To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum NFL24
Forum Portalu NFL24.PL

National Football League - NFL 14/15: Tydzień 1

TRad - 2014-09-09, 17:41

rooted napisał/a:
TRad napisał/a:
rooted napisał/a:
TRad napisał/a:
To było 1st and 10 z 34 jarda. Co nam mówi powyższy obrazek?


A doprecyzujesz poproszę pytanie? Bo wiesz, poniedziałek rano jest, płaty mózgowe jeszcze działają w nieskoordynowany sposób i nie wiem co napisać ;)


Podpowiem: przyjrzyj się zawodnikowi z numerem 60 (center Seattle, Max Unger).


Po drugie, OL Seahawks b. dobrze „sprzedało” zagrywkę biegową.


Aż za dobrze :) Ineligible receiver downfield :)

Z package plays jest fundamentalny problem. OL blokuje jak przy biegu. I jeżeli akcja wolno się rozwija, tak jak w tym przypadku, któryś lineman może zawędrować za daleko. Na razie tego się nie gwiżdże.

danp - 2014-09-09, 17:43

@Bart3k Bayless i jego teorie z dupy wziete sa powszechnie znane, jak tacy Cowboys maja przeskoczyc Eagles w tej dywizji to powodzenia.
DexterLuthor - 2014-09-09, 17:47

Uważam że krytyka Romo i twierdzenie że jest słabym rozgrywającym są niesprawiedliwe. Nie jest to oczywiście półka P.Manninga i D.Brees'a ale jak dla mnie jest to całkiem dobry rozgrywający ale delikatnie mówiąc drużyna mu nie pomaga szczególnie OL. Wystarczy sprawdzić statystyki z poprzedniego sezonu

3828y 31TD 10INT 1FUM obiektywnie patrząc lepsze m.in od Wilsona, Kaepernicka, Folsa, Newtona, Lucka czy Brady'ego

Jego największym problemem jak dla mnie jest psychika. Jeżeli mecz się kiepsko rozpocznie a presja wzrośnie zaczyna głupieć.

TRad - 2014-09-09, 18:01

Romo jest QB gdzieś tak z przedziału 6-10. Manning, Brady, Brees, Luck są od niego zdecydowanie lepsi. Z drugiej strony jakieś 15-20 zespołów wzięłoby go, jak sądzę, z pocałowaniem ręki (acz być może nie z tym kontraktem).

Z Niners zagrał bardzo źle, ale z drugiej strny playcalling był IMO słaby, a defensywa Dallas poniżej wszelkiej krytyki. Niners brali, co chcieli.

Cowboys muszą wzmocnić obronę. To przez nią dają ciała ostatnimi czasy. Z QB klasy Romo mozna spokojnie wygrać SB - o ile reszta składu nie będzie za bardzo przeszkadzać.

charlie - 2014-09-09, 18:02

Statystycznie Romo to jest czołówka ligi i często w pojedynkę (ok, z Bryantem) trzyma Cowboys w meczu.

Do czasu, gdy przychodzi big time, big play:

http://www.nfl.com/videos...six-Romo-fumble

Greg - 2014-09-09, 18:49

TRad napisał/a:
Z QB klasy Romo mozna spokojnie wygrać SB - o ile reszta składu nie będzie za bardzo przeszkadzać.


Do SuperBowl to można wejść nawet bez QB, jak kiedyś Chicago z Rexem Grossmanem. :mrgreen:

DexterLuthor - 2014-09-09, 19:21

charlie napisał/a:
Do czasu, gdy przychodzi big time, big play:

czyli psychika

Ja bym Romo spokojnie określił jako pukającego do TOP 5 ligi a z porządną ochroną ta nowa fala utalentowanych QB nie mogłaby się równać.

Desperado - 2014-09-09, 22:07

Ja bym jednak nie sprowadzał wygranej Delfinów tylko do słabej gry (albo jej braku) Patriots w drugiej połowie. Przyznam że sam nie spodziewałem się tak dobrej gry Miami...Obrona rewelacja (Cam to jest prawdziwa bestia :) ) , Moreno potwierdził że z NE to on umie pobiegać...
oceansizer - 2014-09-10, 07:58

Owszem Miami zawdzięcza wygraną sobie i tylko sobie, a w zasadzie swojej obronie. Mecz ten wyraźnie pokazał, że Pats nie mają materiału ludzkiego do grania systemem 3-4. Grali naturalnie 4-3 i wszystko było ok. Ochrona Tomka praktycznie nie istniała, a Wake robił co chciał. Poza tym martwi gra biegowa - Ridley bezproduktywny, natomiast Vereen nie jest typowym RB i ma zupełnie inne zadania. Moreno ponownie obnazył ogromną słabość Pats - czyli obrone przeciw grze biegowej. W weekend ,az boję sie pomysleć, co może zrobić AP jesli sztab Pats nie wyciagnie wniosków z porazki w Miami.
Na szczęście jedna jaskółka wiosny nie czyni i porazkę traktuję jako zimny prysznic. Pamietam fatalny wręcz mecz w 2003 roku przeciwko Bills na inaugurację. Myślałem wtedy, ze szlag mnie trafi. A wszystko to skończyło sie wielką euforią z okazji zdobycia SB:).

Co do Eagles, to moim zdaniem ani Cowboys, ani nikt inny nie zagrozi im w tej dywizji. Foles zaczął fatalnie, ale potem wrócił na włąściwe tory. Owszem brakuje jeszcze chemii między nim, a WR, ale pare meczów i powinno być ok. Na wielki plus Sproles i Ertz - dla mnie to gość, który ma papiery by byc na jednym piedestale z Grahamem, czy Gronkiem. Orły maja wielki potencjał i talent. Pod odpowiednimi skrzydłami Chipa Kelly'ego my kibice możemy miec wiele radości.

