To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum NFL24
Forum Portalu NFL24.PL

National Football League - Super Bowl XLIX

Ufek - 2015-02-02, 09:27

Komentarz beznadziejny w Polsacie Sport , zero wytłumaczenia zasad dla początkujących , co chwila okrzyki typu "Bestia atakuje" ,brak omówienia pozycji i formacji , dopełniał jeszcze chaos powodowany określeniami typu piksiks szotgan lub sekondary , osoby oglądające po raz pierwszy w ogóle nie wiedziały o co chodzi. Redaktor Kostyra i jego ciągle jąkający się kolega skutecznie zniechęciły dużą część ludzi do oglądania tej dyscypliny sportu. Bardziej wyszła z tego komedia z tekstami o 14 letnim Wlsonie któremu objawił się Chrystus , bądź o meczu Patriotsów z Bengalami. Nie jestem fanem New England, ale też uważam że komentarz był bardzo stronniczy. Resumując, futbol amerykański na Polsacie oglądałem dwa razy - pierwszy i ostatni
rooted - 2015-02-02, 09:39

Po takim spotkaniu mogę tylko powiedzieć - I love this game!!

Gratulacje dla Pats i ich kibiców - trochę Wam zazdroszczę ;)
Słowa uznania dla Seahawks i fanów zespołu Seattle, ten zespół jeszcze wiele osiągnie więc nie smućcie się za długo...

Co do ostatniego zagrania które będzie omawiane jeszcze przez długie lata, dodam tylko tyle:
Marshawn Lynch asked if he's surprised he didn't get the football. Says "No." I ask him, Why not? Says, "Because football is a team sport."

glimi - 2015-02-02, 09:42

Nie oglądałeś chyba od początku. Gdzieś na początku były nie jeden raz wyjaśniane zasady. Z resztą oni przy każdej transmisji wyjaśniają zasady.

A po za tym sam też możesz przeczytać zasady :) .

Ufek - 2015-02-02, 09:58

Oglądałem od początku i poza jednym stwierdzeniem że drużyna ma na przejście 10 yardów 4 próby , więcej nie słyszałem. Ja zasady znam i wyjaśniania ich nie potrzebuję , ale oglądałem ten mecz z osobami które futbol oglądały pierwszy raz w życiu i ich pytania potem a który to to zawodnik nazywa się "tajd-end" wcale nie były takie głupie, skoro się używa takiego nazewnictwa dobrze by było to wytłumaczyć , zwłaszcza w takim sporcie niszowym jak futbol amerykański w Polsce. Zawsze oglądam NFL z komentarzem oryginalnym i to był mój "pierwszy raz" w języku polskim z uwagi na znajomych i choć mecz był świetny , to ten komentarz nieco zepsuł zabawę , a myślałem że jeszcze kogoś namówię do oglądania.
glimi - 2015-02-02, 10:04

Mi się ich komentowanie podoba. Jest o wiele lepszy niż np w piłce. Michał Rosiak ma zawsze Twitter otwartego i zawsze można ćwierknąć do niego i na pewno by wyjaśnił kto jest kim na boisku.
orient - 2015-02-02, 12:57

Nie oglądałem Super Bowl na Polsacie Sport, ale wcześniej zdarzyło mi się widzieć kilka retransmitowanych meczów, które puszczali na Polsat Sport News i tam raczej co rusz objaśniali zasady, nazewnictwo etc.
Szkoda trochę, że Polsat nie zdecydował się też np. puścić meczu w otwartym kanale, północ, dawno po prime time'ie, więc co im zależało? Potencjalnych odbiorców mogło być znacznie więcej, bo jak się okazało mecz był wspaniała reklamą futbolu.

Co do samego meczu to myślałem, że finału konferencji Hawks - Green Bay dramaturgią już nic nie przebije. Super Bowl podołał jednak wyzwaniu sportowej imprezy roku. Kilka subiektywnych spostrzeżeń:

* do straty pierwszego przyłożenia bardzo podobał mi się def NE, później trochę to siadło i Wilson który był na minusie jeśli chodzi o podania górą walną kilka razy dobrze na skrzydło.

