To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum NFL24
Forum Portalu NFL24.PL

National Football League - NFl 12/13: Tydzień 6

oceansizer - 2012-10-16, 11:08

Sam nie wiem, co juz myslec o poczatku Pats. 3 Porażki na tym etapie i wszystkie jednym punktem, ale tak naprawdę nie ma to chyba znaczenia. Porażka jest porazką i tyle. Cały czas uważam, że ekipa z Bostonu cierpi na brak klasowego CB, a Mccourty chyba po znakomitym sezonie jako rookie, cały czas nie może dojśc do siebie. Myslę, ze Bill jednak wyciagnie wnioski i da więcej pograć Alfonso Dennardowi, bo chłopak zapowiada sie nieźle.

Nie ukrywam, ze jestem daleki od kibicowania Ravens, ale strata Webba oraz Lewisa, to przykra wiadomość.

fenriros - 2012-10-16, 12:47

[quote="Matthew"]
To nie bylo kopnięcie na 76 jardów. Podawane 66 jardów to było już z uwzględnieniem end zone.[/quote]


[quote="czapski"] A zeby kopnac z 66 yardów trzeba dotrzeć do 48yarda polowoy przeciwnika.[/quote]

Zgadza sie. Dodajemy 18 yardów. Moja logika była taka startujesz z 20, dwa razy zdobywasz first. Jestes na swojej 40. Przechodzisz z 8 yardów i jesteś na 48 swoim czyli kop idzie z 76 yardów. Jesli ktos nie wierzy, że doleciałoby z 76 dołączam zdjęcie z tego ostatniego kopa.
[IMG]http://imageshack.us...niead.jpg[/IMG]

[IMG]http://imageshack.us...iebhk.jpg[/IMG]

Uploaded with ImageShack.us

WaltJones - 2012-10-16, 19:14

Miło było zobaczyć Wilsona posyłąjącego kilkudziesięciojardowe bomby z taką precyzją. Jeśli dodać do tego dwa przechwyty i sporo kar dla przeciwnika - można pokonać nawet Patsów.

Porażka Arizony i Minnesoty, zdeklasowani 49ers, - bardzo ciekawy był ten tydzień...

czapski - 2012-10-16, 20:06

Nikt nie odbiera sił nogi Legatrona. Ale dokopnąc to jedno, wcelować to drugie ;) Zwłaszcza ze tu dochodzą takie rzeczy jak np. wiatr itp. Drużyna zyska przy trafieniu 3 punkty, ale jeżeli się nie trafi to oddaje sie pilke na wlasnej polowie, co skoczy sie prawdopodobnie strata 3-7 punktów.
WaltJones - 2012-10-16, 21:42

Po meczu Rams-Seahawks (bo wtedy pierwszy raz zobaczyłem co potrafi ten chłopak) nie zdziwi mnie nawet gdyby Zuerlein trafił z 75 jardów...
TomekSzymek - 2012-10-16, 21:59

Muszę przyznać, że, jako nowy w świecie NFL, ten sport jawi mi się jako bardzo dynamiczny i dużo bardziej widowiskowy niż większość sportów. Aktualnie oglądam sobie spokojnie wszystko na nfl.com w wersji condensed. Tym sposobem oglądam najlepsze akcje z większości meczów.
Jedynym moim problemem jest aktualnie brak rozeznania w nazwiskach. O tyle o ile większość zasad znam, to muszę chyba zacząć przeglądać jakieś newsy sportowe.

czapski - 2012-10-16, 22:27

Portali jest mnóstwo, choć mieć świetną orientację przy 32 teamach razy 50 zawodników i ogromnej rotacji składów - naprawdę trudne ;)
charlie - 2012-10-17, 04:53

Podzielę się krótką refleksją jaka naszła mnie po ostatniej MNF...

Wiadomo, że są takie pojedyńcze [i]plays[/i], których nie sposób zapomnieć. Zwykle pozytywne. [i][u]Onside kick[/u][/i] na rozpoczęcie drugiej połowy Super Bowl pamiętają nie tylko kibice Świętych. Gdy pada hasło [i][u]The Helmet Catch[/u][/i] nie tylko kibice Giants przypominają sobie, że w Nowym Jorku grał kiedyś niejaki David Tyree...

A co pamiętają kibice Chargers? Kibicem drużyny z Californii nie jestem. Ale pamiętam [u]ten[/u] upuszczony snap Riversa w tamtym roku w Kansas City... I pamiętam jak [u]w pierwszej zagrywce pierwszego meczu poprzedniego sezonu Percy Harvin przebiegł przeciwko nim 102 yardy i zdobył przyłożenie[/u] (było to o tyle spektakularne, że sezon wcześniej pierwszy raz od kilku lat przegrali dywizję i ominęły ich playoffy, za co posadę stracił - być może słusznie - trener zespołu specjalnego. Mina Rich'a Bisaccia - jego następcy - na wyżej podlinkowanym filmie - jak to się mówi, bezcenna...).

