele z NFL, żeby zabrać Gordona na test.

Po trzecie śmianie się z odwyku Manziela jest dość niskie (tak, tak Johnny Rehab - wiadomo, bardzo śmieszne). Pójście na odwyk to odważny gest, zważając że można się narazić choćby właśnie na takie komentarze. Osobiście wątpie, że to zabieg wyłącznie PRowy, chociażby dlatego, że od dawna były podejrzenia, że Manziel ma problemy z alkoholem. Jeżeli ktoś jest zainteresowany i chce spojrzeć na Manziela może z trochę innej strony polecam ten artykuł (jeszcze sprzed draftu), który z perspektywy ojca Johnny'ego przedstawia Manziela jako młodego, niedojrzałego chłopaka z Texasu, którego przytłoczyła sława i nie potrafi sobie z nią poradzić.
Manziel wrócił z odwyku, skupił się na futbolu i ma naprawdę dobry camp. Nie wiem, czy da radę być choćby kompetentnym QB w NFL, ale skreślanie go po 6 kwartach jest śmieszne.

Po czwarte gadanie o zakontraktowaniu Rice'a to tylko takie pieprzenie, żeby zmotywować młody korpus RB Browns. Podobno po żadnym z nich nie widać, że chce być feature backiem i to jest faktycznie problem. Browns nie podpiszą Rice'a, nie ma na żadnych szans.
  
 
     
kks 

Drużyna: Philadelphia Eagles
Zawodnik: Dawkins!
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 160
Wysłany: 2015-08-12, 21:57   

KKAN napisał/a:
Sprawę Vick'a trudno porównywać z sprawą Hernandez'a z uwagi na fakt iż Vick gra (przynajmniej grał) dalej i zarabiał dobre pieniądze przez co mógł wzbudzać niesmak w oczach opinii publicznej z kolei Hernandez dostał to na co zasłużył i wg mnie milczenie i zapomnienie jego samego i jego krótkiej kariery to najlepsze co można zrobić w tym przypadku.


Myślę, że smaku sytuacji z Vickiem dodało to, że gdy grał w Atlancie to był uważany za Zidane'a futbolu amerykańskiego, czyli w zasadzie za gwiazdę nr 1-5. Wiadomo, że jakby Messi teraz poturbował swojego kota, to sporo ludzi rzuciłoby się na niego, a jakby uczynił to Marek Citko, to co najwyżej nie miałby wstępu do Radomia. ;-)
Hernandez był fajnym TE, nawet zdążył podpisać porządny jak na tę pozycję kontrakt. Ale raz, że pozycja niezbyt medialna (nie to co Vick). Dwa, że nie był też Gronkowskim czy Wittenem.

Edycja: A źródłem do historii o Geno jest pewnie ESPN Insider Adam Schefter.

"At the heart of the dispute between former Jets LB IK Enemkpali and quarterback Geno Smith is $600 that Enemkpali believed Smith owed him, per league sources. Enemkpali purchased a plane ticket for Smith to attend his July 11 football camp at Pfugerville High School in Pfugerville, Texas. However, days before the camp, a person close to Smith was killed in a motorcycle accident in Miami and Smith did not attend Enemkpali's camp, per sources. After Smith did not attend, Enemkpali demanded that the Jets' quarterback refund him the $600 he allegedly used to purchase a plane ticket. Smith told Enemkpali he would reimburse him the money, but he did not. Enkempali [sic] confronted Smith today about the money and the confrontation ended in a punch and broken jaw."
  