* Brady to jednak jest gość. Dwa INT okei, ale przy takiej defensywie jaką na SEA to chyba wielkiej tragedii nie ma (chociaż to przy goal to chyba głównie wina Toma). W Q4 pokazał, że jest wielkim graczem, spokój i robienie swoje. Bardzo podobała mi się też jedna sytuacja gdy nie chciał być chyba gorszy od Wilsona i popisał się świetnym podaniem z biegu bodaj do Edelmana. Jeśli ktoś będzie chciał znów podnieść dyskurs - who's better, Peyton - Tom? To w dwóch ostatnich SB ma odpowiedź.

* Pisałem o tym już wczoraj po meczu, piszecie o tym tutaj na forum, piszą o tym na Twitterze, w mediach w USA. No ale jednak nie sposób o tym nie wspomnieć raz jeszcze - 1 JARD!!!! Lynch w składzie i podanie górą. W ogóle mnie nie przekonują tłumaczenia coacha SEA, że był zły matchup. Nawet jeśli to co z tego? To SB, druga próba i koniec spotkania (musieli grać w razie konieczności 4), więc nawet jeśli Lynch by nie zrobił nawet jarda, stracił powiedzmy nawet 5 (w co i tak nie wierzę) to jakie by to miało znaczenie? Żadne. Fatalny błąd trenera, nie dziwie się, że dochodzą głosy iż zawodnicy są wkurzeni taką decyzją (tylko sam Lynch wypowiada się dyplomatycznie), bo to było odebranie się największej broni.
Jeszcze co do samego podania, już ktoś wspominał - było dobre, Butler pokazał się jednak bardzo dobrze przechwytując to, bo nie była to łatwa do obrony sytuacja.

* Edelman - nie widziałem statystyk ile jardów złapał ale według mnie kluczowa postać ofensywny NE.

* Co do szarpaniny na koniec meczu to nie wiem o co konkretnie poszło czy ktoś kogoś sprowokował czy nie ale wyszło z SEA bydło i cała frustracja. Mistrzowie tak przegrywać nie powinni. Szkoda, że trochę zmącili tym wspaniały mecz.

* Kearse - 'swojak', bohater z Green Bay, mógł zostać także bohaterem Super Bowl. Kibicowałem w tym meczu NE i muszę przyznać, że po tym jak w niesamowity sposób złapał to podanie w końcówce to myślałem, że już pozamiatane.

Lipa tylko, że to już koniec sezonu :-(

Bartek77 - 2015-02-02, 12:59

Odnośnie tłumaczenia zasad to nie przesadzajmy, transmisje z SB są na PS przeprowadzane od kilku lat, do tego jeszcze sporo meczów z sezonu. Trudno, żeby co mecz tłumaczyć wszystko od początku.
orient - 2015-02-02, 13:14

Niby masz racje ale to jednak Super Bowl, więc można sie spodziewać nowych, potencjalnych kibiców, którzy zasad nie znają.
To nie piłka nożna i finał mistrzostw świata gdzie nawet laikom i niedzielnym kibicom nie trzeba tłumaczyć zasad.

Futbol amerykański to u nas sport niszowy dlatego na najważniejszy mecz sezonu, który na pewno będzie oglądało wielu niezaznajomionych z tą grą trzeba mieć poprawkę na tłumaczenie i objaśnianie.

Ufek - 2015-02-02, 13:21

Dokładnie tak , transmisje ze sportów niszowych muszą zakładać że każdy następny mecz a w szczególności finał , oglądają ludzie , którzy robią to pierwszy raz. Ten sam Polsat Sport kiedyś transmitował mecze rugby i robił to naprawdę profesjonalnie, można ? można.
Sothis - 2015-02-02, 13:55

