National Football League - Divisional Round
Sothis - 2012-01-17, 15:33
Wracając do meritum
-
No i tutaj znów dałem ciała zupełnie nie doceniając 49ers. Mecz genialny z niesamowitą końcówką. Nigdy bym nie przypuszczał, że Smith może tak dźwignąć drużynę. Saints tak jak rok temu będąc bitym faworytem polegają poza Nowym Orleanem. Mecz, który powinnien być reklamą NFL.
Generalnie smutno mi trochę bo lubię Saints (kiedy wygrywali Super bowl w Miami, akurat byłem na Florydzie i tak jakoś mam duży sentyment do Brees i Saints), ale w finale NFC życzę zwycięstwa 49ers.
-
TU liczyłem się z możliwością porażki Packs z będącymi w mega "gazie" NYG. Jednak nie spodziewałem się takiej kontroli meczu przez NYG. GB nie mieli tak naprawdę w tym meczu dużo do powiedzenia i Giants wygrali absolutnie zasłużenie. Zgadzam się z tym co ktoś tu już pisał, czyli zupełnym braku koncentracji Packs. Tak jak by myśleli, że muszą to wygrać bo mają bilans 15-1. Za to Giants wzbudzają u mnie coraz większy szacunek za waleczność i konsekwencję. Choć z tych 4 drużyn co pozostały im życze najmniej triumfu w SB.
-
Mecz defensyw z wynikiem którego się spodziewaliśmy. Yates jako QB nie miał szans walczyć z defensywą Kruków. Z drugiej strony Flacco dla mnie jest totalnie przereklamowanym QB, który aktualnie wyróżnia się wąsem niczym kierowca ciężarówki z Wyoming Brakuje mu tylko flanelki i czapeczki heheh.
-
Bez niespodzianek i koniec Tebow TIme. Trochę szkoda, ale w tym meczu nie mogłem inaczej dopingować niż moich PATS. Mecz roztrzygnięty w 1 połowie, bardzo dobra gra Tomka i mojego ulubieńca Gronko. Wreszcie przełamanie w PO i oby SB.
Bye week, hmmm, wydaje mi się, że bardziej sprawiedliwe byłyby normalne PO z 8 teamami, ale czy ktoś mówił, że NFL jest sprawiedliwe??
Simpson - 2012-01-17, 15:52
[quote="Sothis"]Z drugiej strony Flacco dla mnie jest totalnie przereklamowanym QB, który aktualnie wyróżnia się wąsem niczym kierowca ciężarówki z Wyoming Brakuje mu tylko flanelki i czapeczki heheh. [/quote]
hahaha idealnie to ująłeś
[img]http://www.csnwashington.com/sportsnetWashington/thumbnails/Sportsnet_-_Baltimore/38/977/ravensflacco_640x360_2187283607.jpg[/img]
Sorry za rozmycie
trevorr - 2012-01-18, 23:54
Miał być historyczny Super Bowl Texans vs. Giants, a tu nam się zbliża powtórka z 2008, czyli Patriots vs. Giants. Szkoda Houston. Szczególnie Fostera. Ale brawa za sezon. Oby za rok powtórzyli ten wyczyn. A póki co - GO GIANTS!
Matthew - 2012-01-20, 02:30
O co w ogóle chodzi z tym wąsikiem u Flacco?? On chciał kogoś uhonorować? Bo nie wmówicie mi że on go zapuścił, bo wydaję mu się, ze w nim dobrze wygląda
bary110 - 2012-01-20, 10:11
Wąsik nie wąsik, mało ważne aby w niedzielę pomógł
Go Ravens Go !!!!!!!!
pazer - 2012-01-20, 10:31
http://articles.baltimore...tache-fu-manchu historia wąsów
orlando - 2012-01-20, 11:39
Wygląda faktycznie, jak typowy Truck-Driver 18-kołowego kolosa z farmerskiego stanu. Ale pod przykryciem kasku mniej to widać na szczęscie xp Rywal z meczu o NFC Champs , Tomek też miał w zeszłym sezonie inny fryz- długie kudły Dzięki nim nie wygrał SB, mam andzieje że z Flacco bedzie podobnie xp
trevorr - 2012-01-20, 12:26
co wy chcecie od tych wąsów. to w końcu typowo amerykański sport to i image typowo amerykański
jeszcze mu takiej czapeczki brakuje:
[img]http://images9.cpcache.com/product/59292979v4_240x240_Front_Color-BlackWhite.jpg[/img]
meLu - 2012-01-20, 14:04
Dopiero we wtorek obejrzałem mecze, a dziś mam nowy twardy dysk i wreszcie dostęp do netu. Ale do rzeczy:
Pats - Broncos
Mecz zupełnie bez historii. Aż przykro było patrzeć. Znakomity, historyczny występ Brady'ego, a za oceanem pieprzą wciąż o Tebow... Życzyłem Broncos zwycięstwa, ale może przestaną w końcu tyle nudzić o cudownym Timie...
Ravens - Texans
Nie wyglądało to za dobrze w wykonaniu Kruków. Gdyby nie błędy Yatesa i punkty zdobywane po przechwytach, mogło zakończyć się niespodzianki. Rice nie miał najlepszego dnia, a obrona Texans bardzo szybko dopadała do słabo chronionego Flacco. Przy okazji, pisanie o nim jako przereklamowanym QB, to dla mnie nieporozumienie. Jego nikt (może poza nim samym, czego dowodem zeszłotygodniowe narzekania) za jakiegoś wybitnego QB. Raczej ma opinię przeciętnego zawodnika na tej pozycji.
49ers - Saints
Stawiałem na "Świętych" z małym marginesem błędu, no i nie trafiłem. Końcówka tego meczu przejdzie do historii NFL. Cztery zmiany prowadzenia w ostatnich czterech minutach, o ile się nie mylę. Niesamowity rush TD Smitha i to ostatnie podanie. Alex zadziwił tego dnia niejednego miłośnika futbolu.
Packers - Giants
Tu już, niestety, przeczucia mnie nie myliły. Spodziewałem się jednak wyrównanego boju cios za cios, a Packers na ten mecz nie wyszli. Zero obrony ('Hail Mary' to ich kompromitacja), brak koncentracji przy łapaniu piłki. Punkty zdobywane przy pomocy sędziów (tego nie lubię wyjątkowo). W efekcie porażka w fatalnym stylu, który nie przystoi drużynie broniącej tytułu. Wielkie brawa dla Giants. Pokazali, że im zależy i nie odpuszczali nawet na moment.
|
|
|