Maurycy1988PL - 2014-09-10, 16:08

oceansizer napisał/a:


Co do Eagles, to moim zdaniem ani Cowboys, ani nikt inny nie zagrozi im w tej dywizji. Foles zaczął fatalnie, ale potem wrócił na włąściwe tory. Owszem brakuje jeszcze chemii między nim, a WR, ale pare meczów i powinno być ok. Na wielki plus Sproles i Ertz - dla mnie to gość, który ma papiery by byc na jednym piedestale z Grahamem, czy Gronkiem. Orły maja wielki potencjał i talent. Pod odpowiednimi skrzydłami Chipa Kelly'ego my kibice możemy miec wiele radości.
Może głupie pytanie - ale co sie stało z TE Celkiem ?
TRad - 2014-09-10, 16:35

A co się miało stać? Zagrał, tyle że bardzo słabo.
Rosiu - 2014-09-10, 17:04

TRad napisał/a:
rooted napisał/a:
TRad napisał/a:
rooted napisał/a:
TRad napisał/a:
To było 1st and 10 z 34 jarda. Co nam mówi powyższy obrazek?


A doprecyzujesz poproszę pytanie? Bo wiesz, poniedziałek rano jest, płaty mózgowe jeszcze działają w nieskoordynowany sposób i nie wiem co napisać ;)


Podpowiem: przyjrzyj się zawodnikowi z numerem 60 (center Seattle, Max Unger).


Po drugie, OL Seahawks b. dobrze „sprzedało” zagrywkę biegową.


Aż za dobrze :) Ineligible receiver downfield :)


Nie przesadzałbym, blokowanie 2/3yds downfield się mieści. Poza tym do momentu podania nie ma mowy o ineligible :P

TRad - 2014-09-10, 22:22

http://www.reddit.com/r/S...wn_was_illegal/

Zabawny jest twit Pereiry
https://twitter.com/MikePereira/status/507701678670237696

Ja się nie znam na footballu, ale jak Unger był tylko jeden jard za LOS...

kks - 2014-09-10, 22:25

Maurycy1988PL napisał/a:
oceansizer napisał/a:


Co do Eagles, to moim zdaniem ani Cowboys, ani nikt inny nie zagrozi im w tej dywizji. Foles zaczął fatalnie, ale potem wrócił na włąściwe tory. Owszem brakuje jeszcze chemii między nim, a WR, ale pare meczów i powinno być ok. Na wielki plus Sproles i Ertz - dla mnie to gość, który ma papiery by byc na jednym piedestale z Grahamem, czy Gronkiem. Orły maja wielki potencjał i talent. Pod odpowiednimi skrzydłami Chipa Kelly'ego my kibice możemy miec wiele radości.
Może głupie pytanie - ale co sie stało z TE Celkiem ?


Nie dość. że gra górą szła Eagles jak krew z nosa, to na dodatek Orzełki mają sporo odbiorców piłki: Maclin, Cooper, Ertz, McCoy, Sproles, Matthews, no i Celek. ;-) Nie da rady obdzielić wszystkich tak, żeby nastukali sobie po 100 y na mecz. ;-)Trzeba jeszcze dodać to co często powtarza się na analizach nt. Eagles, Celek spośród tych, którzy mogą odebrać podanie zdecydowanie najlepiej blokuje, więc i tak często jest wykorzystywany.

Sothis - 2014-09-11, 14:15

Przede wszystkim witam wszystkich po między sezonowej przerwie. Niestety z uwagi na przedślubne przygotowania za dużo z week 1 nie dane było mi obejrzeć, ale kilka słów ode mnie.
Packers- Seattle- zdecydowana przewaga mistrzów i spokojne zwycięstwo. Wbrew niektórym nie wydaje mi się żeby Seahawks mieli dostać zadyszki w tym sezonie i widzę ich w finale konferencji. Packers niestety fatalnie i szczerze, pomimo genialnego QB, po tym sezonie za dużo się nie spodziewam. Mogą nie wejść do PO.
Patriots-Miami - tutaj widziałem niestety tylko druga połówkę i była to mega tragedia. Brady nie mający czasu na nic. Kompletny brak ochronny QB. Do tego dziurawa obrona, niepewność, niedokładność i kilka razy większa wola walki po stronie Miami. Zasłużone zwycięstwo Miami, a Yoda Bellichick musi coś wykminić bo przeciwko Vikings z taką grą jak w drugiej połowie na Florydzie będzie "buba".
Tampa-Carolina- spodziewałem, że ten sezon będzie przełomowy dla BUCS, a tu na początku już taki klops. Przegrać z tak osłabioną przed sezonem Caroliną, w dodatku grającą bez Newtona. Wstyd , panowie, wstyd. Moim zdaniem brak tam dobrego QB a w związku z tym chyba BUCS nie poszaleją w tym sezonie.
Innych meczy niestety nawet fragmentów nie widziałem. Week 1 wogóle dla mnie fatalny bo oprócz powyższych porażek wtopili jeszcze SAints i Raiders :( Jedyny plus zwycięstwo Eagles. Mam nadzieję, że week 2 będzie już dużo lepszy pod względem wyników dla mnie. Okres od week 3 do week 7 będę oglądał zza wielką wodą, więc tam już wyniki muszą być po mojej myśli:)
Tyle z mojej strony postaram się jeszcze przed wyjazdem odezwać po week 2, a Wy forumowicze trzymajcie za mnie kciuki, żebym (nie)uciekł w sobotę z Urzędu Stanu Cywilnego :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group