spałem jakieś 4 godzinki i powolutku, bardzo powolutku dochodzę do siebie oglądając NFL network :-D Po koleji:
1. Emocje
Patriots zaczęli dobrze, bardzo spokojnie z dobrą defensywą i kontrolą gry. Nie licząc tego INT za które odpowiada w całości Tomek. Podpalił się totalnie. Pomyślałem wtedy, żeby nie zabrakło na koniec przynajmniej tego field goal. Wilson był fatalny ale zaczęło "im wchodzić" i do tego ta akcja na koniec 2 kwarty. Myśli w głowie, kurde grają dobrze a tak tracą punkty. 3 kwarta to delikatny dramat i już koronowałem Seattle po przechwycie Wagnera. Mówię wtedy do żony"Seattle poczuli krew, a jak oni poczują krew to już nie oddadzą". Ale, ale pojawia Mr. Tom Brady i to zagranie w biegu do Edelmana:) Wtedy uwierzyłem a ciśnienie skoczyło do 200/180. Potem te TD Edelmana i znów krzyczę do żony"kur.... w Maddenie to przewidzieli" :lol: No i zostały te dwie minuty i dwie sekundy, które wiedziałem, że będą jednymi z dłuższych w moim życiu. Gdzieś wtedy myślałem, że Revis złapie INT i będzie piękny american dream. Po tej piłce która skakała po ciele WR Seahawks i w końcu wpadła w jego ręce było już załamanie i myśl "kurde mają Lyncha 5 jard nie ma szans", pytanie ile czasu zostanie Pats na drive na field gol. Lynch wpada na 1 jard, czas leci Pats nie biorą timeout, w tym momencie nawet moja żona krzyczy , "czemu nie bierzecie czasu" mi na myśl przychodzi "czy nie oddadzą td jak w ostatnim SB z Giants, żeby zyskać czasu??" i nagle wrzask komentatorów NBC :shock: tak ten rookie to złapał :mrgreen: Radość, budzenie sąsiadów i łzy w moich oczach. Potem tylko mega frajerskie zachowanie Seahawks i cios z pięści w Gronka, ale czy to miało znaczenie?? Otwieramy szampana którym delektuje się do 7 rano :mrgreen: TO była jedna z najpiękniejszych nocy w moim życiu.
2. Ocena
Pats grali dużo lepiej, pewniej bardziej poukładanie. Seahawks mieli dużo szczęścia, które w końcu się skończyło. Zasłużyli w Nowej Anglii na pierścień za finał. MVP dla Tomka zasłużone jak nigdy. Ok były 2 int, ale kurde 4 td przeciwko defensywie Seahawks??kiedy oni ostatnio stracili 4 td?? I to wykorzystywanie wszystkich broni TD Gronk, TD Amendola (wreszcie zagrał super sezon), TD Lafell, TD Edelman(to też taki american dream jego kariery w NE, ktoś tęskni za Welkerem???). Gratulacje MR Brady już przed tym meczem był pan najlepszym QB w historii razem z Montaną, teraz.... moim zdaniem jest THE Greatest. Może kiedyś przeszkoczy go Rodgers kto wie? Porównania do Peytona po tym sezonie straciły jakikolwiek sens. No co tu porównywać statystki z regular season do 4 pierścieni i 6 super bowl. Brady ma więcej występów w SB i pierścieni niż cała rodzinna Manningów. Come On :mrgreen: Przenosząc na grunt piłkarski to jakby twierdzić, że piłkarze Lyonu to najlepsza drużyna po lali cała ligę francuską przez x lat. Ale, ale wygrali Ligę Mistrzów?? osiągnęli coś w europie??Co im po tych rekordach które robili?? :mrgreen:
No i teraz ten , który chyba do teraz nie rozumie co zrobił, co osiągnął i co się stało --> Malcolm Butler. Toż to prawdziwy American Dream undrafted rookie pochodzący z jakiejś pipidówy w Missisipi, który po zwycięstwie mówi, że będzie świętował z mamą :lol: Podczas meczu już był genialny, chyba 3 lub 4 razy skasował kluczowe piłki. A potem ten INT. Jego poprzedni INT był 2 lata temu przed 3 tyś. kibiców a tu coś takiego. Kto by pomyślał?Nieprawdopodobne, ja ( i wielu kibiców NE) tego chłopaka zapamięta do końca życia. Ok, to była fatalna decyzja Seattle, ale przejął tą piłkę idealnie, a podanie wcale złe nie było. Panowie jakby to wyszło mówiło by się o geniuszu Carrolla jak z końcówki 2 kwarty.
No i przechodzimy do tego zagrania. Nie wiem, nie rozumiem, nie wierzę. Mając Lyncha????Lyncha kur... na 1 jardzie na minutę do końca???? No przecież to niemożliwe???TO jeden o ile nie najlepszy RB w Lidze, a oni podaniem Wilsona, który grał średnio w tym meczu???Come on!!!A jednak??To zagranie ta ostatnia minuta udowodniła mi po raz kolejny, że ten sport jest naprawdę najbardziej nieprzewidywalny i emocjonujący na świecie. W piłce takie cuda się rzadziej zdarzają, no może jeszcze hokej dałby radę z emocjami. Tłumaczenia Carrolla którego uwielbiam kompletnie nie zrozumiałe.
3. Poza sportowo
Wyjątkowe słabe reklamy w tym roku, dużo sentymentów i nudy. Na wielki plus doritos w samolocie, fiat na viagrze, draft ze zwierzakami, snickers z "Maczętą", no i przede wszystkim TED 2 z Bradym:-)
Kampania z przemocą w rodzinie, faktycznie robi wrażenie i super sprawa, natomiast nie wiem kto wpadł na pomysł reklamówki nationwide z dzieckiem które mówi, że tego i tego nie zrobi bo umarło... masakra jakaś, no ale oni zawsze mają reklamówki na poziomie śpiewającego peytona na kanapie...
Hymn- słaby , ale nie najgorszy jak słyszałem.
Halftime show- jako stary fan mocnego rocka i przede wszystkim metalu, kompletnie nie wiem kto to jakieś BRuno Marsy, BLack eyed peas czy jakaś Kate Perry??Show mega kiczowaty z muzą dla 13 letnich dziewczynek. O co chodziło z tą jazdą na tygrysie(lwie)?? tańczące rekiny i piłki plażowe?? bez jaj. Ale jedno trzeba przyznać, zawsze mnie fascynuje jak w tak krótkim czasie przerwy meczu można tak to zorganizować i tak to zrobić. WOW!!!
Za rok finał w Bay Area więc typuje , że wystąpi Metallica na swojej ziemi :evil: Choć wolałbym Motley Crue albo Motorhead 8-)

