National Football League - NFL 14/15: Tydzień 1
Cycu - 2014-09-08, 20:42
czapski napisał/a: | No dla mnie decyzja Ravens smieszna, kilka lat temu nie przeszkadzało im podpisać Donte Stallwortha, który miał na koncie coś znacznie gorszego. |
Tymbardziej, że cały OTA i preseason Rice trenował z zespołem, więc zdecydowanie zakładali jego znaczny udział w grze. Albo staje się za zawodnikiem murem, albo trzeba było go obciąć jeszcze przed draftem i powalczyć o np. Hyde'a.
Ktoś wie jak to wpływa na salary cap Ravens? Czy obcięcie gracza dyscyplinarnie jest jakoś inaczej liczone?
Edit. nie rozumiem też Goodella, który teraz wyraża swoje oburzenie nagraniem. To co on k**** wcześniej zawiesił go na 2 mecze bez obejrzenia nagrania? I nie wiedział, że istnieje? Wiedział, ale mu nie pokazali? Raczej obejrzał i miał nadzieję, że nie wycieknie.
TRad - 2014-09-08, 21:10
rooted napisał/a: | TRad napisał/a: | To było 1st and 10 z 34 jarda. Co nam mówi powyższy obrazek? |
A doprecyzujesz poproszę pytanie? Bo wiesz, poniedziałek rano jest, płaty mózgowe jeszcze działają w nieskoordynowany sposób i nie wiem co napisać ;) |
Podpowiem: przyjrzyj się zawodnikowi z numerem 60 (center Seattle, Max Unger).
kks - 2014-09-08, 23:14
Cycu napisał/a: | Edit. nie rozumiem też Goodella, który teraz wyraża swoje oburzenie nagraniem. To co on k**** wcześniej zawiesił go na 2 mecze bez obejrzenia nagrania? I nie wiedział, że istnieje? Wiedział, ale mu nie pokazali? Raczej obejrzał i miał nadzieję, że nie wycieknie. |
A do tej pory całość nie opierała się na nagraniu, które pokazywało Rice'a wyciągającego nieprzytomną narzeczoną z windy, no i efektach pobicia?
TRad - 2014-09-09, 00:25
Przecież tu idzie nie o fakty, a o wizerunek NFL.
Spójrzcie: najbardziej poszkodowana osoba, dziewczyna pobita przez Rice'a, zdążyła od tej pory wyjść za niego za mąż. Czyli pretensji nie ma. A NFL gościa gnoi. OK, bicie kobiet to coś obrzydliwego, aleć est modus in rebus! Swojego czasu NFL łagodniej potraktowała gościa (zresztą też z Ravens), który był oskarżony o morderstwo!
Od karania za przestępstwa są sądy, a nie pracodawcy.
danp - 2014-09-09, 00:31
Cycu jestescie w glebokiej dupie, bo wg ESPN 9,5 melona w dead money was bedzie kosztowal Rice, chyba ze zrobia wam jakies ustepstwo, w co watpie. Cap macie zawalony tym kontraktem.
Nie zgadzam sie z podejsciem czapskiego, nie zgadzam sie rowniez z decyzja Goodella o zawieszeniu RIce'a na czas nieokreslony, prawo w nfl nie powinno dzialac wstecz, jakkolwiek by ono bylo glupie, trzeba bylo od razu miec ostrzejsze prawo, a nie 2 mecze.
Cycu - 2014-09-09, 06:28
danp napisał/a: | Cycu jestescie w glebokiej dupie, bo wg ESPN 9,5 melona w dead money was bedzie kosztowal Rice, chyba ze zrobia wam jakies ustepstwo, w co watpie. Cap macie zawalony tym kontraktem.
Nie zgadzam sie z podejsciem czapskiego, nie zgadzam sie rowniez z decyzja Goodella o zawieszeniu RIce'a na czas nieokreslony, prawo w nfl nie powinno dzialac wstecz, jakkolwiek by ono bylo glupie, trzeba bylo od razu miec ostrzejsze prawo, a nie 2 mecze. |
Jak najbardziej się zgadzam, że jeśli już to trzeba było ostro karać już dawno, bo to video nic nie zmieniło. Wszyscy wiedzieli, że ją uderzył i straciła przytomność. Teraz po prostu zobaczyliśmy dokładny cios i nic więcej.
