National Football League - NFL 12/13: Tydzień 3
Michal26 - 2012-09-20, 20:09 Temat postu: NFL 12/13: Tydzień 3 Thursday Night Football już za kilka godzin, czas więc na nowy temat na forum
Tradycyjne pytanie: Na które mecze będziecie zwracać największą uwagę? Gdzie wypatrujecie niespodzianki porównywalnej do Arizony tydzień temu?
Adrian - 2012-09-20, 20:25
Ja chce sie bardziej przygladanac grze Wilsona i mam zamiar obejrzec mecz Seahawks. Bardzo zaciekawil mnie ten zawodnik i musze zobaczyc jak sobie poradzi z GBP,a wczesniej 'moich' Cowboys. Niespodzianki ?? wygrana Seahawks i Panthers.
unununium - 2012-09-20, 20:25
Muszę być jutro w miarę przytomny, więc dzisiejszy mecz zostawiam sobie do zassania na jutro Nie licząc moich ulubionych NYG, to zdecydowanie czekam na pojedynek BAL-NE. Obie drużyny w zeszłym doczekały się porażek mniej (Ravens) lub bardziej (NE) nieoczekiwanych. Co do niespodzianek to mam nieodparte wrażenie, że wcale nie tacy rewelacyjni na początku sezonu GB, nie dadzą sobie rady na zawsze trudnym terenie w Seattle (do tego dochodzi wysokie samopoczucie gospodarzy po dobrym meczu przeciwko Dallas), ale to raczej dzikie przewidywanie ;)
Bart3k - 2012-09-20, 20:35
Oczekuję na mecz NYG ponieważ im kibicuję, ale według mnie najcekawiej zapowiada się pojedynek BAL - NE. Flacco vs. Brady? Raczej! Ciekaw jestem jak poradzą sobie Cardinals i Redskins z RG III. W każdym razie jest czym się emocjonować
kaliber - 2012-09-21, 09:38
witam, ciekawe jakie transmisje ESPN America zaplanowała. Jest kilka ciekawych par. Ravens-Patriots, Redskins-Bengals, Broncos-Texans oraz Cardinals-Eagles to te najbardziej interesujące.
krisow - 2012-09-21, 12:33
Zestawienie ESPN America na ten weekend to po kolei: Bengals-Redskins, Texans-Broncos, Pats-Ravens i w poniedziałek Packers-Seahawks.
Cam Newton i Panthers odebrali dzisiaj w nocy lekcję pokory. Nie spodziewałem się takiej dominacji Giants. Andre Brown dawał radę jako starter RB.
WaltJones - 2012-09-21, 14:04
Ta, kolejny dobry mecz Eli'iego, Brown nie tylko "dawał radę" - był po prostu świetny.
Newtonowi na pocieszenie został efektowny touchdown
Bonifacy - 2012-09-21, 15:33
Newton nie jest chyba za bardzo inteligentnym gosciem i wg mnie stawia siebie ponad druzyne. Jak zdobyl td a bylo juz praktycznie po meczu to zaczal celebrowac i odstawiac swoje szopki co najmniej jakby wyszli na prowadzenie.
kaliber - 2012-09-21, 16:06
krisow - dzięki za info - Bengals w Waszyngtonie o 19-ej, super!
bary110 - 2012-09-21, 19:50
Będzie ciekawie !!!
Go Ravens Go !!
Bart3k - 2012-09-21, 21:14
[quote="Bonifacy"]Newton nie jest chyba za bardzo inteligentnym gosciem i wg mnie stawia siebie ponad druzyne. Jak zdobyl td a bylo juz praktycznie po meczu to zaczal celebrowac i odstawiac swoje szopki co najmniej jakby wyszli na prowadzenie.[/quote]
Rzeczywiście chwilami tak to wyglądało. Generalnie Newton miał momenty, ale poza tym bardzo słabo jak i całą drużyna. Praktycznie nie było żadnej defensywy ze strony Panthers. Świetny mecz Browna, Eli wiadomo ;)
Teraz czekam na Ravens - New England. Zapowiada się znakomicie
unununium - 2012-09-21, 22:52
Trochę smutno się robi, że ani w artykule na stronie głównej ani na forum, nikt nie wspomina o gościach, którzy faktycznie wygrali mecz ubiegłej nocy, mianowicie linii ofensywnej zespołu z Nowego Jorku. Eli miał cały dzień na rzucanie piłek i to właśnie chłopaki z przodu się do tego przyczynili. Co do Bardena, to faktycznie zagrał bardzo dobre spotkanie, nikt jednak nie wspomina o tym, że przez większą część meczu był 1vs1 przeciwko pierwszoroczniakowi, gdy główna uwaga obrony była skierowana na Cruzie. Ramses musi zagrać jeszcze kilka dobrych meczów, aby można było powiedzieć, że nadaje się na WR nr 3 w zespole.