Tyle z mojej strony

ps. wielkie dzięki i pozdrowienia dla wszystkich z twittera szalejących pod #NFLpl wyniki zrobiliśmy niezły, nie?? :-D
ps2. szkoda, że tyle trzeba czekać do nowego sezonu i że najlepszy mecz we wszystkich dyscyplinach sportu w 2015 mamy już 2 lutego za sobą.
ps3. W przyszłym sezonie Seahawks wrócą mocniejsi, zobaczycie . Oni mają tą niesamowitą mentalność. :patriots: :patriots: :patriots: :patriots: :patriots: :patriots: :patriots: :patriots:

glimi - 2015-02-02, 14:08

Muszą. Bo akurat na następny SB będę w tamtej strefie czasowej. I chciałbym siedząc w koszulce Jastrzębi znów oglądać ich w SB :) .
Bart3k - 2015-02-02, 14:13

Bartek77 napisał/a:
Odnośnie tłumaczenia zasad to nie przesadzajmy, transmisje z SB są na PS przeprowadzane od kilku lat, do tego jeszcze sporo meczów z sezonu. Trudno, żeby co mecz tłumaczyć wszystko od początku.


Zgadzam się. Superbowl to nie czas na czytanie przepisów i zasad futbolu amerykańskiego. CIekawe ilu przypadkowych widzów oglądało do 4 nad ranem transmisje, nie przesadzajmy. Komentarz mógłby być lepszy. Dla mnie redaktor Kostyra nadaje się do komentowania boksu, a tutaj, to mam wrażenie że trochę na siłę.

orient - 2015-02-02, 14:22

Bart3k napisał/a:
Bartek77 napisał/a:
Odnośnie tłumaczenia zasad to nie przesadzajmy, transmisje z SB są na PS przeprowadzane od kilku lat, do tego jeszcze sporo meczów z sezonu. Trudno, żeby co mecz tłumaczyć wszystko od początku.


Zgadzam się. Superbowl to nie czas na czytanie przepisów i zasad futbolu amerykańskiego. CIekawe ilu przypadkowych widzów oglądało do 4 nad ranem transmisje, nie przesadzajmy. Komentarz mógłby być lepszy. Dla mnie redaktor Kostyra nadaje się do komentowania boksu, a tutaj, to mam wrażenie że trochę na siłę.