 
     
KKAN 

Drużyna: Wszystkie drużyny
Dołączył: 08 Sie 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-08-12, 22:33   

Do użytkownika: "szsz"
przytoczony przez Ciebie fragment mojej wypowiedzi został napisany przeze mnie w formie żartu i nie miał na celu naśmiewanie się z tej drużyny czy Manziela tylko zwrócenie uwagi na niefart jaki ostatnio mają przy podejmowaniu decyzji Browns. Nie sądziłem że mój post wywoła tutaj tyle zamieszania. Jednocześnie dzięki za wnikliwe potraktowanie sprawy i jej przybliżenie bo szczerze mówiąc nie miałem takiego rozeznania w przypadku Gordona. Artykuł o Manizelu postaram sie odnależć i przeczytać. Podziwiam szeroką wiedzę i pozdrawiam.
 
     
szsz 

Dołączył: 20 Mar 2014
Posty: 28
Wysłany: 2015-08-12, 23:07   

KKAN napisał/a:
Do użytkownika: "szsz"
przytoczony przez Ciebie fragment mojej wypowiedzi został napisany przeze mnie w formie żartu i nie miał na celu naśmiewanie się z tej drużyny czy Manziela tylko zwrócenie uwagi na niefart jaki ostatnio mają przy podejmowaniu decyzji Browns. Nie sądziłem że mój post wywoła tutaj tyle zamieszania. Jednocześnie dzięki za wnikliwe potraktowanie sprawy i jej przybliżenie bo szczerze mówiąc nie miałem takiego rozeznania w przypadku Gordona. Artykuł o Manizelu postaram sie odnależć i przeczytać. Podziwiam szeroką wiedzę i pozdrawiam.


Ze spokojem, żadnego zamieszania nie ma, ja po prostu zawsze chętnie ruszam do obrony mojej ulubionej drużyny, nawet jeśli obrony nie wymaga ;)
Browns nie mają szczęścia, ale to akurat nie jest wina GMa (chociaż w drafcie 2014 liczyłem, że do Cleveland trafi Bridgewater). Swoją drogą to Gordon jest w drużynie od czasów poprzedniego reżimu, więc tutaj Farmer w ogóle nie miał nic do gadania.
Artykuł o Manzielu podlinkowałem w poprzednim poście. Wrzucam jeszcze raz: LINK
 
     
oceansizer 


Drużyna: Pats, Eagles..... Vikings, Rams.
Zawodnik: D. McCourty, R. Gronkowski, L. Fitzgerald, T. Brady.
Wiek: 46
Dołączył: 02 Wrz 2011
Posty: 339
Wysłany: 2015-08-13, 10:55   

A Rex w moich oczach pozostanie Rexem. Jets nie zdarzyli pożegnać Enemkpali, a Rex już go przytulił. Percy, Incognito, Enemkpali - szykuje się dobra ekipa do knajpianych rozrób. Nie zdziwię się, jak jeszcze przed startem sezonu usłyszymy, że któryś z nich psuje atmosferę w szatni Bills. BTW - Bills, to niezbyt fortunny wybór dla Enemkpali, gdyż z niejasna rolą startera na pozycji QB ciężko bedzie mu się zdecydować, którego z nich wyeliminować.
_________________
We are not the same even though we share the name...
  
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-08-13, 14:12   

oceansizer napisał/a:
BTW - Bills, to niezbyt fortunny wybór dla Enemkpali, gdyż z niejasna rolą startera na pozycji QB ciężko bedzie mu się zdecydować, którego z nich wyeliminować.


QBs się zrzucą po 200 USD i jakoś to będzie :) Z całą sympatią dla Bills - śledząc jednym uchem doniesienia z obozów przygotowawczych to nowy ŁamaczSzczęk jest jednym z mniejszych problemów rozgrywających Buffalo. Tam po prostu nie ma materiału na startera.

Pamiętam taki ciekawy komentarz (nie pamiętam niestety źródła), że do sukcesu w NFL, jako minimum, potrzeba dobrego trenera, dobrego QB i dobrej obrony. Niezależnie od tego czy się zgodzimy z tym stwierdzeniem - Bills mają b. dobrą obronę.... i tyle w tym temacie. Wszlekie zapowiedzi, że Bills będą w tym sezonie w playoffs itd. wkładam między bajki do czasu jak zobaczę kogoś sensownego rzucającego piłkę w niebiesko-czerwono-białej koszulce.