Co do Browna to myślę, że chłopak z piłką biega lepiej od Bradshawa i kto wie czy w niedalekiej przyszłości nie wskoczy na RB nr 1. Przez ostatnie 3-4 sezony przegapiłem góra 3-4 mecze NYG i nie licząc zeszłorocznego spotkania w tygodniu dzikich kart przeciwko Atlancie nie przypominam sobie meczu, w którym Giganci biegali, aż tak skutecznie z piłką jak wczoraj. Nie licząc jednego z bloków, który zakończył się Sackiem na Manningu, naprawdę nie ma do czego się przyczepić do wczorajszego występu Browna. Krótko mówiąc dobra robota.
lodzermensch - 2012-09-21, 22:52
No i Brown znów bardzo pozytywnie. Coś czuję że Bradshow może mięć kłopot z powrotem do składu po kontuzji. A Giants nie tylko nie odczują utraty Jacobsa a wręcz na niej zyskają i dorobią się kolejnego gracza, który z pozycji niedocenianego rośnie do miana gwiazdki. No i co ważniejsze w końcu obrona NYG zaczęła działa przyzwoicie. Teraz pozostaje tylko czekać co przyniesie weekend.
charlie - 2012-09-22, 00:13
Farciarz z tego Coughlina. Drugi sezon z rzędu wyciąga kogoś z głębokich rezerw (Eli po meczu z Bucs mówił, że nie pamięta by kiedykolwiek na treningu grał jakieś zagrywki z Brownem), a ten pokazuje, że nie tylko może godnie zastąpić startera, ale nawet do tej roli może aspirować. Co prawda, ani Tampa ani Pantery ostatnimi czasy nie straszyły raczej obroną przeciwko grze dołem, ale każdy kibic Giants musi być zadowolony, z tego co pokazuje absolutnie nowy dla większości z nich running back.
Nie sądzę aby zajął miejsce Bradshawa, ale Coughlin z pewnością będzie dawał mu więcej gry, niż ten mógłby oczekiwać jeszcze 2 tygodnie temu. A teraz będzie czas na prawdziwe testy, za tydzień świeta wojna na The Linc, a dwa tygodnie później wyjazd na zachód, nad zatokę...
Świetnie szerszej publiczności przedstawił się też Barden, ale zgadzam się z unununiumem - korzystał z tego że uwaga secondary Panter skupiona była przede wszystkim na Cruzie...
A już za tydzień, przy światłach, najważniejszy mecz sezonu dla kibiców z niebieskiej części Nowgo Jorku. Ok. Jeszcze rewanż. Czyli to będzie jeden z dwóch najważniejszych meczów. Gdy ostatnio "googlałem" Matt Dodge ciągle szukał pracy....
MikeHJ - 2012-09-22, 07:29
żeby Eli miał spokój i czas na rzut, gra dołem musi budzić u przeciwnika zagrożenie. w ubiegłych latach faktycznie był z tym problem. ostatni naprawdę dobry sezon backów z NYG to rok Earth, Wind and Fire czyli Bradshaw, Jackobs i Ward.
teraz zaczyna powoli to lepiej wyglądać, Brown wprowadził ożywienie (a trzeba pamiętać że to koleś po zerwanym achillesie!), w zeszłym roku za dużo dawano grać DJ Ware'owi a to anemiczny koleś. Bradshaw ma ciągłe kłopoty z kostkami i chyba nigdy już nie będzie prawdziwą jedynką.
światełkiem w tunelu jest rookie D. Wilson i Da'Rel Scott - równie szybki i zdolny do home runa w każdym biegu.
Eli i jego korpus reciverów ma się dobrze. trzeba przyznać że ogromnym wzmocnieniem jest TE Bennett z cowgirls.
|
|
|