Dziś mamy już trochę więcej informacji i wygląda to komicznie. Banda hipokrytów dbająca o image nagle po obejrzeniu nagrania nagle zrozumieli co Rice zrobił. Bisciotti - właściciel Ravens mowi, że "to zmienia wszystko". Jak to zmienia wszystko? Czy oni z nim w ogóle nie rozmawiali? Czy Rice nie przyznał się do uderzenia narzeczonej? Co to video zmienia. Wszyscy włącznie z Goodellem liczyli, że sprawa jest zamieciona pod dywan i ciche głosy protestu po 2 meczach zawieszenia ucichną, a tu nagle video, które "zmienia wszystko", bo już nawet pod dywanem będzie widać ogromne g****.
DexterLuthor - 2014-09-09, 07:27
[quote="Cycu"] danp napisał/a: | Bisciotti - właściciel Ravens mowi, że "to zmienia wszystko". Jak to zmienia wszystko? Czy oni z nim w ogóle nie rozmawiali? Czy Rice nie przyznał się do uderzenia narzeczonej? Co to video zmienia. |
wszystko zmienia to że video zostało upublicznione i nie da się już rżnąć głupa
rooted - 2014-09-09, 09:10
2 grosze odnośnie Rice’a – NFL to biznes i przede wszystkim biznes. A że biznes polega na zarabianiu $$, to podejmowane są działania zmierzające do tego, żeby $$ płynęły szerszym i nieprzerwanym strumieniem. Zwróćcie uwagę, że np. zmiany w przepisach na przestrzeni ostatnich kilku lat (defenseless receiver, uderzenia w głowę, bardziej restrykcyjne egzekwowanie illegal contact itp.) są teoretycznie uargumentowane zdrowiem zawodników (bardzo ważna rzecz, ale też minimalizująca ryzyko pozwów sądowych w przyszłości) ale częściowo tym, że ‘sprzedaje się’ gra ofensywna z wynikami prawie jak w koszykówce. Uwaga na marginesie - każdy z nas kto gra w Fantasy Football też się częściowo do tego przykłada ;))Cała szopka odnośnie Redskins (czy jakkolwkiek się będą poprawnie politycznie nazywać niedługo – Washington NativeAmericanPeopleofAmericanContinent może się nie zmieścić na koszulkach), też częściowo uwarunkowana jest kasą no i naturalnie polityką.
Jak to się ma do Rice’a? Duża część kibiców futbolu w Stanach to kobiety i Liga & Ravens zagrali trochę pod publiczkę dbając o wizerunek. Głupio byłoby gdyby kobiety nagle przestały kupować koszulki (a Redskins mają podobno spadek przychodów ze sprzedaży koszulek), chodzić na mecze albo pozwalać mężom oglądać TV. Goodell spieprzył sprawę dając 2 mecze zawieszenia, więc teraz jest to takie odkupienie win. Zasługi Rice’a, stopień jego winy, stan prawny i reakcja jego obecnej żony nie mają tu żadnego znaczenia - Rice został postawiony pod pręgieżem mediów społecznościowych i musiał polecieć. Poza tym, pracodawcy bardzo często roszczą sobie prawo do tego, aby zwalniać pracowników którzy nie dostosowują się do „obowiązujących moralnych zasad którymi kieruje się przedsiębiorstwo”. Pats też wycięli Hernandeza zanim jeszcze uruchomiony został proces sądowy. Mówiąc brutalnie - gdyby twarzą marki Coca-Cola był gość znany z tego, że bije żonę, poleciałby bez mrugnięcia okiem. Rice był twarzą Ravens...
raistlin76 - 2014-09-09, 09:10
Zarówno NFL jak i władze Ravens twierdzą, że nie widziały wcześniej nagrania. Nie wiadomo jak wcześniej przedstawiał Rice, być może twierdził, że np. przepychali się i jego narzeczona uderzyła się głową i dlatego zemdlała. Oczywiście może też tak być, że jedni i drudzy o wszystkim wiedzieli i teraz po prostu ratują twarz. Tak naprawdę po upublicznieniu tego nagrania władze klubu nie miały wyjścia, musiały Rice'a zwolnić. Liga, która m.in organizuje "różowy tydzień" gdzie solidaryzują się z kobietami, wspierają je w walce z "kobiecymi chorobami" nie może tolerować "damskiego boksera" po tym jak ujawniono film ze zdarzenia, który nie pozostawia żadnych wątpliwości co do jego przebiegu. Tu już nie może działać żadna zasada domniemania niewinności albo dania wiary zapewnieniom stron, że efekt był wyglądający gorzej niż samo zdarzenie.
Jak dla mnie w pełni słuszna decyzja.
Ufek - 2014-09-09, 09:43
Parę słow komentarza do meczu Atlanta - NO.