BTW - spodziewani QB starters w AFCEast w pierwszym tygodniu: Tannehill, Fitzpatrick, Garoppolo, Cassel (może ??).
 
     
ikon 

Drużyna: Chicago Bears
Dołączył: 03 Wrz 2011
Posty: 123
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-08-13, 15:47   

KKAN napisał/a:

Osobiście wątpie, że to zabieg wyłącznie PRowy, chociażby dlatego, że od dawna były podejrzenia, że Manziel ma problemy z alkoholem. Jeżeli ktoś jest zainteresowany i chce spojrzeć na Manziela może z trochę innej strony polecam ten artykuł (jeszcze sprzed draftu), który z perspektywy ojca Johnny'ego przedstawia Manziela jako młodego, niedojrzałego chłopaka z Texasu, którego przytłoczyła sława i nie potrafi sobie z nią poradzić.
Manziel wrócił z odwyku, skupił się na futbolu i ma naprawdę dobry camp. Nie wiem, czy da radę być choćby kompetentnym QB w NFL, ale skreślanie go po 6 kwartach jest śmieszne.


No nie wiem. Manziel na prawdę nie wygląda mi na kogoś kogo sława by przytłaczała, powiedziałbym raczej że sława i pieniądze wielu już namieszały w głowie ale w żaden sposób nie broni to Manziela bo od franchise QB wymagasz chłodnej głowy - oczywiście oprócz umiejętności.
Zastanawiający jest też jego szybki udział w drafcie, zważywszy że nie trzeba było być specem od footballu aby widzieć iż NFL to dla niego jeszcze za wysokie progi. Być może zawsze pozostaną wysokie ale można było rok zostać jeszcze na uczelni i poprawić swoje umiejętności. Nie oszukujmy się, jak na kogoś kto nie radzi sobie ze sławą na pewno nie poprawił swojej sytuacji przechodząc wcześnie na zawodowstwo.
  
 
     
szsz 

Dołączył: 20 Mar 2014
Posty: 28
Wysłany: 2015-08-13, 18:21   

@ikon

Ja tylko podlinkowałem artykuł i w skrócie opisałem jaki obraz Manziela można w nim zobaczyć. Polecam przeczytać, naprawdę można na Johnny'ego spojrzeć inaczej, szczególnie że jest to artykuł sprzed draftu, kiedy Manziel był u szczytu sławy i nie było nic wiadomo o jego problemach z alkoholem. Jasne, że go to nie broni jako futbolisty i ja go jako futbolisty bronić nie zamierzam (ale nie zamierzam go też skreślać po tych 6 czy 7 kwartach, które do tej pory rozegrał w NFL), ale decyzja, żeby odwiedzić odwyk wcale nie musiała być zabiegiem PRowym (w przeciwieństwie np. do deklaracji o zrezygnowaniu z 'money sign').

Pełna zgoda, że QB powinien mieć chłodną głowę, ale też żaden futbolista w historii nie był tak traktowany przez media jak Manziel. Johnny na pewno był temu po części winien, prowadząc mocno imprezowy styl życia, ale raczej nie zapraszał mediów by robiły mu zdjęcia na każdym kroku. I chcąc nie chcąc jego sława w college'u była przede wszystkim konsekwencją jego stylu gry i wyników, o czym wiele osób zdaje się zapominać. Nie wiem też od czego trzeba było być specem, żeby wiedzieć, że NFL to dla Manziela za wysokie progi, ale mądrzejsi od nas widzieli go jako najlepszego QB draftu 2014 (chociażby Mayock, Walter Football).
 
     
rooted 


Wiek: 45
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-08-13, 19:58   

szsz napisał/a:
Ze spokojem, żadnego zamieszania nie ma, ja po prostu zawsze chętnie ruszam do obrony mojej ulubionej drużyny, nawet jeśli obrony nie wymaga ;)