Myślę, że jak na warunki oglądalności meczów futbolu amerykańskiego w PL to całkiem sporo.
Hype samego meczu (tak jak każdego SB) zachęcił na pewno trochę ludzi + myślę, że wiele osób, które oglądają NFL w miarę regularnie skoptowało sobie na ten najważniejszy mecz sezonu większą grupę ludzi. I w takich sytuacjach dobrze by było żeby to komentatorzy tłumaczyli chociażby podstawowe zasady.

Ufek - 2015-02-02, 15:18

orient napisał/a:
Myślę, że jak na warunki oglądalności meczów futbolu amerykańskiego w PL to całkiem sporo.
Hype samego meczu (tak jak każdego SB) zachęcił na pewno trochę ludzi + myślę, że wiele osób, które oglądają NFL w miarę regularnie skoptowało sobie na ten najważniejszy mecz sezonu większą grupę ludzi. I w takich sytuacjach dobrze by było żeby to komentatorzy tłumaczyli chociażby podstawowe zasady.


Właśnie miałem taka sytuację , namówiłem sporo ludzi żeby oglądali SB , pół biedy z tymi z którymi siedziałem, to tłumaczyłem na bieżąco, ale dzwonili do mnie znajomi którzy oglądali to gdzie indziej, mówiąc że to nie dla nich bo nic nie zrozumieli z komentarza , o co chodzi , a sami nie ogarniali tej "kotłowaniny na boisku" . Niestety to taki sport że bez dobrego objaśnienia , wiele osób się do niego zniechęci, a pisanie że Super Bowl nie jest miejscem na tłumaczenie zasad , jest dużym błędem , gdyż wielu entuzjastów FA w Polsce zaczynało swoją przygodę z tym sportem właśnie od Super Bowl.

rooted - 2015-02-02, 15:37

Sothis napisał/a:
Halftime show- jako stary fan mocnego rocka i przede wszystkim metalu, kompletnie nie wiem kto to jakieś BRuno Marsy, BLack eyed peas czy jakaś Kate Perry??


Hellyeah!! Zróbmy w przerwie meczu pojedynek muzyczny zespołów wywodzących się z okolic uczestników SB! Musiałbym co prawda zacząć kibicować New Orleans żeby sobie obejrzeć Crowbara czy Down albo Raiders co by na Machinehead'a się załapać, ale co mi tam... wrażenia artystyczne gwarantowane. No i przenosiny jakiegokolwiek zespołu do LA nabrałyby sensu (np. Fear Factory odpalające w przerwie Demanufacture albo coś z Toola)!! Rozmarzyłem się...

A wracając do tematów sportowych:
Poszukałem ile i jakich zagrań było z 1 jarda w trakcie sezonu na pro-football-reference. Z 318 zagrań w trakcie całego minionego sezonu było 212 zagrań biegowych i 106 podań. Z 212 zagrań biegowych, 122 zakończyły się przyłożeniem (57,5%), ale były 2 fumble.. Co ciekawe, Seahawks mieli skuteczność 2/6 w zdobywaniu TDs z pierwszego jarda. Idąc dalej - ze 106 podań, 61 zagrań skończyło się przyłożeniem (również 57,5% zagrań!!) i nie było ani jednego przechwytu.... Seattle zanotowało pierwsze i ostatnie podanie zakończone przechwytem w tym sezonie z 1 jarda. Nie ma to jak trafić w odpowiedni moment!

Mój komentarz? Wywołanie zagrywki górą jeszcze się broni przy takim zestawieniu defensywy jaki Pats pokazali przy tym konkretnym snapie i gdyby podanie było celne albo chociażby rzucone w trybuny, nikt by psów na sztabie trenerskim nie wieszał. Natomiast całkowicie bezsensowne z punktu widzenia ryzyka potencjalnego błędu był "slant" w środek pola i rzucenie tam piłki, w gąszcz obrońców. Zagranie przejdzie do historii jako "One of the Dumbest Calls in SB History" ale dla mnie i tak nie przebija tego, co odstawili Packers dwa tygodnie temu...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group