Dobry emocjonujący mecz, z odpowiednią dramaturgią i emocjami. na pięć minut przed końcem drugiej kwarty , myślałem że jest już pozamiatane , ale to co pokazał Matt Ryan w drugiej połowie i cała drużyna, sprawiło że sensacja stała sie faktem.
Sensacja , to dobre słowo , bo NO to byli zdecydowani faworyci w tym meczu a i w sezonie są określani jako jeden z najpoważniejszych kandydatów do SB. Muszą zdecydowanie poprawić grę obronną , bo druzyna faworyt do końcowego zwyciestwa nie może sobie dawać wbić 34 punktów
w konfrontacji z SF i SEA mogą mieć duże problemy. Tyle o rywalach , teraz pokrótce o Sokołach
na plus
Matt Ryan - 448 yardów i 3TD ten wynik mówi wszystko , kto był ojcem zwyciestwa, komentarz wydaje sie zbędny.
Roddy White i Julio Jones - Świetna gra White`a i przebłyski powracajacego po kontuzji Jonesa , dają nadzieje na udany sezon.
OL - gra linii była dużo lepsza niż w poprzednich meczach - dobra gra debiutanta Matthewsa (do urazu)
para cornerbacków - Robert Alford i Desmond Trufant - drugoroczniacy pokazują że maja duży potencjał na przyszłość.
na minus
Steven Jackson - gwiazda na pozycji RB zagrał słabo , według mnie był najsłabszy z wszystkich RB Atlanty (dobry debiut Freemana)
defensywa - nadal nie spełnia oczekiwań, pass rush nie istnieje, światełkiem w długim tunelu jest para cornerbacków i Jonathan Babineaux
generalnie świetny wynik , tzw. zwyciestwo za 6 punktów , pozwala patrzeć z lekkim optymizmem w przyszłość.
Następny mecz w niedzielę z Bengals w Cincinnati.
kaliber - 2014-09-09, 11:19
Ufek - gratuluje, że wróciłeś do właściwego tematu tej dyskusji a nie telenoweli Rice`a itd...kogo to obchodzi. Ravens wyszli na słabą organizację i tyle, prawdopodobnie dostali rozkaz. Ciekawe, że żona do tej pory chyba nie zgłaszała protestów i wyszła za niego za mąż :-) komedia a większości proponuje popisać w dziale "życie na gorąco" itd a nie w tym temacie.
Co do MECZÓW a nie pierdół to elegancko zagrali Lions, mam nadzieje że w tym sezonie powalczą skutecznie o play offy.
DexterLuthor - 2014-09-09, 13:05
kaliber napisał/a: | Ciekawe, że żona do tej pory chyba nie zgłaszała protestów i wyszła za niego za mąż :-) |
tylko ostatnie zdanie Ślub to genialne posunięcie niech teraz RR ją uderzy to przy rozwodzie zostawi go w skarpetkach
Wracając do NFL
Nie zgodzę się że Saints byli zdecydowanym faworytem, bo te mecze często są zacięte i nieprzewidywalne. W poprzednim sezonie również było na styku NO wygrał 6pkt i tylko dlatego że Ryan rzucił int na 50s przed końcem tuż przed linią świętych a ówczesna różnica w potencjale tych zespołów był znacznie większa niż obecnie.
NYG straszna padaka tak w ataku jak i w obronie (przeciwnicy Giants do fantasy ) najbardziej szkoda mi Cruza i Pierre-Paul'a fajnie gdyby ktoś zdołał ich wyrwać z NY bo lubie tych zawodników.
Bart3k - 2014-09-09, 15:38
kaliber napisał/a: | Ufek - gratuluje, że wróciłeś do właściwego tematu tej dyskusji a nie telenoweli Rice`a itd...kogo to obchodzi. |
Podpisuję się pod tym. Ile można...
Nikt jeszcze nie wspominał chyba o "wspaniałym" meczu w wykonaniu Romo i spółki. Usiadłem przed komputerem o godzinie 22 w niedzielę oczekując niezłej batalii, natomiast po pierwszej kwarcie, odpalałem twittera stephena a smitha ;) Chyba tydzień wcześniej w first take była dyskusja i bayless rzucił coś, że Cowboys wygrają NFC East :P Po tym, co zobaczyliśmy chyba nikt nie ma wątpliwości, że Romo jest słaby jak barszcz. W ogóle cała dywizja zapowiada się na najsłabszą w NFL w tym roku.