Szsz - jakie są Twoje obiektywne oczekiwania względem Browns na ten sezon?
Pytam z ciekawości i z chęcią posłucham osoby śledzącej Browns. Ja ten zespół darzę pewną sympatią (szczególnie jak grają z Ravens albo Bengals ;)) jako uczestnika AFCNorth, ale nie wierzę w bilans lepszy niż 6-10 czy 7-9. Mają świetną linię ofensywną, tylko nie ma - przynajmniej moim zdaniem - nikogo kto byłby w stanie zza tej linii coś ciekawego pokazać. W Manziela nie wierzę - pamiętam z zeszłego sezonu głównie jego zagubienie i brak odpowiedniego przygotowania fizycznego a grę w college'u uważam za prehistorię bez znaczenia. McCown mnie nie przekonuje, na pozycji WR jest słabo.
Defensywa jest b. fajna (szczególnie secondary), ale to za mało na AFCN. Poza tym obrona zeszły sezon też miała rozczarowujący.

... i jeszcze gwoli uzupełnienia - jestem dużym fanem ich tegorocznego draftu, więc widzę potencjał. Tylko jak patrzę na "rozkład jazdy" to widzę ciemność.
  
 
     
szsz 

Dołączył: 20 Mar 2014
Posty: 28
Wysłany: 2015-08-13, 21:47   

rooted napisał/a:

Szsz - jakie są Twoje obiektywne oczekiwania względem Browns na ten sezon?

Obiektywnych chyba nie mam, bo raporty z training campów zawsze są hurraoptymistyczne i robią mi wodę z mózgu.
Tak subiektywnie to liczę na jakieś 9-7. Ekipa jest chyba lepsza niż w zeszłym sezonie, tak jak powiedziałeś Browns to teraz przede wszystkim obrona i linia ofensywna - secondary i OLine (który nabrał głębi, czego brakowało w 2014 po kontuzji Macka) to lekko top 3 w lidze, fatalny rok temu DLine wzmocniony Sheltonem, Cooperem i Starksem (wszyscy w campie wyglądają dobrze) daje nadzieje na zatrzymanie gry dołem, może być dobrze.
Reszta ofensywy to wielka niewiadoma. Najmniejszy problem to wbrew pozorom chyba WR - nie ma playmakera, ale Bowe, Hartline, Hawkins i Gabriel (jedna z gwiazd campu) potrafią łapać piłki. Dwa pozostałe miejsca na WR to ktoś z czwórki Benjamin, rookie Mayle, Josh Lenz (świetny camp) i Terrelle Pryor, który o dziwo wygląda naprawdę dobrze na nowej pozycji.
QB to wielka niewiadoma, ale Browns w zeszłym sezonie wygrali 7 meczów z fatalnym Hoyerem. McCown będzie starterem (przynajmniej na początku) - świata nie zbawi, ale za tą linią wygląda nieźle. Manziel za to wygląda o niebo lepiej niż rok temu zarówno na boisku jak i poza nim. W piątek NFL Network pokazywała Orange and Brown scrimmage, z którego highlightsy można obejrzeć tu: LINK. Mimo że to tylko highlightsy to dobrze odzwierciedlają grę ofensywy w tym scrimmage'u.
Najbardziej obawiam się o RB, bo Browns mają przede wszystkim grać dołem, a zarówno Crowell (którego lubię) jak i West (którego nie lubię) nie wyglądają na zawodników, którzy będą w stanie regularnie wykręcać 100+ jardów. Na szczęście jest jeszcze Duke Johnson, co do którego mam spore oczekiwania.

Wydaje się, że Browns są mocniejsi niż rok temu na każdej pozycji poza TE (chociaż można polemizować, bo Cameron grał bardzo mało), mocno wierzę w Pettine'a i w to, że wyrzeźbi z tego coś naprawdę fajnego. Nie spodziewam się jednak (choć oczywiście na to po cichu liczę) lepszego bilansu niż 9-7, bo terminarz jest trudniejszy a w ofensywie nadal są spore znaki zapytania.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11