W poprzednim swoim poście pisałem, że Cowboys strzelają sobie sami w pięty. Ale gdzie im tam do Chargers. W tej kategorii ekipa z San Diego gra sama ze sobą w swojej własnej lidze...

@TomekSzymek
Każdy kiedyś i jakoś zaczynał. 8 lat temu umiałem przypisać tylko jedną nazwę drużyny do miasta. Dallas Cowboys...

czapski - 2012-10-17, 08:58

O pechowości Chargers niech świadczy to, że do programu Missing Rings dostali się z sezonem, w którym nawet do nie dostali się do Super Bowl (chyba jedyny taki przypadek w tym programie), a jak w koncu dostali sie do SB, to dostali historyczne baty ;)
fenriros - 2012-10-17, 09:34

[quote="charlie"]
W poprzednim swoim poście pisałem, że Cowboys strzelają sobie sami w pięty. Ale gdzie im tam do Chargers. W tej kategorii ekipa z San Diego gra sama ze sobą w swojej własnej lidze...
[/quote]

Chargers sa jeszcze gorsi niż Dallas, ale różnica jest taka, że media w stanach Chargers maja w d*** , Kowboje to American Team i dlatego zawsze trafiają na pierwsze strony gazet, gdy coś sknocą. Gdy to samo spotyka San Diego, na pierwszej stronie jest Peyton...
Chargers zwolnili Schottenheimer, za jego kadencji mieli 14-2 rekord i zatrudnili sobie Turnera, który z roku na rok osłabiał talent, który kiedyś mieli...

kaliber - 2012-10-17, 11:23

San Diego Chargers nikt nie traktuje poważnie...co do Dallas Cowboys to jestem "wychowany" na nich jeśli chodzi o NFL, kto pamięta pierwszą relacje Superbowl w tvp z latach 90-tych wie o czym mówię. Mecz z Bills i absolutny popis obrony i ataku, nokaut. Zdobyli ponad 50 punktów. Wielki Emmitt Smith, do tego Aikman, Irwin, Harper...to była ekipa rewelacyjna. Z resztą sukcesy o tym świadczą. To jak rozmienili na drobne tę organizację i co tam się dzieje od paru lat spowodowało, że jak Chargers, nie traktuję tej ekipy poważnie. Muszą czekać na lepsze czasy a przede wszystkim lepszego QB, obecny to przedszkolak z przegraną wypisaną na twarzy co przekłada się na cała drużynę. Tom Brady by tam się przydał...taki 5-6 lat młodszy :-)
pozdrawiam

michu_bronx - 2012-10-17, 12:47

he he
dokładnie tak samo oceniam grę Romo, absolutnie z nim nie ma szans na cokolwiek taka jest rzeczywistość. A co do field goal to moim zdaniem ryzyko nie trafienia jest o wiele większe , od ewentualnego trafienia za 3 pkt.

Piteroo - 2012-10-17, 14:48

Jestem podobnego zdania jeśli chodzi o Romo, zresztą w lidze jest jego bliźniacza kopia inna picka czyli niejaki pan Jay z Chicago. Obaj mimo że mają na prawdę mocne teamy nie osiągają nic i myślę że to będzie trwać dalej. Typowi zawodnicy do nabijania statystyk w zespołach o nic nie walczących.
krisow - 2012-10-17, 16:49

Ale ostatnia porażka Dallas to raczej nie wina Romo. Uważam, że to jest dość dobry rozgrywający, ale może za dużo się od niego oczekiwało, że będzie supergwiazdą. Rex Grossman doszedł do SB, a czy jest lepszy od Romo, śmiem wątpić. Może wszystko inaczej by się potoczyło w jego karierze gdyby nie ten nieszczęsny FG z Seattle kilka lat temu, gdzie Tony upuścił piłkę jako holder, a potem pobiegł i zabrakło mu niewiele: https://www.youtube.com/watch?v=5FOTeWUjHIo

32 teamy, to i Dallas musi mieć czasem słabszy okres.

czapski - 2012-10-17, 20:10

Romo i Cutler to dobrzy qb, choc raczej nie wybitni, poziom 10-15 miejsca w NFL. Ciagnie sie za Romo ta wpadka z meczu z Seattle, tylko ja zawsze mam w tym kontekscie watpliwosc innego typu - jak to mozliwe ze starting qb jest obciazany dodatkowo funkcja holdera? Nie widzialem takie sytuacji w zadnej innej druzynie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group