Colts - Broncos - szkoda, że Coltsi nie wykorzystali wszystkich okazji jakie mieli na zdobycie punktów w tym meczu. Szczególnie w red zone totalna klapa. W końcówce Luck starał się ratować sytuację, ale było już za późno. Julius Thomas - dziękuję nie mam więcej pytań! Fajnie zaprezentował się także Emmanuel Sanders. Chciałem go nawet przytulić w FF, ale okazło się, że ktoś mnie ubiegł
charlie - 2014-09-09, 16:54
DexterLuthor napisał/a: |
NYG straszna padaka tak w ataku jak i w obronie |
W ofensywie NYG wszystko zaczyna i kończy się na fatalnej jak dotąd OL, tej nocy ośmieszanej przez top-5 DL w nfl. Suh, Ansah i grający rok kontraktowy Fairley skrócą o parę lat życie kilku OC w tym sezonie.
Śmiem twierdzić, że jedynym qb, który zrobiłby "coś" za taką linią jaką na dzisiaj mają w NY jest w tej lidze Rodgers (jedyny rozgrywający z tej najwyższej półki, który nie boi się biegać z piłką). Mimo 2 picków (z czego przynajmniej jeden to jego wina) i poddawany przez cały mecz presji, Eli został pozytywnie oceniony przez PFF (+1.2)
Defensywa. Nah. Kiepsko zaczęli (nieporozumienie DRC i Browna) i skończyli (wypruci z sił) ale w środku meczu było znośnie. Generalnie potrafili zablokować grę dołem, gorzej wyglądała secondary, ale - imo - mając Megatrona - quarterbackowie klasy Fitzpatricka czy Cassela wyglądaliby jak "elite"
rooted - 2014-09-09, 17:07
TRad napisał/a: | rooted napisał/a: | TRad napisał/a: | To było 1st and 10 z 34 jarda. Co nam mówi powyższy obrazek? |
A doprecyzujesz poproszę pytanie? Bo wiesz, poniedziałek rano jest, płaty mózgowe jeszcze działają w nieskoordynowany sposób i nie wiem co napisać ;) |
Podpowiem: przyjrzyj się zawodnikowi z numerem 60 (center Seattle, Max Unger). |
OK. Nie wiem czy mnie testujesz, ale co mi tam…
- Unger 3 jardy za LoS chwilę po snapie na drugim poziomie defensywy blokuje jednego z LB. Mówi mi to tyle, że nawet gdyby Lynch pobiegł z piłką – na prawo zgodnie z blokiem OL albo cutback w lewo – potencjalnie zdobyłby i tak niezłe kilka jardów. Po drugie, OL Seahawks b. dobrze „sprzedało” zagrywkę biegową. Linia ofensywna Seattle nie jest taka zła jak ją malowano, z pamięci mówiąc wydaje mi się, że przez większość meczu nie mieli większych problemów z blokowaniem a ta zagrywka (drugi chyba raz to napiszę) była naprawdę mistrzowska,
- Defensywa Packers z kolei nie zagrała mistrzowskich zawodów (w tym zagraniu ani w reszcie meczu). W tym zagraniu widać brak BJ Raji – center daleko za LoS w 2 sekundy po snapie piłki to nie świadczy zbyt dobrze o linii defensywnej.
Z innych spostrzeżeń dot. I kolejki (poza Rice’m, meczem GB- SEA i tym co już napisaliście) - pierwsza kolejka to bardzo dziwna kolejka bo część drużyn chyba jeszcze mentalnie nie obudziła się z presasesonu. Policzmy:
- Steelers zagrali łącznie 32 minuty futbolu (przez resztę meczu byli myślami gdzie indziej - w drugiej połowie nastąpiła autodestrukcja, zagrali jak słupki parkingowe które pierwszy raz widziały play-action i blamażu uniknęli dzięki temu, że spięli się w dwóch ostatnich minutach.),
- Browns zagrali natomiast tylko druga połowę,
- Patriots – tylko pierwszą,
- Eagles i Jaguars nie oglądałem ale zagrali też podobno tylko po połowie przy czym każdy zespół inną część meczu wziął na siebie,
- 49ers nie musieli grać więcej niż połowę bo Romo i ekipa spod znaku Niebieskiego Pentagramu pokazali światu jak wygląda modelowe samozniszczenie i przegapili pierwszą kwartę,
Musze jeszcze nadrobić NO-ATL i CIN-BAL, ale emocji generalnie cała masa, tylko że jakość widowiska miejscami nie zachwycała. Od drugiej kolejki powinno się to trochę bardziej ustabilizować.
|
|
|